Mireczki, w następną niedzielę będziecie mieli okazję obejrzeć rozmowę na żywo z osobą, która pracowała na hali turbin Czarnobylskiej elektrowni jądrowej podczas feralnej nocy z 25 na 26 kwietnia 1986 roku.

Sergieja niektórzy mogą kojarzyć z wypadów do Czarnobylskiej Strefy Wykluczenia (jest przewodnikiem) czy z filmu Czarnobyl - wstęp wzbroniony.
Osobiście miałem okazję z nim porozmawiać i gorąco polecam, bo człowiek ma co opowiadać. Pytanka będziecie mogli mu zadać w trakcie trwania
markedone - Mireczki, w następną niedzielę będziecie mieli okazję obejrzeć rozmowę na...

źródło: comment_1590510838eOB6ucEh80FMRF036QnACK.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

24 maja, o godzinie 20:00 porozmawiamy o pamiętnych wydarzeniach sprzed 34 laty.

Nasz gość - dr hab. Krzysztof Kozak z Instytutu Fizyki Jądrowej PAN w Krakowie opowie Wam o tym jak, z punktu widzenia fizyki doszło do samej awarii. Dowiemy się również o bezpośrednich i pośrednich jej skutkach, a także o tym jaki wpływ miała na nas - Polaków.

Prowadzący - Jacek Domaradzki i Tomasz Róg (Licznik Geigera) przekażą Wam również garść świeżych informacji
markedone - 24 maja, o godzinie 20:00 porozmawiamy o pamiętnych wydarzeniach sprzed 3...

źródło: comment_15903182408wrctPCKqjjVFauUncKmff.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W jaki sposób pozostałe reaktory działały po wybuchu? To było bezobsługowe, czy tam normalnie ludzie pracowali? #czarnobyl
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kapelusz: Normalnie pracowali tam ludzie i z zresztą pracują dalej. Fajnie opisane jest to w książce "O północy w Czarnobylu" - ruscy chcieli wyczyścić okolicę i wnętrza elektrowni (przede wszystkim trzeciego bloku) tak, żeby można było ją uruchomić jeszcze w 1986tym.
  • Odpowiedz
@kapelusz: ludzie normalnie pracowali i nadal pracują. Po katastrofie cały najbardziej napromieniowany syf został albo wrzucony do otwartego reaktora czwartego (to co było na dachu nad nim), albo zakopany (głównie sprzęt, który był używany do usuwania skutków katastrofy), albo rozwiany przez wiatr na najróżniejsze strony i zmyty przez deszcz do wód gruntowych, rzek, a także wchłonięty przez roślinność.
Zasadniczo po katastrofie istniały dwa rodzaje zagrożeń: jednym było przebywanie w bliskiej
  • Odpowiedz
Miałem okazję poopowiadać troszkę o życiu stalkera. Jak zwykle zawsze jest lekki niedosyt i chciałoby się powiedzieć więcej, ale zawsze można to jeszcze kiedyś powtórzyć - może nawet jakieś dłuższe AMA, czy Q&A) Oglądnąłem właśnie jak wyszło i jestem zaskoczony, że nie ma tragedii, a jak pewnie zdążyliście zauważyć - lepszy jestem w pisanie niż mówienie :)

Pozdrawiam i zapraszam do oglądania:

https://www.facebook.com/Czarnobylcy/videos/233974104692031/

#
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KAROO: Nie wiem co Ci z przydatności ''s---------i'', ale niektórzy to mają takie frustracje w życiu, że muszą się d---------ć do wszystkiego. Po cholerę komu ładna uliczka, lepiej zabetonować wszystko na szaro, prosto, funkcjonalnie ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

@michalec: Zgadza się, bardzo fajnie to wszystko wyglądało, a zdjęcie i tak dawno temu zrobione, nie wiem czy coś się nie zmieniło przez ten czas :P
  • Odpowiedz