Jak to jest, jak podjazdowy na stacji benzynowej zarabia więcej niż kierowca autobusu liniowego?
Jak to jest, gdy umowy dostaje się na co-pół-roku z obietnicami, że będzie na dłużej?
Jak to jest, jak przedsiębiorcy bardziej opłaca się zatrudnić praktykanta i powiedzieć mu potem do widzenia niż brać szeregowego pracownika za najniższą krajową?
Jak to jest, gdy nawet szukając pracy, oferując wsparcie ze strony urzędu pracy w ramach stażu, i tak przedsiębiorcy odmawiają
Pobierz SPGM1903 - Jak to jest, jak podjazdowy na stacji benzynowej zarabia więcej niż kierow...
źródło: comment_7p2zaXrA8SIT5C5zpQWjUJaxetIQlhcC.jpg
@agaja: ano z tym że pamiętam jak to u mnie było. nie wchodzę już w temat czy pierścionek powinien kosztować 3k czy 7k ale jednak kobiety mają zawsze jakieś oczekiwania z tymi zaręczynami związane. I niskim kosztem (nawet zerowym) można zrobić to ze stylem żeby kobieta się czuła dobrze, a nie złapać dziewczynę w przejściu z kuchni do korytarza w klapkach...
Pieniadze dają szczęście? Nie wiem. Ale ludzie bogaci zyja dłużej od biednych.Sa na to konkretne liczby. Biedni mężczyźni zyja 70 lat bogaci 80 lat.To dane jakie zostaly opublikowane na temat biedy w Niemczech.Ta roznice w dlugosci zycia tylko po części mozna wytlumaczyc komsumpcja alkoholu czy paleniem papierosów.Niskie emerytuty czy renty to tez stres psychiczny, ograniczenie kontaktów społecznych,gorsze odzywianie sie, świadomość ograniczonych możliwości spelnienia swoich potrzeb itd.A jako ze w Niemczech jak i
@benzdriver powiem tak, dwie osoby majace 1400 euro netto dochodu to biedy w Niemczech.
Jest mit ze Niemcy maja wysokie emerytury

tu masz jakie sa średnie emerytury w roznych miastach Niemiec.W szczegolnosci kobiety sa dotknięte biedą
http://www.focus.de/finanzen/altersvorsorge/frauen-bekommen-weniger-renten-atlas-2015-so-viel-rente-gibt-es-wirklich-in-deutschland_id_5786848.html
Stoję w sklepie - środek wsi w której moi rodzicie chcą w spokoju dogorywać na emeryturze. Patrzę, słucham i ściska mnie w gardle co tu się #!$%@? #!$%@?. Sklep #!$%@? ludźmi jak za PRLu, bo sobota rano przecież, więc im wcześniej się pójdzie tym lepsze gnaty się kupi. Mieszkańcy kupują produkty, wędliny, jajka, chleb są też wąsaci amatorzy taniego wina. Kolejka maleje, przede mną chłopczyk lvl może 10. Kupuje wczorajszy chleb bo
Co zaś tyczy sie ukrainców, to jest to tak biedny naród, że bedąc i pracujac w Polsce, żałują oni sobie wszystkiego, na butelce wody mineralnej poczawszy.

Pracuje w duzym zakladzie na mazowszu i od niedawna przyjezdzaja do nas ukraincy.
Przychodzą oni do pracy zupelnie nieprzygotowani, mimo ze praca ciezka, a system 12-sto godzinny, to nie maja oni ze sobą praktycznie nic, ani butelki wody ani kanapki. Mamy na hali takie dystrybutory wody
@heterodewiant44: masz jakąś dziwną grupę ukraińców, prawdopodobnie za mało kasy zostało im do 1wyplaty. Ja u siebie mam już 2wymiane, owszem oszczędność na maksa ale jedzenie zawsze mieli (woda dystrybutor, ale u nas to wszyscy piją btw). Jeśli zaś chodzi o jedzenie to zawsze mieli coś przygotowanego przez siebie np kasza z masłem jakis kawałek kiełbasy i kapustą kiszoną do tego, makaron z podobnymi dodatkami i prawie zawsze pieczywo jako dodatek.