#metal #gothicmetal #deathdoommetal #polskamuzyka
#cultowe (1607/1000)
Sirrah - ...for the Sake of Nothing z płyty pt. Did Tomorrow Come... (1997) <- tu sklejone w jednym kawałku z intro płyty pt. To Bring Order
Kapela z którą wiąże się historia, więc zespół jest dla mnie "jakiś" i budzi silne wspomnienia, nostalgię. Historia jest taka, ze jak byłem początkującym gitarzystą i nie miałem nawet dostępu do neta
#cultowe (1607/1000)
Sirrah - ...for the Sake of Nothing z płyty pt. Did Tomorrow Come... (1997) <- tu sklejone w jednym kawałku z intro płyty pt. To Bring Order
Kapela z którą wiąże się historia, więc zespół jest dla mnie "jakiś" i budzi silne wspomnienia, nostalgię. Historia jest taka, ze jak byłem początkującym gitarzystą i nie miałem nawet dostępu do neta



























#cultowe (1743/1000)
Beyond Dawn - Teardance z płyty pt. Pity Love (1995)
Pamiętam, że jak się za nich zabierałem, to byłem przekonany że to typowy death doom tamtych czasów, kolejny klon wczesnej Anathemy czy My Dying Bride. Echa death doomu pierwszej połowy 90s owszem przewijają się, ale klimat na tej płycie jest jednak unikatowy, przez jakąś taką gotyckość. No i puzon.