Dziś w nocy miałem chyba najgorszy paraliż senny w życiu. Zazwyczaj jest tak, że potrzyma chwilę, średnio przyjemne, ale zaraz puszcza i człowiek dochodzi do siebie. Z jakiegoś powodu tym razem jak tylko znów zasypiałem, paraliż od razu się powtarzał i to bardzo intensywny. Było tak z kilka razy, aż bałem się zasnąć. Do tego ciągle jakieś śmiechy w głowie, odgłosy kroków itp. Paraliż to chyba jeden z najbardziej wrednych "błędów" ludzkiej
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Caleb88: Jak będziesz miał następny paraliż przysenny to zacznij szybciej, głębiej oddychać. Normalnie podczas pp nie mamy kontroli nad ciałem, ale mamy kontrolę nad oddechem. Zaczniesz szybciej oddychać, organizm/mózg stwierdzi, że "coś nie tak" i się z niego wydostaniesz.
  • Odpowiedz
Nie pamiętam już kiedy spałem normalnie w nocy chociaż te 7-8 godzin. Jak już uda mi się zasnąć, śpię w sumie 3. W sumie bo ostatnio ciągle się budzę albo marznąc, albo cały zlany potem aby za chwile znów zacząć marznąć. W weekend pochlałem to jeszcze bardziej to się nasiliło. Powiedzcie mi czy np. tabletki na uspokojenie coś dadzą czy lecieć po coś na bezsenność czy tam spokojny sen. Tylko nie żadne
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@paaszczaktaxi:

zielone

Kurde o tym nie pomyślałem a mam gdzieś zapasik, wypróbuje dziś ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@pepkodziobak: @MlodyBog: Różowa ma jakieś ziołowe tabsy to też będzie wypróbowane, wolałbym uniknąć czegoś mocniejszego z mega skutkami ubocznymi. Czytałem o higienie snu i większość rzeczy których nie powinienem robić - robię. Trzeba będzie to zmienić
  • Odpowiedz
K: Brałem jakieś dwa tygodnie, dostałem ten lek od dziewczyny jak miałem problemy cyklem dnia (przez stres sypialem w dzień a byłem aktywny w nocy). Lek bardzo skuteczny. Brałem 2/3 i spałem jak dziecko. Odstawiłem po tym jak dostałem nieprzyjemnego skutku ubocznego, otóż mój poranny boner potrafił nie opadać przez naprawdę długi czas, pomagały dopiero zimne prysznice z rana. Po odstawieniu skutki uboczne ustąpiły od razu. Jeżeli chodzi o libido nie
  • Odpowiedz
@Hlebnik1: @Prospero88: @BotRekrutacyjny: @ciulus:
Było testowane. Ogólnie mówiąc zawiodłem się, max 2/10.
Wypiłem około 70ml syropu co odpowiada ponad 2,2 grama samej męczennicy.
Efekty: Delikatne uspokojenie i rozluźnienie, ale naprawdę w nie znacznym stopniu. Dodatkowo przy tej ilości syropu odczułem niewielki dyskomfort w brzuchu, myślę że przy większej ilości mogłyby wystąpić nudności.
Jeśli chodzi o sen, nie pomogło. Może dla kogoś kto ma niewielkie
  • Odpowiedz
@Grubo_W_Uj: 25mg na mnie nie działa. Jak gurwa uzależnia? xD
Lekarz przypisał mi to twierdząc że w-------ę się w benzo albo zolip, i że to będzie lepsza alternatywa xDD
Po zolipie pięknie zasypiam i normalnie się budzę, chociaż też czasem coś przez sen odwalam.
Hydroksyzyna natomiast w ogóle nie działa, też pewien lekarz mi to przypisał krzywo patrząc jak powiedziałem że chce relanium albo zolip.
  • Odpowiedz
  • 3
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kto z was ma doświadczenie z kwetiapiną - Ketrelem na bezsenność. Lekarz mi to przypisał, brałem ostatniej nocy i bardzo słabo spałem. Wziąłem jednego tabsa 25mg, maksymalna dawka na sen to 50mg, w większych dawkach działa przeciwpsychotycznie. Działa to w ogóle na kogoś? Jeśli tak to w jakich dawkach?
O benzo nic mi nie piszcie bo i tak nie dostanę ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#leki #
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@oremioo: Ketrel polecam, tylko że w dawce 75-100mg na sen, działanie przeciwpsychotyczne zaczyna się od 150mg jak dobrze pamiętam, ogólnie to po rocznej kuracji pozbyłem się problemu z bezsennościa, tylko ciekawe na jak długo (ʘʘ)
  • Odpowiedz