@Bad_Sector: Mój ulubiony album vadera. Niesamowita energia która od wings po the final massacre jest cały czas utrzymana. Bardzo dobra produkcja. Stopa docenta kruszy skały na tym albumie a riffy Pietiera pobijają do gleby.
Zauważyłem, że starsze pokolenia najbardziej lubią debiut albo de profundis.
A np generacja z (czyli też ja) i trochę ludzi z lat 90 wolą właśnie litany :D
  • Odpowiedz
  • 1
@Netanstachu: Moim zdaniem Litany to ostatni naprawdę porządny Vader, prawdę mówiąc do tej płyty, lubię wszystkie tak samo, każda jest bardzo dobra. Za późniejszymi płytami Vader, nie przepadam, słucham bardzo rzadko.
  • Odpowiedz