Po raz drugi obejrzałem film Trzy billboardy za Ebbing, Missouri (2017).
Nie, teraz już jestem pewien. Wielu mnie tutaj, na Wykopie, niesłusznie przekonywało.
**Upieram się, że Fargo (1996) jest lepszy.**
Trzy billboardy za Ebbing, Missouri to dobry film, ale jedynie - przyzwoity, zaledwie taki.
I tylko tyle. Ratuje go fakt, że współcześnie produkują mnóstwo miernych filmów.
Czekam na nowe, dobre filmy.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 20
Pierwsze zajęcia w semestrze - 9:30. Budzę się rano i liczę, ile jeszcze mogę pospać. Wyszło mi, że albo będę 30 minut za wcześnie albo 10 za późno, ale NOWY SEMESTR NOWA JA, więc postanawiam, że będę przed czasem. Wstaję najpóźniej jak mogę, żeby zrealizować plan i biegam po mieszkaniu jak p------a. Nie przewidziałam kilku zmiennych, więc: szukanie swetra - minus 1 minuta, przepraszanie nadepniętego kota: minus 2 minuty. W efekcie zastałam
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Takie #coolstory z dzisiaj.

Zrektutowali do nas parę miesięcy temu do naszego teamu nowego inżyniera. Przerwa na lunch, żarcie odgrzane w mikrofalówkach, siadamy i....koleś z teamu ma...ruskie pierogi i śmietanę...WTF ? Imię i nazwisko typowo angielskie, gęba co prawda nie do końca, co prawda blisko aparycji ziemniaka ale....

-Tony, czyżbyś miał pierogi ruskie ?
-No tak.
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 56
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chozi:

- Suzuki bandit (od zawsze mi się podobał, a jest podobno bezawaryjny - "olejak")

ciężki, nieporęczny i to jest moto o konstrukcji rodem ze skansenu. Olejak na miasto na pierwsze moto - nie polecam, nie dasz rady go przewietrzyć.

- Suzuki SV650 (ponoć idealny na początek, choć jakoś się boję tego
  • Odpowiedz
Mieszkam w Szkocji już jakiś czas i zauważyłam, że praktycznie codziennie, bez względu na pogodę i temperaturę, widuję przynajmniej jedną osobę w szortach. Doszło do tego, że mam taką swoją własną, prywatna zabawę, że kiedy widzę kogoś w krótkich spodenkach to myślę sobie ,,checked" i tak chodzę po mieście i ,,poluję" dla frajdy. Czasami mogę już ,,odfajkować" dzień nawet o 8 rano, a moim ulubieńcem jest facet, który czekał na tramwaj w
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@4Head: Indonezja, bo stąd pochodzi moja żona, poznaliśmy się przypadkiem, nigdy wcześniej nie interesowałem się specjalnie tym krajem.

Natomiast moje zainteresowanie Islamem wzięło się z wykopu. Zawsze na główną wchodzi cała masa szamba i anty-islamskich znalezisk więc parę lat temu postanowiłem zacząć weryfikować te znaleziska. I tak zacząłem od czytania Koranu, hadisów i innych książek, potem nawiązaniem kontakt z muzułmanami mieszkającymi w Polsce oraz z Polskimi konwertytami i tak odkryłem
  • Odpowiedz
@PaddyS: Jedź do świątyni Borobudur albo Prambanan na Jawie. Ostatnio dwie kobiety poprosiły mnie tam o selfie, potem podeszła jeszcze jedna kobieta, potem kilku facetów i zanim się obejrzałem obok stała już kolejka kilkudziesięciu osób czekających na selfie ze mną. Musiałem s--------ć, bo bym tam do wieczora siedział i zdjęcia robił z ludźmi xDD

Potem pomyślałem że jakbym brał 5 zł na zdjęcie to w tydzień bym zarobił na bilet
w.....a - @PaddyS: Jedź do świątyni Borobudur albo Prambanan na Jawie. Ostatnio dwie ...

źródło: comment_Cp8mcUcOq6jYcTAvbzHI3cGiE3Kz3oHB.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
No przepychał to co narobił dalej, a co innego? A co do kompromitowania, to ludzie mają różne poziomy wrażliwości, on może ma wywalone, a jest takim leniem, że wolał wypieprzyć kija przechodząc z nim obok współokatorki, niż umyć szczotkę XD
  • Odpowiedz
Będzie trochę osobisty wpis, bo trochę wczoraj myśli mnie naszło. Wszyscy lubią takie głaskanie w stylu: "dasz sobie radę", "masz jeszcze czas", "nie zmieniaj się". Fajna i miła rzecz, ale poprawia jedynie nastrój i to na chwilę. Prawdziwa potęga leży w konstruktywnej, szczerej krytyce nas samych. Na początku zwykle boli, ale jak potrafimy to zrozumieć, to procentuje to w następnych tygodniach, a czasem zostaje na całe życie. Z 2 tyg temu ktoś
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja p------e...
Przypomniało mi się jak za gówniaka przyjechał do mnie kuzyn około 7 lvl (był młodszy ode mnie). Postanowiłem mu pokazać fajną gierkę na komputerze, takie tam czołgi. Sterowanie było dość banalne więc pomyślałem że szybko ogarnie co i jak. Do pokoju weszła ciocia, żeby zobaczyć co robimy, usiadła i zaczęła patrzeć jak gra. Czołg kuzyna zaczął tracić hp i wszystko wskazywało na to, że zaraz przegra. Wtedy przypomniałem sobie, że
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach