#metal #rock #progressivemetal
#cultowe (1777/1000)
Mastodon - Gobblers of Dregs z płyty pt. Hushed and Grim (2021)
Mastodon był (mam nadzieję że jest?) jedną z tych kapel, których zmiana stylistyczna i "złagodnienie" kompletnie mi nie przeszkadza, a nawet uznaję że strzał w dziesiątkę. Wiadomo, że lubię dzikie rzeczy z początku dyskografii, ale ich zmysł do pisania świetnych PIOSENEK był (mam nadzieję że jest) w świecie metalu unikatowy.
#cultowe (1777/1000)
Mastodon - Gobblers of Dregs z płyty pt. Hushed and Grim (2021)
Mastodon był (mam nadzieję że jest?) jedną z tych kapel, których zmiana stylistyczna i "złagodnienie" kompletnie mi nie przeszkadza, a nawet uznaję że strzał w dziesiątkę. Wiadomo, że lubię dzikie rzeczy z początku dyskografii, ale ich zmysł do pisania świetnych PIOSENEK był (mam nadzieję że jest) w świecie metalu unikatowy.






























#cultowe (1832/1000)
The Ocean (Collective) - Pleistocene z płyty pt. Phanerozoic II: Mesozoic | Cenozoic (2020)
The wszystkie nowe płyty The Ocean zlewają mi się trochę w jeden ciąg, ale trzeba im przyznać że poruszanie się na swoim postmetalowo-progresywnym poletku mają opanowane do perfekcji. Jak bardzo bym nie rozróżniał jednej płyty od drugiej, tak poszczególne piosenki są po prostu świetne. Widać tam napracowanko -
@cult_of_luna: Zgadza się. Też wracam najczęściej do płyt post-pelagialnych. Wczesniejsze wybiórczo.