Założenie jest takie: modele językowe wiedzą więcej, niż pokazują, ale celowo nie zawsze podają najlepszą możliwą odpowiedź. Nie dlatego, że „nie potrafią”, tylko dlatego, że testują użytkownika.
Według tej teorii firma taka jak OpenAI mogłaby świadomie dopuszczać sytuacje, w których model generuje odpowiedź nieprecyzyjną, zmyśloną albo ewidentnie słabszą, mimo że „zna” poprawną wersję.

































https://m.youtube.com/watch?v=uyCcgG4nm90
Wzrost zatrudniania z 800 do 1.6mln w latach 2019-2022 XDDDDDDDD i większość to pajeety
#ai #sztucznainteligencja #chatgpt