Nie jest tajemnicą, że teraz w Czarnobylskiej Strefie Zamkniętej rządzi wojsko. Wjechało tam w 1986 roku i wjechało ponownie w 2022 roku - tym razem by walczyć z wrogiem widzialnym.

Po 5-tygodniowej okupacji rosyjskiej strefa kontrolowana jest przez Siły Zbrojne Ukrainy, które pilnują granic, by agresor ponownie nie wjechał. Należy bowiem pamiętać, że z Prypeci do granicy jest mniej niż 10 kilometrów. Pozorny spokój może więc bardzo szybko zamienić się w strefę
Sweet-Jesus - Nie jest tajemnicą, że teraz w Czarnobylskiej Strefie Zamkniętej rządzi...

źródło: 598883987_122221783046314474_7140988393905190528_n

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@thorgoth: Tak, wielokrotnie tam byłem. Z ofensywą fakt, może być ciężko ale dywersantów wielokrotnie tam wyłapywano. Swoją drogą 3041 obecnie prowadzi nabór chętnych do służby przy ochronie Czarnobylskiej Strefy Zamkniętej.
  • Odpowiedz
Czy to było biuro dyrektora zakłądów Jupiter? Podobno tak i nawet wygląda jakby było. W każdym razie, od dawna opuszczone, bo przestały funkcjonować wraz z ewakuacją mieszkańców.

W późniejszym czasie na terenie fabryki działała jeszcze organizacja Specatom, która zajmowała się badaniem wpływu skażenia oraz opracowywaniem metod dekontaminacji. Do dziś da się tam odnaleźć szkice zdalnie sterowanych robotów.

#napromieniowani #ukraina #czarnobyl #urbex #ciekawostki
Sweet-Jesus - Czy to było biuro dyrektora zakłądów Jupiter? Podobno tak i nawet wyglą...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Załatano dziurę w czarnobylskim sarkofagu. Ta powstała po uderzeniu rosyjskiego drona Gierań-2 poważnie uszkadzając konstrukcję wartą 2,15 miliarda euro.

Nie oznacza to jednak końca problemów, ponieważ jest to naprawa doraźna mająca zapobiec przeciekaniu wody do wnętrza konstrukcji. Kopuła Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej wciąż jest niezdolna do utrzymywania podciśnienia, którego celem było zapobieganie wydostawaniu się radionuklidów na zewnątrz - konstrukcja wciąż nie jest bowiem szczelna.

Dron Gierań-2 przenosił ładunek odłamkowo-burzący, którego eksplozja wytworzyła wyrwę o powierzchni
Sweet-Jesus - Załatano dziurę w czarnobylskim sarkofagu. Ta powstała po uderzeniu ros...

źródło: 1000009465

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie żyje Natalia Domaniwna Chodemczuk - żona Walerego Chodemczuka, pierwszej ofiary katastrofy Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej.
Przyczyną śmierci były rozległe poparzenia sięgające 45% powierzchni ciała wywołane przez uderzenie rosyjskiego drona Shahed -136. Ten wleciał prosto w jej mieszkanie w zorganizowanym ataku na Kijów w nocy 14 listopada br.

Straciła męża w katastrofie wywołanej przez wadliwy, radziecki reaktor. Straciła i własne życie przez ambicje rosyjskich polityków. Jej mieszkanie spłonęło doszczętnie (zdjęcia w komentarzu).

Po uderzeniu drona
Sweet-Jesus - Nie żyje Natalia Domaniwna Chodemczuk - żona Walerego Chodemczuka, pier...

źródło: 558686035_1257968063030351_976923209488138066_n

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rosyjski dron bojowy uderzył w blok przesiedleńców z Prypeci. Shahed wleciał prosto w okno jednego z mieszkań, co wywołało pożar roznoszący się na kolejne kondygnacje. Póki co nie wiadomo nic o ofiarach.

Do zdarzenia doszło ostatniej nocy, 14 listopada 2025. Na miejscu jest jeden z nas i potwierdza, że ta noc była wyjątkowo niespokojna.

Budynek znajduje się w Kijowie w dzielnicy Trojeszczyna - to tam i do miasta Sławutycz trafiło najwięcej ludzi z Prypeci,
Sweet-Jesus - Rosyjski dron bojowy uderzył w blok przesiedleńców z Prypeci.  Shahed w...

źródło: 1000009339

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

KLIN-1: zapomniany robot z Czarnobyla.

To, co widzicie na zdjęciach, to nie czołg, lecz zdalnie sterowany radziecki wóz inżynieryjny stworzony specjalnie na potrzeby likwidacji skutków katastrofy w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej.

Do działania wymagał on jednak drugiego pojazdu z którego odbywało się sterowanie. Taki zestaw nazwano "Klin-1". Po 26 kwietnia 1986 roku pojawiło się nagłe zapotrzebowanie na zautomatyzowane systemy pozwalające na pracę w warunkach silnej radiacji. Opracowaniem systemu zajął się instytut WNII-100 z
Sweet-Jesus - KLIN-1: zapomniany robot z Czarnobyla. 

To, co widzicie na zdjęciach, ...

źródło: 574478569_1246274347533056_5771347840298460442_n

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach