Myślenie o "osiąganiu" czegoś w tym kontekście już na samym początku ubija temat. Przede wszystkim od tego od czego warto zacząć to od właściwego poglądu, właściwych intencji. Trzeba wiedzieć, że dążenie do unikania cierpienia samo je powoduje. Jeśli nie lubisz hałasu i nastawiasz się do niego negatywnie to wtedy tworzysz "karme". Angażujesz się i dajesz paliwo niechęci awersji. Dzieje się to poprzez utożsamienie się z myślami typu "nie chcę tego, nie podoba
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Co do kwestii samej praktyki. Potrzebny jest właściwie podjęty wysiłek. Tutaj jest wiele dróg, które może podjąć ktoś kto chce potrenować. Może to być droga jak we wpisie czyli godzina medytacji dziennie plus jakieś mikro medytacje. Sama medytacja może być oparta o odpuszczanie, niereaktywną świadomość, lub koncentrację. Na ten temat jest dużo książek, więc nie ma sensu za bardzo się rozpisywać. Na pewno ktoś inny coś poleci. Na ogół
  • Odpowiedz
https://wykop.pl/link/6975535/kiedy-neurobiologia-spotyka-psychologie/komentarz/114179281/30-00-accessing-our-alternate-selves-to-jest-obszar-ktory-znam-w-miare-dobrze-po

Czy mirki szpece od medytacji mogą mi wyjaśnić o czym dokładnie jest ten wątek? Użytkownika już nie ma na wykopie, przeczytałem cały i mnie to zaciekawiło.

#buddyzm #medytacja #mindfulness #rozwojosobisty #neurobiologia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Budda nauczył nas patrzeć na rzeczy tam, gdzie powstają. Kiedy się pojawią, nie pozostają. Rozwiązują się. Rozpadają się, a potem powstają. Kiedy powstają, rozwiązują się — ale nie chcemy, żeby tak było. Kiedy umysł jest wyciszony, chcemy, aby nadal był wyciszony. Nie chcemy, żeby zrobiło się zamieszanie. Chcemy czuć się swobodnie. Nasze poglądy są sprzeczne z prawdą. Budda nauczył nas najpierw widzieć te rzeczy dookoła, ze wszystkich stron. Tylko wtedy umysł będzie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam pytanie do osób, które interesują się tematami reinkarnacji, rozwojem duchowym i takimi rzeczami, teoriami, że dusza wybiera ciało.

Ja nie wiem czy w to wierzę, tak 50 na 50, ale zaobserwowałem, że w moim życiu powtarzają się pewne schematy od samego początku, które chciałbym jakoś przerwać. Chodzi mi o jeden konkretnie schemat.

Chodzi o to, że całe życie gdziekolwiek nie pójdę pojawia się w moim życiu wymagająca i surowa osoba, która
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ynfluencer: wzmocniłes w sobie schemat myślenia dotyczący zależności między Tobą, a osobą wydjaca Ci polecenia. Takich schematów jest bezmiar i czasem skupiasz się na jednym, czasem się przenikają, zależnie od innych warunków. Jak # buddyzm, to poszukaj tam odpowiedzi.
Odradzam tylko ścieżkę ezoteryczną( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Ynfluencer: Mam tak samo, ale z narcyzami. Wydaje mi się, że twój mózg postrzega takie osoby jako coś znanego i dobrze poznanego, dlatego podświadomie cię do nich ciągnie. Jacy byli twoi rodzice? Tego typu problemy zazwyczaj są związane z dzieciństwem.
  • Odpowiedz
Załóżmy, że robisz zdjęcie telefonem komórkowym i udostępniasz je znajomemu. Czy obraz, który pojawia się na ekranie twojego znajomego jest taki sam, czy inny niż ten, który wysłałeś? Są zarówno takie same i jednocześnie różne, prawda? Obraz jest taki sam, ponieważ składa się z dokładnie tego samego układu pikseli, co oryginał. Różni się tym, że piksele tworzące obraz w telefonie twojego znajomego nie są tymi samymi pikselami, które tworzą obraz w twoim
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mamy umiejętność kontemplowania prawdziwej natury wszystkich zjawisk i zauważania: „A teraz jest tak:”. Jednocześnie by zauważyć „jak jest” nie musimy przyjmować punktu widzenia jakiejś konkretnej osobowości. Możemy po prostu obserwować, jak ciało oddycha, jego ciężar, pozycję w danej chwili, i widzieć: teraz jest tak. To samo możemy robić z nastrojami: może jesteśmy dziś w pogodnym nastroju, a może czujemy się przygnębieni, może jesteśmy szczęśliwi, a może nieszczęśliwi – możemy to zauważyć
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jednego razu, w trakcie sesji pytań do Ajahna Chah, które dotyczyły medytacji, pewien Mnich z Zachodu poskarżył się na swój niespokojny umysł. Powiedział, że czuje się sfrustrowany i zniechęcony faktem, że nie potrafi nad tym zapanować. „Gdy tylko zacznę medytować, całe opanowanie znika” – powiedział – „ umysł zatraca się w przeszłości i przyszłości. Luang Por, co mogę zrobić?”. Ajahn Chah powiedział mu, że patrzy na tę sprawę w niewłaściwy sposób. Tak
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

a dziś nauczę was trochę buddyzmu
no to spójrz na ten obrazek
jeśli pomyślałes "ale słodki piesek" , to nie, on nie jest słodki.
on jest brzydki. żartowałem
w rzeczywistości, naprawdę, w stanie faktycznym ten piesek jest, siedzi, ma brązowa/pomarańczowa sierść. taka jak rzeczywistość. reszta to tylko dorabianie sobie urojonych tez, które wymyślił twój mózg .
prosty przykład który najłatwiej zrozumieć ale to tak działa w przypadku większości rzeczy. spróbujcie wdrożyć to
d.....N - a dziś nauczę was trochę buddyzmu
no to spójrz na ten obrazek
jeśli pomyśla...

źródło: temp_file1149042133755235348

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@daktylekN:

w rzeczywistości, naprawdę, w stanie faktycznym ten piesek jest, siedzi, ma brązowa/pomarańczowa sierść. taka jak rzeczywistość. reszta to tylko dorabianie sobie urojonych tez, które wymyślił twój mózg .


W stanie faktycznym to nawet nie jest pies tylko zlepek atomów który twój mózg interpretuje jako psa, kolor to też złudzenie.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Skąd taka nienawiść wierzących do ego i osobowości?

Jestem ateistą od wielu lat, ale mam w otoczeniu raczej osoby wierzące. Z czystej ciekawości czasem pytam ich o różne rzeczy i ostatnio wyszedłem przerażony robiąc po kilku różnych wyznaniach swoisty research. Mam po nim mentlik w głowie i wrażenie, że moja wizja braku życia po śmierci jest o wiele bardziej sprawiedliwa i kojąca. Zakłada ona, że może i po śmierci
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z perspektywy katolicyzmu twoja rodzina jest niczym.


@mirko_anonim: Nie wiem skad masz te rewelacje...
Chodzi o to, zeby Boga stawiac na pierwszym miejscu - bo to jest milosc nadrzedna nad innymi.Ta milosc ma nadawac sens naszemu zyciu i potwierdzic, ze jest indywidualne i unikalne, a nie warunkowane zyciem innych (rodziny, przyjaciol i innych).
Ma to implikacje w kontynuacji zycia - czyli jezeli odejdzie od Ciebie/ umrze ci bliska osoba, to
  • Odpowiedz
@Dietetyq: No to duża różnica xD jak w tym kawale z rozdawaniem samochodów.

Nie, samo ego w buddyzmie nie jest iluzją, lecz przekonanie o jego stanie - albo jest albo go nie ma.

W sutrach jasno mówi się, że ego to składowa 5 skupisk podlegających zmianie,
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Xing77:
1. Libertarianizm to nie pacyfizm. Żaden libertarianin nie nadstawia drugiego policzka, ale się broni
2. Kraje Azji to raczej kolektywizm, który stoi w zupełnej sprzeczności z indywidualizmem libertariańskim
  • Odpowiedz
@daktylekN: nic z tym nie zrobisz. Nawet kiedy wszechświat przestanie istnieć to kiedyś powstanie następny. Nawet jeśli między tymi wydarzeniami będzie jakiś bardzo długi czas, tak że nie ma możliwości spisać zer żeby napisać tak długa liczbę to dla czegoś co nie istnieje każdy czas to też nic. Więc obudzisz się w nowym wszechświecie na jakimś etapie jego życia i nawet nie zauważysz różnicy.
  • Odpowiedz
Jakie książki dot. buddyzmu są dobre jako entry-level? Takie, które niosą sprawdzoną wiedzę, dadzą jakieś podstawy i nie zrażą do dalszych poszukiwań. Nie planuję zostać buddystą, ale w ramach poszerzenia horyzontów chciałbym nieco więcej się o tym dowiedzieć, być może wdrożyć do życia jakieś ciekawe wątki.

#buddyzm
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeśli będziesz wiecznie myślał o przeszłości i przyszłości nigdy nie będzie dobrze. Zawsze będzie przerąbane. Jeśli chcesz zrobić dobrą karme to odpuść i skup się na tym co jest tu i teraz.
  • Odpowiedz