Chiny oficjalnie mają tylko jedną strefę czasową, mimo że kraj geograficznie rozciąga się na aż pięć stref.

W całym kraju używają tylko jednej - UTC+8, czyli czasu pekińskiego. Niezależnie od regionu, u każdego mieszkańca jest taka sama godzina - przynajmniej oficjalnie (np. w regionie Xinjiang w praktyce często stosuje się UTC+6).

Kraj nie stosuje czasu letniego od 1991 roku. Taki sam czas obowiązuje także w Hongkongu, Makau i na Tajwanie, a także m.in. w
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TomMen: nie to efekt durnej polityki ekologicznej unii wszelkich certyfikatów i biurokracji przez którą nie mamy niemal żadnej produkcji lokalnie i wszystko musimy sprowadzać
  • Odpowiedz
@hansschrodinger: Wpuśćmy jeszcze więcej chińskich aut, robotów koszących i sprzątających z kamerami, które grzecznie wysyłają dane prosto na serwery w Chinach. A do Sejmu to koniecznie zaprośmy Unitree, czyli „Edwarda Warchociego” – oczywiście tak, żeby na 100% nie miały backdoorów...
TomMen - @hansschrodinger: Wpuśćmy jeszcze więcej chińskich aut, robotów koszących i ...
  • Odpowiedz