Mirki od paru tygodni szukam samochodu i cały czas coś mi nie pasuje (temat poruszany setki razy, nie przenoście do kosza :c). Może ktoś coś nowego zasugeruje na co nie wpadłem.
Konkrety: potrzebuję klimę i bezpieczną jazdę przy min. 140km/h bo będę robił głównie długie trasy. Jednak czasem potrzebuję załatwić coś w centrum Krakowa więc Mondeo mk2 może lepiej nie xD. Budżet to 7k z opłatami max. Dobrze by było też auto
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Queng: Chevrolet Lacetti, z 1.8 w benzynie i do gazu. Autko będzie z roczników '04 '05, więc młodsze niż te, które wymieniłeś. 122 KM też są wystające do jazdy.
  • Odpowiedz
  • 1
@ScaRRyMaN jeszcze za młoda? W focusach jest od 2012 roku a w fiestach jeszcze wcześniej. Nikomu jeszcze się nie udało przejechać 100k km? Pomijam testy gazet czy serwisów motoryzacyjnych.
  • Odpowiedz
Drogie mirki i mirabelki - wczoraj poszedl post na mirko ale źle zatagowałem (tzn w ogóle nie otagowałem) więc podłącze - chodzi o to, że kupiłem używany samochód sprowadzony przez firmę (dostałem do tego pełen komplet dokumentów - czyli badanie techniczne, tłumaczenie itp) - tylko że na fakturze mam 2007 rok, a wk zarejestrował jako 2006 - jestem stratny okolo 10% - czy istnieje jakiś paragraf, na który mógłbym się powołać, aby
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mektoncjusz: @benzdriver: problem jest taki, że w Polsce z przyczyn bliżej nieokreślonych wszyscy (włącznie z ubezpieczalniami i wydziałem komunikacji) uparli się, że istotna jest data produkcji.
Najlepsze jest to, że ważna jest ona tylko i wyłącznie do określenia czy pojazd jest po czy przed liftem co i tak dużo łatwiej zrobić posiłkując się VIN'em. Tym samym dość często jest tak jak zostało opisane tzn, samochody z zagranicy są
  • Odpowiedz
Za jakieś 3-4 tygodnie będę chciał się pozbyć mojego wysłużonego Corsarza, rocznik '97. Rozważam 3 opcje, ale chętnie poznam inne propozycje.

Pęcherz już nie ten sam co niegdyś - lekko mu cieknie olej, lubi zostawić po sobie plamkę.
Wola życia też spada. Od czasu do czasu zdarzy mu się zgasnąć, ale zwykle zaraz odpali - czasem od kopa, czasem po kilku próbach.
Zmiana biegów nie jest już tak pasjonująca. Skrzynia nie chodzi jak kiedyś. Czasem

Co dalej z Corsarzem?

  • Na złom 31.3% (10)
  • Opylić na części 37.5% (12)
  • Włożyć trochę kasy, zrobić z nim i sprzedać 6.3% (2)
  • Sprawdzam 25.0% (8)

Oddanych głosów: 32

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Brakuje opcji: "po prostu sprzedać " - w całości, w takim stanie, w jakim jest. Pójdzie, prędzej czy później pójdzie. Za więcej niż na złomie, za mniej niż na części, ale pójdzie. Chyba, że masz i czas i chęci i miejsce na rozbiórkę, a później przechowywanie reszty.
  • Odpowiedz
@vipe: Wrzuć do nas ogłoszenie. Być może znajdzie kogoś na kim będzie mógł polegać, z kim będzie mógł puszczać latawce, karmić łąbędzie ... ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@KlopsBobs:
1. Papiery
2. Nr VIN
3. Stan licznika z ew. fakturami za naprawy, oraz na stronie historiapojazdu.gov.pl
4. Karoseria i lakier: ogniska korozji: nadkola, tylna klapa, progi, słupki przy szybie czołowej. Miernik lakieru też się przyda (każdy element!). Sprawdzić czy lakier jest oryginalny i czy nie odchodzi lakier bezbarwny (klar). Warto sprawdzić mocowania reflektorów (czy nie klejone itp), oraz czy np. komora silnika nie ma innego koloru niż auto ( ͡º ͜ʖ͡
  • Odpowiedz