#metal #sludge #postmetal
#cultowe (1709/1000)
Absent in Body - The Half Rising Man z płyty pt. Plague God (2022)
Nie pałam wielką ekscytacją na myśl o kolejnej super-grupie. Najczęściej obiecywały one więcej nazwiskami członków, niż potem dowoziły muzycznie. A może po prostu najczęściej spodziewałem się rozwinięcia najlepszych cech każdego z macierzystych zespołów, czyli super-muzyki, od super-grupy, a tymczasem goście robili eksperymenty na boku, bo mogli zagrać coś
#cultowe (1709/1000)
Absent in Body - The Half Rising Man z płyty pt. Plague God (2022)
Nie pałam wielką ekscytacją na myśl o kolejnej super-grupie. Najczęściej obiecywały one więcej nazwiskami członków, niż potem dowoziły muzycznie. A może po prostu najczęściej spodziewałem się rozwinięcia najlepszych cech każdego z macierzystych zespołów, czyli super-muzyki, od super-grupy, a tymczasem goście robili eksperymenty na boku, bo mogli zagrać coś


























#cultowe (1722/1000)
Cult of Luna - Mute Departure z płyty pt. Vertikal (2013)
Ostatnio pisałem to przy Garage Inc. Metalliki - są płyty które służą mi tu pod tagiem za "ławkę rezerwowych", jeśli coś wylosowanego jednak nie wzbudza we mnie chęci dzielenia się tym. Tak było i tym razem, bo przez dyskografię (z wyjątkiem dwóch pierwszych płyt, które już tu gościły) God is