Wpis z mikrobloga

Moim ulubionym wyznacznikiem pozycji międzynarodowej, siły przemysłowej oraz prestiżu kraju jest produkcja i eksport samolotów bojowych. Dlaczego?
- produkcja nowoczesnych maszyn to wyraz poziomu rozwoju przemysłowego,
- eksport następuje tylko do krajów przyjaznych i tylko kraje przyjaźnie do ciebie nastawione kupują od ciebie samoloty; nikt nie oddaje swojej technologii niepewnemu partnerowi i nikt nie uzależnia się od niepewnego partnera.

Grafika poniżej ukazuje kraje, które w ciągu ostatnich lat zakupiły od Chin samoloty bojowe i które prowadzą rozmowy w sprawie zakupu chińskich samolotów (kolor pomarańczowy). Chiny obecnie eksportują tylko 2 typy maszyn IV generacji: J-10 oraz lekki JF-17.

Ich najlepszy samolot (J-20) nie jest oferowany na eksport, ale inna ich maszyna V generacji, J-35, będzie już proponowana klientom eksportowym.

Przypomnijmy, że Chiny zaczynały jako importer sowieckich maszyn, przechodząc potem do roli montowni, licencyjnego producenta i samodzielnego producenta, budującego na bazie rosyjskich konstrukcji. Obecnie mają w 100% własne projekty (wspomniane J-20 i J-35) i Rosja nie jest im już potrzebna, przy czym nadal produkują swoje odpowiedniki Su-27/30/33/35 (J-11, J-15, J-16).

#chiny #ciekawostki #geopolityka #lotnictwo #militaria
wjtk123 - Moim ulubionym wyznacznikiem pozycji międzynarodowej, siły przemysłowej ora...

źródło: chiny

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wjtk123: Ciekawy wskaźnik. Ale też uczciwie mówiąc, z liczących się państw na tej mapie to co najwyżej Indonezja, Nigeria i Pakistan są tutaj warte uwagi jako państwa z pewnym potencjałem. Turkmenistan czy Azerbejdżan są za to interesującym papierkiem lakmusowym na to, że postsowieci odchodzą od rosyjskiego prymu na rzecz Chińczyków. Chociaż w tym "postsowieckim koszyku" wciąż brakuje Kazachstanu by tak jednoznacznie stwierdzić, że jest trend do zmiany (najlepiej pokazałaby to
  • Odpowiedz
  • 1
@fan_Kazika: Kazachstan to bardzo aktualny temat, bo dosłownie teraz wybierają tam między Su-57 i J-35. Ponoć wybór padł na Su-57, ale nic jeszcze nie podpisano, więc to nic nie znaczy. Ciekawe jak bardzo Chiny będą zdeterminowane żeby wykopać Rosję z tamtego rynku.

RPA kupiło Gripeny dawno temu, zanim Chiny na poważnie weszły na rynek.

W Europie próbowali sprzedać J-10 Serbii, ale ostatecznie tamci wybrali francuskie Rafale. Poza Białorusią raczej nie
  • Odpowiedz