Dr Filip Bolechała: Dla medyka sądowego podstawową wskazówką są tzw. znamiona śmierci: pośmiertne plamy opadowe i stężenie pośmiertne. Ich pojawianie się i zachowanie można rozpatrywać na osi czasu. A to pozwala oszacować czas zgonu.
Mirki z #nauka #medycyna #chemia #biologia znacie jakieś fajne badania naukowe albo artykuły o tym dlaczego alkohol powinien być traktowany jako narkotyk.
Właśnie wyczytałem fajny kwiatek jak to teoria Darwina leży na polu filozoficznym, uwaga cytuję
"Teoria ewolucjonistyczna w biologii ma wciąż ogromne problemy z potwierdzeniem swoich założeń, gdyż jest oparta na wadliwym fundamencie filozoficznym. W jej ramach najczęściej oferuje się prowadzącego do absurdu wyjaśnienia odwołujące się do "siły ewolucji" (skąd to wytrzasnął to ja nie wiem - mój dopisek) czy też "przetrwanie najbardziej dostosowanych".
Dopuścić filozofa do nauki. To gorzej jak antyszczepionkowcy.
@Kaczypawlak: problem z takimi ludźmi jest prosty - oni komentują swoje wyobrażenie o nauce, a nie samą naukę. Ot, w tym przypadku - owa "siła ewolucji", jeśli w ogóle takową zdefiniowano, jest siłą pozorną, tj. sama nie istnieje. Coś jak niewidzialna ręka wolnego rynku.
@angor86: akurat z tą niewidzialną ręką wolnego rynku i teorią ewolucji jest trochę zbieżne. W naturze cały czas trwa wyścig zbrojeń o pokarm oraz między drapieżnikami i ofiarami. Jak jest ten "wolny" rynek to też jest konkurencja o klienta, jest podobnie. A ten typek podwża teorię ewolucji a dowodów nie daje, żenada i tyle. Jak się coś nie zgadza w danej tezie lub teorii to się punktuje jej braki i tyle
Krytycznie zagrożony wyginięciem w Europie gatunek makroglonu - ramienicy (krynicznik połyskujący), który od ok. 60 lat nie występował w Polsce, został znaleziony w jeziorze Jeleń w woj. pomorskim - ustalili naukowcy z Poznania.
Ludzie od zarania dziejów chcieli osiągnąć nieśmiertelność, ale dotychczas się to nie udało. Na Ziemi tylko jedna istota ma taką zdolność, i to od dawna. Jest nią Turritopsis Nutricula, powszechnie występujący gatunek stułbiopława.
Też uważacie że wykop i inne jebzdzidy powstały tylko dlatego bo ludzie odczuwają wewnętrzną potrzebę powielania i przechowywania informacji uzyskanych od kogoś? W sensie, wiecie jak działa ludzki mózg prawda? ktoś coś zrobi fajnego i zaraz potem ktoś to próbuje kopiować ponieważ czuje taką potrzebę, kiedyś prawdopodobnie służyło to tylko i wyłącznie powielaniu informacji na różne tematy, ale obecnie jest to co najmniej zbędne i skupia się głównie na tego typu stronach,
@jacieniemog28 wykop jednak miał inną genezę niż gównostronki z gównokontentem kradzionym z całego internetu, ale przyszło nowe pokolenie i zamieniło je w kolejną gównostronkę.
Generalnie internet powstał w celu wymiany informacji, natomiast rozpowszechnienie go pod każdą strzechą spowodowało, że stał się takim śmietnikiem, że jedyne co większość z niego wynosi to gównomemy.
po prostu dziś nasz mózg nie ogarnia i tworzy i powiela absurdalne rzeczy kompletnie nieprzydatne do przetrwania
Dzień dobry. Dzisiaj chciałbym zaprosić pana @Jackal-SS na dosyć istotną lekcję biologii, która mam nadzieję, uzupełni jego braki w wiedzy. Lekcja ta generalnie mówi o tym, że homoseksualizm żadnym błędem w naturze nie jest.
@Aldarith: Nie wdawaj się z nim w dyskusję, to nie ma najmniejszego sensu. Skoro ktoś pokazuje swoją gębę i mówi takie rzeczy, to znaczy, że już jest za późno.
Naukowiec, badacz i doktor habilitowany biologii, neurobiologii, neuropsychologii, elektrofizjologii, neuroanatomii, kognicji itp... oraz autor "Revolutionary Phenotype", pozycji o początku i końcu życia opartego o strukturę DNA, analizuje ostatnie wyniki badań odnośnie przyczyn homoseksualizmu.
"Podczas badania materiałów zrobionych z powlekanych DNA nanocząsteczek badacze wykryli nową formę tych materiałów: sieć, w której mniejsze cząsteczki poruszają się jak elektrony w wiązaniach metali." Artykuł o badaniach zakresu chemii, fizyki i poniekąd biologii dotyczących nanocząsteczek.
2013, Amsterdam, ogród zoologiczny Artis, strętwa (nazywana często błędnie węgorzem elektrycznym) z obrzękiem brzucha, pod narkozą. Marno Wolters, specjalista chirurgii weterynaryjnej, przeprowadza właśnie jedną z najbardziej niesamowitych i zarazem niebezpiecznych operacji w dziejach medycyny. Uśpienie półtorametrowej ryby było absolutnie nieodzowne – zaniepokojona chętnie razi prądem o napięciu sześciuset wolt, co byłoby śmiertelnie niebezpieczne, zarówno dla operującej ekipy, jak i dla niej samej (każdy taki atak jest bardzo kosztowny energetycznie). Pysk ryby jest
Był słoń brz uszu i trąby, pora więc na żółwia bez skorupy: https://dzienniknaukowy.pl/planeta/znaleziono-skamieline-pradawnego-zolwia-ktory-nie-mialy-skorupy