Przy pierwszym podejściu do #cyberpunk2077 myślicie przechodzić dodatek? Czy jednak lepiej tak fabularnie (nie znam połowy fabuły i zakończenia) przechodzić dziewiczo tak jak w 2020 roku. Za pierwszym razem bez dodatku?

Pierwsze przejście Cyberpunka lepiej z DLC? Czy nie

  • Tak 89.5% (17)
  • Nie 10.5% (2)

Oddanych głosów: 19

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Garść przemyśleń o cyberpunk 2077, uwaga bo mogą być jakieś spoilery. Ta gra wpadła mi w oko, już z pierwszym teserem. Ale życie potoczyło się inaczej i jak miała premierę, to ja w gry w ogóle nie grałem.

Jak ta gra wychodziła, to pamiętam że w internecie przelewała się fala rozczarowania, wyśmiewania i ogólnie niezadowolnia, pamiętam te kompilacje gliczy, pamiętam filmik od crowbcat i pamiętam, że grę wycofano ze sklepu ps4 przez stan
Rurt_Kussell - Garść przemyśleń o cyberpunk 2077, uwaga bo mogą być jakieś spoilery. ...

źródło: jgd9gh495

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rurt_Kussell: Dobre uwagi. Mi osobiście brakowało większego zróżnicowania dla pochodzenia postaci. W dłuższej perspektywie, bycie Nomadem wpływa na może 5% gry, a wg mnie powinno mieć ono osobne questy, zakończenia itd.
Poza tym, gra jest świetna i daję jej 9,5/10.
  • Odpowiedz
będzie śmiesznie jak przesuną znowu xd

Bez kitu ale by wpienili ludzi na świecie xd


@vulcanitu: Ludzie to tam c--j xD Rynek growy byłby r-------y kompletnie, przecież wszystko od ponad roku jest robione pod GTA. Kto może ten przesuwa i s-------a na wiosnę, na wrzesień są igrzyska śmierci, bo październik listopad i grudzień to jest strefa śmierci. Przesunięcie GTA na nowe terminy zrobiłoby nam 3 miesiące posuchy w grach i
  • Odpowiedz
#cyberpunk2077

Żaden Relic nie działa.

Po nieudanej kradzieży z Arasaka Tower, Jacky ginie, a V zostaje postrzelony w głowę.
Na skutek uszkodzeń mózgu rozwija się schizofrenia, na którą zamiast iść do neurologa i psychiatry to idzie do Misty, która daje mu srogie piguły spod lady jej "ezoterycznego" sklepiku.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
w dlc masz możliwość bycia normikiem bez wszczepów


@paluszki_rybne: jak mówisz o zakończeniu Phantom Liberty gdzie trafiasz na 2 lata do placówki NUSA, to tam żadnego Relica nie wyjmowali.
Do była psychuszka, gdzie go przeleczyli psychiatrycznie zgodnie z wiedzą medyczną, a nie pigułami od Misty.
Wraca do Night City już bez psychoz i halucynacji. W tym zakończeniu widzi świat taki jakim jest na prawdę.
  • Odpowiedz
Grałem kilka razy, za każdym razem od pewnego momentu grało mi się zbyt łatwo - ot schowaj się, "rzuć" wirusa, strzel, schowaj się, poczekaj.
Potem to w ogóle podwajanie "many", zapaść systemu (insta kill) razy dwa, za chwilę po raz trzeci i wrogów nie ma...

Próbował może ktoś z Was podejścia coś jak barbarzyńca w klasycznym RPG? :D W sensie debil odnośnie cyberhaków, za to wymaksowana siła, zręczność, bronie i zdolności typowo
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JestemKrzysio: ścieżka netrunnera z hackami bojowymi, to jest ta gdzie chcesz żeby było łatwo i tyle.
Taki build jest bardzo OP i powiedzmy że tak ma być.

Jak chcesz żeby było trudno to graj np. kataną, czy pistoletami (i też nie smart), staraj się skradać itp.
W ogóle zamiast cyberdecka można mieć jakiś inny wszczep - model walki zmienia się wtedy calkowicie.

Jak dla mnie build netrunnera to po prostu
  • Odpowiedz
Kupiłem sobie pierwszą konsolę przenośną, dokładnie Steam Decka (używanego z CEX, to jest temat na osobną opowieść). Zainstalowałem Cyber Punka, nigdy nie grałem. Nie da się psychicznie wytrzymać z tym szajsem. Albo coś jest nie tak z grą, albo z samą konsolą. Gra jest nieresponsywna, na samym etapie wybporu postaci reakcje na przyciski są opóźnione, maszyna szaleje, sama coś sobie wybiera, nawet jak nic nie klikam. Dodam, że zainstalowałem to z GOG,
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach