Wszystko
Najnowsze
Archiwum
- 16

@cult_of_luna: RATM zawsze na propsie. Nawet ostatnio udało mi się kupić na pchlim targu pierwsze wydanie żółtka za 30 zeta. Stan igła. Koleś chyba nie widział co sprzedaje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
- 0
No ale to nie metal przecież ( ͡° ʖ̯ ͡°)
@biszkoptowy_pies_obronny: zakładam że tagi są do kanalizowania contentu w kierunku odbiorców, a nie wiernego opisywania genre ¯\(ツ)/¯
#rock #rockprogresywny #polskamuzyka
#cultowe (1594/1000)
RSC - Dzień na Który Czekam z płyty pt. RSC (tzw. Fly Rock) (1983)
Zawsze miałem sympatię do rzeszowskiej sceny rocka, punka, new wave, nawet jeśli mówimy o rocku progresywnym, którego szczególnie nie ubóstwiam. Nie mam pojęcia skąd to się wzięło.
#cultowe (1594/1000)
RSC - Dzień na Który Czekam z płyty pt. RSC (tzw. Fly Rock) (1983)
Zawsze miałem sympatię do rzeszowskiej sceny rocka, punka, new wave, nawet jeśli mówimy o rocku progresywnym, którego szczególnie nie ubóstwiam. Nie mam pojęcia skąd to się wzięło.

@cult_of_luna Kurde z tym Kansas to różnie. Trochę jeszcze Kwadrat, Cytrus no i Krzak dodawali coś skrzypiec, a nawet ładny flet w przypadku Cytrusa.
Z RSC mam jakiś problem ogólnie ( ͡º ͜ʖ͡º)
Z RSC mam jakiś problem ogólnie ( ͡º ͜ʖ͡º)

@cult_of_luna: uwielbiam Pralnia mozgow, Maraton rockowi oraz Kradniesz mi moja dusze, Nocny kursy tez spoko, w kawalku Polskie dzieci Izraela jest chyba z 10 minutowe intro kiedys nazwane przez kogos w radio (chyba "kose" Kosinskiego) Polskim Shine on your Crazy Diamond.
Podoba mi sie brzmienie tej gitary i perkusja tez mi sie podobala zawsze.
Podoba mi sie brzmienie tej gitary i perkusja tez mi sie podobala zawsze.

#rock #punk #punkrock
#cultowe (1593/1000)
Ebba Grön - Schweden Schweden z płyty pt. We're Only in It for the Drugs (1979)
Szwecja nieodłącznie kojarzy mi się z melodyjnym deathem z Goteborga, no i ABBĄ, ale również z niezliczoną liczbą kapel crust punkowych - jakieś zagłębie tam jest. Pewnie nie byłoby tych zespołów gdyby nie ojcowie założyciele szwedzkiego punku - Ebba Grön. Ich debiut z 1979 jest naprawdę
#cultowe (1593/1000)
Ebba Grön - Schweden Schweden z płyty pt. We're Only in It for the Drugs (1979)
Szwecja nieodłącznie kojarzy mi się z melodyjnym deathem z Goteborga, no i ABBĄ, ale również z niezliczoną liczbą kapel crust punkowych - jakieś zagłębie tam jest. Pewnie nie byłoby tych zespołów gdyby nie ojcowie założyciele szwedzkiego punku - Ebba Grön. Ich debiut z 1979 jest naprawdę

@cult_of_luna: Szwedzi mają teraz spoko scenę retro, względnie młode zespoły typu Enforcer czy Blazon Stone nawiązujące mocno do heavy/speed/thrash z lat 80', New Wave Of Traditional Heavy Metal to się czasem nazywa
- 2
względnie młode zespoły typu Enforcer czy Blazon Stone nawiązujące mocno do heavy/speed/thrash z lat 80'
@ja_nie_lubie: nie nadążam za wszystkim, ale dobrze wiedzieć :)
#metal #alternativemetal
#cultowe (1592/1000)
Head Control System - Baby Blue z płyty pt. Murder Nature (2006)
A dziś cokolwiek niecodzienna propozycja: norwesko-portugalski projekt Kristoffera Rygga (Ulver) i Daniela Cardoso (Anathema po kilku latach od tego materiału). Nie dość że dziwne połączenie personalne, to jeszcze dziwny misz-masz muzyczny z tego powstał - ni to nu-metal, ni progressive. Do tego ten dysonansowy wiercący dziurę w głowie motyw w tle przez cały
#cultowe (1592/1000)
Head Control System - Baby Blue z płyty pt. Murder Nature (2006)
A dziś cokolwiek niecodzienna propozycja: norwesko-portugalski projekt Kristoffera Rygga (Ulver) i Daniela Cardoso (Anathema po kilku latach od tego materiału). Nie dość że dziwne połączenie personalne, to jeszcze dziwny misz-masz muzyczny z tego powstał - ni to nu-metal, ni progressive. Do tego ten dysonansowy wiercący dziurę w głowie motyw w tle przez cały

#metal #blackmetal #atmosphericblackmetal
#cultowe (1591/1000)
Windswept - Black Horizon Is the Gates of a Blizzard z płyty pt. The Great Cold Steppe (2017)
Kolejny przykład i efekt poszukiwań side-projektów muzyków swoich ulubionych kapel. Z tych kilku czy kilkunastu około-Drudkha które "przerobiłem", ten siadł mi najwspanialej... bo to w sumie zaginiona płyta Drudkha, gdzieś z okolic środka twórczości. To chyba trochę tak, że jak Drudkh zluzował brzmienie i
#cultowe (1591/1000)
Windswept - Black Horizon Is the Gates of a Blizzard z płyty pt. The Great Cold Steppe (2017)
Kolejny przykład i efekt poszukiwań side-projektów muzyków swoich ulubionych kapel. Z tych kilku czy kilkunastu około-Drudkha które "przerobiłem", ten siadł mi najwspanialej... bo to w sumie zaginiona płyta Drudkha, gdzieś z okolic środka twórczości. To chyba trochę tak, że jak Drudkh zluzował brzmienie i

#metal #blackmetal #behemoth
#cultowe (1589/1000)
Behemoth - Lucifer z płyty pt. Evangelion (2009)
W twórczości nazwijmy to "nowego" Behemotha (po Satanice czy Thelemie) zdecydowanie bardziej wolę rzeczy płynące, organiczne, takie w którym słychać ludzką rękę (The Satanist), niż te napompowane riffami do granic absurdu i odegrane jak deathmetalowa maszyna (Evangelion). No i co ciekawe mimo, że te dwie przykładowe płyty są tak
#cultowe (1589/1000)
Behemoth - Lucifer z płyty pt. Evangelion (2009)
W twórczości nazwijmy to "nowego" Behemotha (po Satanice czy Thelemie) zdecydowanie bardziej wolę rzeczy płynące, organiczne, takie w którym słychać ludzką rękę (The Satanist), niż te napompowane riffami do granic absurdu i odegrane jak deathmetalowa maszyna (Evangelion). No i co ciekawe mimo, że te dwie przykładowe płyty są tak

#metal #rock #postmetal #postrock
#cultowe (1587/1000) <- teraz z podlinkowanym YouTubem, poprzednio zapomniałem XD
Neurosis - The Eye of Every Storm z płyty pt. The Eye of Every Storm (2004)
Najmniej metalowa płyta w dorobku Neurosis i chyba nigdy się na dobre nie polubiliśmy, albo po prostu niedostatecznie się w ten materiał zanurzyłem.
#cultowe (1587/1000) <- teraz z podlinkowanym YouTubem, poprzednio zapomniałem XD
Neurosis - The Eye of Every Storm z płyty pt. The Eye of Every Storm (2004)
Najmniej metalowa płyta w dorobku Neurosis i chyba nigdy się na dobre nie polubiliśmy, albo po prostu niedostatecznie się w ten materiał zanurzyłem.

#metal #progressivemetal
#cultowe (1586/1000)
Into Eternity - Torn z płyty pt. Into Eternity (2000)
Staroć taki mi się przypałętał. Nie pamiętam skąd to znałem, ale biorąc pod uwagę że w szkole średniej jednym ze źródeł skąd brałem muzykę, było dwóch gości co nie wiedzieć czemu byli fanami kapel na literę I (Iced Earth, Iron Maiden, Immortal, przy tym byli stereotypowymi kucami), to pewnie od nich. Tak sobie odświeżyłem ostatnio
#cultowe (1586/1000)
Into Eternity - Torn z płyty pt. Into Eternity (2000)
Staroć taki mi się przypałętał. Nie pamiętam skąd to znałem, ale biorąc pod uwagę że w szkole średniej jednym ze źródeł skąd brałem muzykę, było dwóch gości co nie wiedzieć czemu byli fanami kapel na literę I (Iced Earth, Iron Maiden, Immortal, przy tym byli stereotypowymi kucami), to pewnie od nich. Tak sobie odświeżyłem ostatnio

#metal #groovemetal
#cultowe (1585/1000)
Lamb of God - Embers z płyty pt. VII: Sturm und Drang (2015)
A się zdziwiłem jak mi wpadł ten album w łapy i nagle jak Filip z Konopii wyskoczył Chino 乁(
#cultowe (1585/1000)
Lamb of God - Embers z płyty pt. VII: Sturm und Drang (2015)
A się zdziwiłem jak mi wpadł ten album w łapy i nagle jak Filip z Konopii wyskoczył Chino 乁(

#metal #crustpunk #sludge #blackenedcrust no i może odrobinę #blackmetal
#cultowe (1584/1000)
Young and in the Way - Ascending the White Mountain z płyty pt. I Am Not What I Am (2011)
Niepozorna nazwa nieistniejącej już kapeli z Charlotte, niepozorny też tytuł płyty, za to muza całkiem poważna - mix crustu i blacku. Lubię wszystkie wydawnictwa i jeśli komuś taki konglomerat styli pasuje, to
#cultowe (1584/1000)
Young and in the Way - Ascending the White Mountain z płyty pt. I Am Not What I Am (2011)
Niepozorna nazwa nieistniejącej już kapeli z Charlotte, niepozorny też tytuł płyty, za to muza całkiem poważna - mix crustu i blacku. Lubię wszystkie wydawnictwa i jeśli komuś taki konglomerat styli pasuje, to

konto usunięte via Wykop
- 0
@cult_of_luna: Pierwsze 40 sekund to kompozytorski majstersztyk
- 0
#metal #deathcore #deathmetal
#cultowe (1582/1000)
Whitechapel - Devirgination Studies z płyty pt. The Somatic Defilement (2007)
Puszczałem Wam parę razy Whitechapel z drugiej części ich dyskografii (nowsze czyli) i za każdym razem powtarzałem, że to jedna z niewielu (o ile nie jedyna) deathcore'owa kapela, na której wydawnictwa czekam i się generalnie nią interesuję. No ale to nie tak że czekam bo lubię te nowe wydawnictwa - to
#cultowe (1582/1000)
Whitechapel - Devirgination Studies z płyty pt. The Somatic Defilement (2007)
Puszczałem Wam parę razy Whitechapel z drugiej części ich dyskografii (nowsze czyli) i za każdym razem powtarzałem, że to jedna z niewielu (o ile nie jedyna) deathcore'owa kapela, na której wydawnictwa czekam i się generalnie nią interesuję. No ale to nie tak że czekam bo lubię te nowe wydawnictwa - to

- 21
@cult_of_luna: cały album to jest nomen omen miód
@cult_of_luna: piękny kawałek, niesamowity klimat
#rock #punk #punkrock
#cultowe (1580/1000)
Niet - Depresija z płyty pt. Srečna Mladina (1984)
Kiedy będąc wielkim fanem punk rocka dorwałem się do internetów (czyli koło 2000), jednym z moich ulubionych "pobocznych" zajęć związanych z muzyką, było wyszukiwanie ikonicznych kapel z czasów początku polskiego punku, ale pochodzących z bardziej lub mniej ościennych państw bloku wschodniego. Na załączonym obrazku słoweński (ówcześnie jugosłowiański) zespół Niet z największym swoim przebojem
#cultowe (1580/1000)
Niet - Depresija z płyty pt. Srečna Mladina (1984)
Kiedy będąc wielkim fanem punk rocka dorwałem się do internetów (czyli koło 2000), jednym z moich ulubionych "pobocznych" zajęć związanych z muzyką, było wyszukiwanie ikonicznych kapel z czasów początku polskiego punku, ale pochodzących z bardziej lub mniej ościennych państw bloku wschodniego. Na załączonym obrazku słoweński (ówcześnie jugosłowiański) zespół Niet z największym swoim przebojem

Kiedy będąc wielkim fanem punk rocka dorwałem się do internetów (czyli koło 2000), jednym z moich ulubionych "pobocznych" zajęć związanych z muzyką, było wyszukiwanie ikonicznych kapel z czasów początku polskiego punku
@cult_of_luna: Shit- miałem podobnie.
- 10
#rock #grunge #soundgarden
#cultowe (1579/1000)
Soundgarden - 4th of July z płyty Superunknown (1994)
Pewnie niepopularna opinia, bo nie każdy słucha/słuchał w tle do pracy, czy w samochodzie tyle rockowych radiostacji co ja, ale wszystkie te Rock Radia, Eski Rock czy Antyradia zabiły tę płytę. Jak słyszę Black Hole Sun, Fell on Black Days albo - o zgrozo! - Spoonman to mnie na wymioty zbiera. Dwadzieścia
#cultowe (1579/1000)
Soundgarden - 4th of July z płyty Superunknown (1994)
Pewnie niepopularna opinia, bo nie każdy słucha/słuchał w tle do pracy, czy w samochodzie tyle rockowych radiostacji co ja, ale wszystkie te Rock Radia, Eski Rock czy Antyradia zabiły tę płytę. Jak słyszę Black Hole Sun, Fell on Black Days albo - o zgrozo! - Spoonman to mnie na wymioty zbiera. Dwadzieścia

@cult_of_luna co do katowania ludzi przebojami zgadzam się, nie tylko jeśli chodzi o rocka, mam swoją anty listę kawałków których nie mogę słuchać bo przejadly mi się bardzo dawno a zawsze lecą jak jest jakaś cykliczna pora roku czy święto. A dla stacji radiowych z muzyką z lat młodości jest nawet nazwa
Jak ktoś za dzieciaka słuchał w domu jakiejś muzyki często do niej wraca, i stad mamy np. renesans
Jak ktoś za dzieciaka słuchał w domu jakiejś muzyki często do niej wraca, i stad mamy np. renesans
#metal #deathmetal #brutaldeathmetal #polskamuzyka
#cultowe (1578/1000)
Reinfection - To See Your World Collapse z płyty pt. Breeding Hate (2018)
Kapela która w 1999 czy 2000 wydała rewelacyjne They Die for Nothing (IMO święty Graal polskiego deathu) rozpłynęła się na kilkanaście lat, by wrócić, wydać tę płytę i znowu się rozpłynąć. Oczywiście do debiutu nie ma już podjazdu, ale wciąż mają/mieli(?) to coś.
#cultowe (1578/1000)
Reinfection - To See Your World Collapse z płyty pt. Breeding Hate (2018)
Kapela która w 1999 czy 2000 wydała rewelacyjne They Die for Nothing (IMO święty Graal polskiego deathu) rozpłynęła się na kilkanaście lat, by wrócić, wydać tę płytę i znowu się rozpłynąć. Oczywiście do debiutu nie ma już podjazdu, ale wciąż mają/mieli(?) to coś.













#cultowe (1597/1000)
Pink Floyd - Another Brick in the Wall, Part. 2, z płyty pt. The Wall (1979)
Jedna z kapel, które wolałbym lubić bardziej niż lubię
źródło: Firefox_Screenshot_2025-09-03T21-48-46.484Z
Pobierz