Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Znacie te facebookowe łańcuszki: przyniosę szczęście każdemu, kto udostępni? Zawsze tym pogardzałem, ale dziś sobie uświadomiłem, że to możliwe, że to los zrzuca mi koła ratunkowe: KLIKNIJ DEBILU W TO I SIĘ WSZYSTKO UŁOŻY. A ja nie klikam i mam pecha. Tak jak w tej przypowieści, gdzie Bóg przysyła ekipy ratunkowe do topiącego się człowieka, ale on ciągle czeka na to, że Bóg go cudownie uratuje i na końcu umiera. Ten cały
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Byłem wczoraj z kuzynką kupić garnitur na studniówkę, chociaż już miesiąc temu ją miałem, ale uparła się, że kupimy, to poszliśmy. No ale ewidentnie coś mi śmierdziało. Ostatnio miałem gorszy humor, całe życie #tfwnogf a wczoraj walentynki, feelsy straszne przyszły. No i ledwo weszliśmy do galerii i podbiega do mnie dziewczyna z prośbą o numer telefonu dla koleżanki. Złapałem strasznego buraka. Kuzynka i tamta dziewczyna zaczęły się śmiać i sobie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mircy i Miabelki, pijcie ze mna kompot. Wlasnie oficjalnie zamknieta zostala sprawa, ktora rozpoczalem ponad 3 lata temu – kosztowala mnie sporo nerwow, ale final jest taki, ze czlowiek, ktory probowal mnie przekupic sie doigral. Ale po kolei…

Razem z moim rozowym jestesmy w Szkocji od 11 lat i przez wiekszosc tego czasu mieszkalismy w mieszkaniu councilowskim, po naszemu socjalnym. 3 lata temu pojawila sie okazja zeby to mieszkanie kupic, wiec duzo nie
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sorek: Rozmawialem z tym policjantem dzisiaj i jak sie okazuje koles byl na tyle cwany, ze zawyzal wyceny wiec ta ktora bym zaplacil tak naprawde bylaby cena realna albo bardzo zblizona. Uczciwy jestem, a przynajmniej sie staram. Taki defekt.
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 944
Mój znajomy ciągle mnie zaskakuje. Jakiś czas temu otworzył restaurację. Podaje w niej gotowe dania ze słoików itp. tyle że odgrzane w mikrofali. Np. kupuje słoik gołąbków firmy swojska chata (czy jakoś tak) za 5 zł w biedronce. Sprzedaje coś takiego już jednak za 15 zł. Jedyny koszt jaki ponosi to prąd zużyty przez mikrofalowke i opłacenie pensji Pana Kazika który jest szefem kuchni, a raczej operatorem mikrofalówki oraz paru studentek które
  • 68
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vegaushp: trochę bez sensu. Bo bardzo drogie mu te potrawy wychodzą.

Ale co do istoty biznesplanu - w jadłodajniach płacisz że jedzenie jest tu i teraz i z obsługą
, nie zaś za samą zawartość talerza.
  • Odpowiedz
@vegaushp: przy tak małej marży to on długo nie pociągnie. W gastronomii od dawna panuje zasada, że jeśli koszty produktów przekraczają 25% ceny, to lokal pada w ciągu roku
  • Odpowiedz
Amerykańskie strony o tanim jedzeniu:
1) Śniadanie:
-omlet (z 4 jajek, na maśle), ser cheddar, cebula
2) Lunch:
-sałatka z ciecierzycą, ogórkiem, pomidorki koktajlowe, cebula, czosnek, dressing, sałata rzymska, oliwki
3) Obiad:
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przypomniało mi się jak kokeżanka mi opowiadała że na drugi dzień świąt zostali zaproszeni do teściowej na obiad (nie lubi teściowej ale w sumie nie ma to znaczenia w tej hiatorii) i teściowa ogłosiła że będą pierogi z kapusta i grzybami. Całą rodziną pojechała żeby sie n----------ć pierogów.

Pierogi wjechały na stół.

Wszyscy jedzą i cisza. Jakieś dziwne te pierogi.

Teściowa
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 429
Jakaś dziewczyna zrobiła mi zdjęcie w autobusie, zapominając o wyłączeniu dźwięku. Spojrzałam na nią a ona spanikowała i zaczęła robić sobie selfie XD

#truestory #coolstory
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Widziałem wczoraj dwóch najszczęśliwszych stróżów/ochroniarzy (byli koło 35-40 lat) w swoim życiu. Nic niezwykłego, po prostu gadali sobie tuż przed zamknięciem sklepu w galerii z jakąś ekspedientką (tak wiecie przy wejściu, żeby te liczniki wejść do sklepu nie piknęły xd). Ona z 25 lat, solidne 7-8/10, oni za duże stroje, włosy kilkudniowe, możliwe, że całe życie #tfwnogf. Nie mi to oceniać. Ona bez kija w dupie - uśmiechnięta na
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 8
@bialy_rycerz_pokoju No dokładnie. Taki przegryw, któremu brak pewności siebie i ma praktycznie zerowe umiejętności interpersonalne, jest w stanie nawiązać kontakt właściwie jedynie z przegrywem płci żeńskiej. Dlaczego? To proste - takich przegrywów dzielą podobne doświadczenia i spojrzenie na świat.
  • Odpowiedz
Moja koleżanka z klasy jedzie dzisiaj autobusem i mowi o jakimś chłopaku ze szkoly ze jest zalosny. I stal jakis gosciu w autobusie myslal ze to do niego. I tekst do mojej koleżanki: jak tam zaraz podejde mala szm*to ku*wa to ci wyj*be ja ku*wa zalosny jestem? Zaraz zobaczysz. XDDDD #coolstory #wtf
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 9
#truestory #coolstory

Czytając wpis o ukraińskich pracownikach aż mi przypomniała się historia z wczoraj. (Btw nie mam nic do ukraińców, że u nas pracują bo każdy człowiek chce zarobić pieniądze) no ale przechodząc do sedna. Zachodzę do biedronki w poszukiwaniu mleka dla dziecka, nie znajduje w kartonie więc udaje się do pracownika biedronki żeby zapytać czy nie mają może na magazynie mleka dla dziecka. Znajduję kobiecinę i mówię,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mieszkam z dziewczyną. Mamy kota i psa o imieniu Benek. Średnio się lubią, kot ciągle dokucza psu. Któregoś razu obudziłem się w nocy i strasznie chciało mi się pić. Poszedłem do kuchni i wzięło mnie na heheszki. Mamy na lodówce notatnik promocyjny. Wziąłem długopis i bardzo nieskładnie i koślawo napisałem na kartce:

Drodzu ludzia, kochaciu kota bardzie niz ja odchodzu żegnajci Benek

Wróciłem do sypialni, obudziłem dziewczynę i mówię jej: "Zszedłem na
Dalamar - Mieszkam z dziewczyną. Mamy kota i psa o imieniu Benek. Średnio się lubią, ...

źródło: comment_SH2wcW3vbGzel5oQU2mkIrhAlMQSqqfk.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przed laty, będąc dzieckiem, mieszkałem z rodzicami w małej mieścinie, w dwupiętrowym bloku. Za każdym razem, wracając około południa z piaskownicy do domu po schodach, czułem różne zapachy na klatce schodowej. Te tajemnicze zapachy z czasem stały mi się znajome, one się powtarzały, w końcu codziennie bawiłem się z rówieśnikami na podwórku.. Chociaż nie rozumiałem źródła przyjemnej woni, to jednak wydawała mi się ona jakoś przyjazna, choćby przez swą powtarzalność. Krótko mówiąc
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 42
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SadoMaso: ja ostatnio wychodzę z biedry i już czuję wzrok i oddech mojego pracownika (bo w końcu mówi do mnie kierowniku nie ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) idę dalej pewny i silny swoich racji z wózkiem do auta - oczywiście czekał na moment taktyczny kilka m ode mnie aby zaatakować w momencie gdy do auta zostanie włożona ostatnia siatka - panie kierowniku ja nie pije poratuj
  • Odpowiedz