Zwykle da się to jakoś ugadać? Czy ciężko uniknąć płacenia czynszu za oba w tym czasie?
Pytam z racji tego że jak obserwuje oferty od ostatnich 2 miesięcy to oferty zwykle są od zaraz i rozchodzą się w kilka dni max, a właściciel aktualnego mieszkania chciałby wypowiedzenie z wyprzedzeniem minimum


























Ja nie wiem-ogłoszenia sobie a rzeczywistość sobie.Praktycznie każdy mój znajomy który wynajmuje mieszkanie płaci sporo poniżej Wrocławskiej ceny rynkowej.Ukrainiec z żoną i dwójką dzieci 2 tys.za dwa pokoje zamiast 2800.Kumpel za pokój jedynkę już z wliczonymi rachunkami 800 zł zamiast 1100 zł.
O co tu chodzi? Jak sobie zadzwonię na numer z ogłoszenia na otodom i powiem,że chętnie wynajmę ale zamiast 2800 mogę dać dwa koła to właściciel mówi-"spoko,nie
Ten Ukrainiec to chyba już kilka lat wynajmuje.Ale to nie jest normalne brać za 2 pokoje,4 osoby tylko 2800 już z rachunkami.
O wuj tu chodzi?