@zbigniew-wu Zaczalem juz w akcie desperacji wysylac resume do roadhouse'ow w buszu w okolicach Perth, zeby sie gdzies zabunkrowac i odrobic kase, wiec sam nie wiem gdzie bede za tydzien czy za miesiac :) Robisz najpierw Australie czy Tajlandie?
  • Odpowiedz
@zbigniew-wu: 450zl/mies za pensjonat dla konia to bardzo, bardzo malo wiec po co brac sobie taki wydatek skoro twojej mamy na to nie stac? Plus na astme sa dobre ziola i inhalacje, jezeli Jadzia nie ma silnej astmy to spokojnie moze jezdzic tereny (step + klus). Badania alergiczne + endoskopowe by potrzebowala. Konie sa bardzo drogie w utrzymaniu i dodatkowe oplaty +/- 500zl to normalka co pare miesiecy, a jak
  • Odpowiedz
@Wafelek12345: jeśli working holiday to raczej bez znaczenia. Poziom, który trzeba uzyskać to jakiś bełkoczący hindus, więc jeśli miałeś styczność z angielskim to każdy da radę. Ja akurat robiłem Ielts i jest to banalne.
  • Odpowiedz
Jest tu jakiś Mirek, który pracował w górnictwie albo na platformie wiertniczej w #australia ? Obojętnie czy na WH czy na pracowniczej.
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Cash1337: mysle ze warto probowac chociaz z tego co sledze rynek to zwykle wymagaja troche wiekszego doswiadczenia - raczej kilka lat niz kilka miesiecy - no ale tak czy inaczej zawsze warto wyslac CV i zobaczyc czy akurat sie uda.
Sam swietnie to napisales - "Sporo zalezy od szczescia, oczekiwan i umiejetnosci".
Podsumowujac - nie oszukiwalbym sie ze na bank sie uda... ale warto probowac.
  • Odpowiedz
Był ktoś na basenie tam?


@drazliwy: Byłem, nie polecam basenów we wschodnim Londynie...z wiadomych powodów :P
Ogólnie panuje ruch jednokierunkowy :P Ale jak już zdarzało mi się z kimś mijać to robiłem to z jego lewej strony (czyli ruch prawostronny). Mandatu od ratownika nie dostałem także chyba ok.
  • Odpowiedz