#anonimowemirkowyznania
33 lata, 1 ciąża, USG na pierwszym prenatalnym wzorowe za to Pappa z krwi wyszła gorzej i ryzyko zespołu Downa około 1:200. Lekarz polecił amniopunkcję. Po konsultacji z innymi ginekologami zrobiłam najpierw test Sanco i jest prawidłowy, nie stwierdzono ZD. Czy wynik Sanco jest wystarczający czy jednak decydować się na to amnio? Na początku ciąży mialam problemy z krwawieniami i tarczycą, teraz podejrzenie przodującego łożyska, trochę się boję amnio
33 lata, 1 ciąża, USG na pierwszym prenatalnym wzorowe za to Pappa z krwi wyszła gorzej i ryzyko zespołu Downa około 1:200. Lekarz polecił amniopunkcję. Po konsultacji z innymi ginekologami zrobiłam najpierw test Sanco i jest prawidłowy, nie stwierdzono ZD. Czy wynik Sanco jest wystarczający czy jednak decydować się na to amnio? Na początku ciąży mialam problemy z krwawieniami i tarczycą, teraz podejrzenie przodującego łożyska, trochę się boję amnio



























Czy ktoś z was pisał czy składał osobiście wyjaśnienia do zus ze względu na nieobecność w domu?
Sytuacja w skrócie wygląda tak: mieszkamy w bloku a osiedle jest ogrodzone, domofon mamy cały czas wyciszony (bo ulotki, bo kurier, dostawca jedzenia się pomylił itp. - czasem doskwiera bo listonosz nie może się dostać ale listy odbieramy na poczcie jak zostawi awizo), moja żona jest w ciąży
@grzesioo_13: musocie mieć jakiś kwot, że gdzieś była albo próbować tłumaczyć się domofonem ale nie wiem czy zus na go pójdzie. Niestety państwo szulankasy gdzie się da i może być ciężko ich przekonać.