• 7
Mireczki, góglam i góglam, ale bez podpowiedzi nie da rady. Chciałbym wizualizować dane na mapie Polski, np. jak na #picrel. Szukam jakiegoś narzędzia albo biblioteki, które by mi to umożliwiły w możliwie prostej formie. Preferowany R, ewentualnie Python.

Albo źle szukam, albo czegoś nie rozumiem, ale wygląda, jakby to był nie lada problem i być może nie ma darmowych, opensource'owych narzędzi. Jak to możliwe? Podpowiecie, w którym kierunku iść,
kurp - Mireczki, góglam i góglam, ale bez podpowiedzi nie da rady. Chciałbym wizualiz...

źródło: comment_Hcx9sFhrOsC92eevZmMPc8Bd2XufPlp0.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ManVue: Ciężko znaleźć ode mnie większego fana Pythona i książek o nim, ale nawet ja już uważam, że trochę przeginają z liczbą książek o Pythonie w cyklu free learning ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Hej mirki. Jako że jestem newbie w #machinelearning każda wskazówka się przyda.

Staram się posortować bardzo dużą liczbę koncertów po ich estymowanych wpływach biletowych. Pojedynczy wektor danych zawiera podstawowo:

- ID koncertu,
- ID obiektu / lokalizacji
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@neko90: python, scikit learn i pobaw się algorytmami. Koncerty dla których masz wpływy dzielisz na dwie grupy, training i test, najlepiej funkcją traintestsplit, w proporcjach na przykład 80:20. Samo korzystanie z modeli jest bardzo proste, do tego jeszcze pod większością z nich są przykłady. Możesz zacząć na przykład od SVR.

EDIT: kurna, link się zepsuł ( ͡° ʖ̯ ͡°)

A w ogóle to miras,
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Analiza danych - big data na #sgh vs MIESI też na sgh vs Informatyka i ekonometria na #sggw - co wybrać mirki?

Mam licencjat z finansów z raczej podrzędnej uczelni, teraz miałem rok przerwy od studiów, pracuję w korpo na takim entry levelu w finansach, ale będę przechodził bardziej w stronę analiz i automatyzacji procesów. Ogarnąłem samodzielnie pythona, którego już używam, mam jakieś pojęcie o SQL, ale w praktyce
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ciam-ciaramciam @sartek Cześć Mirki! Sorry, że odkopuje, ale myślę, że po właściwie drugim roku jesteście dobrym źródłem wiedzy dla osób z podobnym dylematem. Mam licencjat z firu na UŁ, za rok kończę mgr również z firu na UŁ. Ten mgr to był generalnie zły wybór, pracuję jako analityk danych na entry levelu, poza branża finansową. W pracy korzystam głównie z sql, excela (vba) i narzędzi do wizualizacji danych. Zastanawiam się
  • Odpowiedz
@sebek910: to, ze jest niski próg wejścia nie znaczy, ze jest trywialny. Co do performance to się mogę zgodzić, ze przy Big data nie wyrabia czasem, potrzeba jakiś agregacji po drodze. Albo dobrze umieć podkręcić serwer ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@ManVue: Fajna książka, polecam. Znalazłem w niej błąd i też trochę płytko idzie przez temat, ale to jedna z przyjemniej napisanych książek entry-level.
  • Odpowiedz
@Oszaty: > Jaki jest według Was poziom trudności wejścia w Data Science? Czy ktoś się tu przyznaje do takiej pracy?

Na wejściu wymagany jest dyplom z kierunku technicznego np matematyka, statystyka, informatyka. Dużym plusem jest podstawowa znajomość jakieś środowiska bazodanowego/statystycznego: SAS, SQL, R, SPSS, Statistica itp. Na początku polecam aplikować na stanowiska Graduate Analyst/Analyst.
  • Odpowiedz
Cześć!
Czy i jaki bootcamp możecie polecic z #python lub #datascience w Warszawie? Chodzi mi o coś, co pomoze sie przekwalifikować (umiem w pythona troche, ale to wiedza nieuporzadkowana, poza tym brak papiera tez chyba jest problemem). "Naucz sie samemu" nie sprawdziło sie przez ostatnie lata (mam normalna prace, zabierająca sporo czasu, ktorą chetnie rzuce ;) ).
Ew. jakie szkoły możecie polecić?
Znalazlem cos takiego: http://kodolamacz.pl/bootcamp-datascience/ i nie
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Odnosnie samokształcenie to napisalem juz wyzej - kwestia czasu. Teoretycznie bootcamp jest skondensowana dawka wiedzy i - co wazniejsze - zajec praktycznych ocenianych przez zawodowcow (jak domniemuję). Nauka w tej formie jest po prostu efektywniejsza ;)


@thomeq: Za dużo zakładasz niestety. Co do tego, która forma kształcenia jest efektywniejsza to nie wiem, nie czytałem badań na ten temat.

No bo skoro samoksztalcenie jest takie dobre to po co sa w ogole
  • Odpowiedz
@alkan: Gdyby to była "esencja z tostera" posiadająca charakterystyczne cechy wizualne tostera to nikt by się adversarial examples nie przejmował. Problem polega na tym że sieć reaguje na coś co jest kompletnie niepodobne do obiektu danej klasy i przez to można wygenerować złośliwy obraz który wygląda normalnie dla człowieka ale sztuczne sieci neuronowe od niego głupieją.

Esencje z obiektów wyciąga się przez metody wizualizacji ficzerów (feature visualization) i uzyskane w
AdireQ - @alkan: Gdyby to była "esencja z tostera" posiadająca charakterystyczne cech...
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@losBamberos88: Ja tam teraz pracuje, przyszedłem z praktyk rok temu ( ͡° ͜ʖ ͡°) @Danqasho: Brak studiów nie przekreśla, połowa praktykantów RoR w zeszłym roku nie robiła w ogóle studiów

Szkoda ze na biezaco z tagiem nie jestem (°°
  • Odpowiedz