#irlandia #cyganie #coolstory

Romscy cyganie otworzyli w naszym miastczku kolejny biznes. Zaczęli od kradzieży podczas żebrania, później kradzieży podczas zaplatania dzieciom warkoczyków na ulicy, przez kradzież podczas kradzieży, a teraz do tego dołączyła kradzież podczas brutalnego pobicia.

Polityczną poprawność bardzo dobrze podkreślono w lokalnej gazecie:

he knows exactly who carried out the attack but says he knows that “nothing will be done.”

http://www.waterford-news.ie/2014/10/07/violent-alley-attacks/#at_pco=cod-1.0&at_si=543452975e89db51&at_ab=per-2&at_pos=0&at_tot=8

Mieszkam w tym miasteczku od trzch lat. Na początku
@kaef: garda to takie gówno, że szkoda gadać. Nie czepiają się o głupoty.. bo nie czepiają się o nic. No chyba, że im pensje by chcieli zmniejszyć.

Dawno dawno temu pobili mnie za to że byłem z "Polska". Garda niby przyjęła zgłoszenie i powiedziała, że oni ich znają... i tyle. Pewnie jak tylko opuściłem budynek to #!$%@? kartkę do kosza.
Co się dzisiaj nie #!$%@? to ja nie.

Czekam na dworcu na autobus. Głód przypilił to trzeba coś do żołądka wrzucić. Drożdżówka to chyba najlepsze rozwiązanie i tak tez zrobiłem. Ledwo od budki odszedłem i zakręciła się koło mnie cyganka. Lvl na oko 18 a pewnia miała 12 lub 25 ciężko stwierdzić, dość ciemna ubrana typowo po cygańsku. Pyta się czy chce, żeby mi powróżyła z bułki. Myślę sobie - raz się
#truestory i #coolstory chyba z dzisiaj- w roli głównej #cyganie

Wróciłem ledwo do #katowice i natrafiłem na patologię przy UŚ.

Szukałem z kumplem miejsca do zaparkowania bo kumpel coś załatwiał w UŚ. Któraś z bocznych uliczek od Warszawskiej, kolejna za Bankową chyba. Ale do rzeczy.

Stanęliśmy na wolnym miejscu na parkingu w drugim rzędzie aut pomiędzy kamienicą, a ostatnim samochodem. Przed nami tylko śmietnik, wokół auta jeszcze z 3 metry wolnego miejsca.
Mirki, #truestory z życia. Może nie najświeższe, bo sprzed ok 8 miesięcy, ale co tam. Wstaję sobie jak co dzień, ogarniam w mieszkaniu i idę na tramwaj żeby na czas zdążyć na uczelnię. Kładę moje schabowe na siedzeniu, wokół wyczuwam naturalną i chroniczną woń każdego środku komunikacji miejskiej, czyli pot, lecz wtem! Do tramwaju wsiada cyganka ze swoją mniejszą, lecz równie brudną wersją, niosąc przewieszony na ramieniu akordeon. Myślę sobie: NO #!$%@?
Pobierz
źródło: comment_OhYOm8gFTQ0wUaA2dnYlT76djPqnG895.jpg
@pipetor: A wystarczyło spytać o bilet i #!$%@?ć na zbity pysk na najbliższym przystanku.

Nigdy nie zrozumiem durnego narodu, co jeszcze płac by cygan przestał grać, jak można za darmo mieć ten efekt już na następnym przystanku.

To samo z bezdomnymi - ludzi się cisną jeden na drugim a taki śmierdziel zajmie "czwórkę" i ma #!$%@? - wystarczy spytać o bilet (na 110% go nie ma) po czym #!$%@?ć z autobusu/tramwaju.