KTO ZOBACZYŁ BEZDOMNEGO LEŹĄCEGO NA ULICY, WOKÓŁ KTÓREGO CHODZIŁO WIELE OSÓB I DO NIEGO NIE PODESZŁO, A ON PODSZEDŁ DO NIEGO I ZAUWAŻYŁ, ŻE NIE ODDYCHA, WYKONAŁ PIERWSZĄ POMOC I ZADZWONIŁ NA POGOTOWIE, A POTEM OKAZAŁO SIĘ, ŻE TO NIE BYŁ BEZDOMNY TYLKO KOLEJNY HIPSTER, KTÓRY MIAŁ NAPAD CHOROBY PODOBNEJ DO TEJ, O KTÓREJ OPOWIADAŁ MŁODY CHAJZER NA WYPOKU JAKIŚ CZAS TEMU I DZIĘKI NIEMU URATOWAŁ MU NAJPRAWDOPODOBNIEJ ŻYCIE?

1. JA

#
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zapukała z godzinę temu do mojego mieszkania para młodych ludzi (na oko 25 lat) z prośbą o... jedzenie. Są bezdomni i jadą na stopa od dwóch dni do Wrocławia gdzieś ze Śląska. Mają w Breslau jakąś ciotkę, tutaj też pracy będą szukać. Dałem im kawałek z dzisiejszego obiadu (moje zajebiste gołąbki) i dychę, którą uzbierałem z klepaków porozrzucanych po domu. Podziękowali, niczego nie ukradli.

Wyglądali jak normalni, młodzi ludzie. To straszne, że
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@McQueen: z Polski do Holandii 11 godzin autostopu. Praca na nielegalu na farmie nie bylo latwo znalezc ale sie dalo. KILKANASCIE RAZY z marszu rok po roku. Dalo sie bo chec pracy byla. Obecnie pracowac mozna w calej Europie legalnie......................nie bezdomnosc jest problemem tylko brak checi i lewe raczki do roboty
  • Odpowiedz
@o90: Niektórym się udaje, innym nie. Mój kolega pracował 2 miesiące legalnie w Niemczech. Wszystko ok, wrócił do Polski, parę miesięcy pojechał do tego samego zakładu i go wydymali. Po miesiącu nie zapłacili mu ani grosza. Ale wiesz - różni są ludzie. Jedni się boją, a inni nie i śmiało idą w nieznane światy. ;)
  • Odpowiedz