Macie jakieś swoje guilty pleasure, które odpalacie raz na jakiś czas sami nie wiecie po co, a w trakcie czujecie nieopisany #cringe ? XD

Ja lubię raz na jakiś czas odpalić kanał RockDay aby zobaczyć jak gościu zapętlił się po kilku filmikach i co miesiąc wrzuca to samo tylko z innym tytułem i nie ma pomysłu na kanał ( _)

Czekam
p.....D - Macie jakieś swoje guilty pleasure, które odpalacie raz na jakiś czas sami ...

źródło: comment_1667667949f7gWaiSeyy20flnFpm4mCh.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LajfIsBjutiful: to trochę jak z wózkiem dla dziecka na klatce, stoi obok drzwi, nikomu nie przeszkadza, a wykopek wyobraża sobie ze blok się pali, stara babę wynoszą na noszach i robi awanturę w internecie, ze droga ewakuacyjna jest zatarasowana
  • Odpowiedz
  • 191
Uwielbiam zwierzęta, rozumiem traktowanie ich jak 'młodszego' członka rodziny, mam obojętny stosunek do ciąży i macierzyństwa - ale takie obrazki to dla mnie niezły #cringe.
I w zasadzie nie umiem wyjaśnić dlaczego, bo zazwyczaj nie podchodzę emocjonalnie do cudzych 'dziwactw'.

#koty #zwierzaczki #logikarozowychpaskow
Wjolka - Uwielbiam zwierzęta, rozumiem traktowanie ich jak 'młodszego' członka rodzin...

źródło: comment_1665560159z8zEF95YD6I04oWgXyDi5v.jpg

Pobierz
  • 103
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wjolka: dlatego że to jawne ukazanie kompensowania sobie instynktów rodzicielskich za pomocą zwierzaka. Czyli zwierzak nie jest po prostu członkiem rodziny, a futrzastą protezą dziecka
  • Odpowiedz
@Wjolka: "Mamusiowanie" zwierzętom to gigacringe, chociaż ja w ogóle nie bardzo rozumiem traktowanie zwierzęcia jako członka rodziny, ale pochodzę też z domu gdzie zwierząt specjalnie nie było.
  • Odpowiedz