Bawią mnie komentarze wobec wierzących pod tytułem " daj argumenty " itp. Powiem wam pewną rzecz - na tym polega wiara. Nie potrzebuję dowodów ( choć takie istnieją ) . Nawet Jezus Powiedział "Błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli" . Każdy może mieć inne spojrzenie na ten temat, ale ja nie potrzebuję dowodów. Sam zauważyłem że z Bogiem żyje mi się lepiej.
dodam że ten wpis nie jest atakiem w stronę niewierzących/innowierców.
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zordon_: To dlaczego piszesz, że religia jest potrzeba, a później podajesz przykład ludzi chodzących do kościoła i tłukących żonę czy toczących wojny w sąsiadem, czyli religia zdecydowanie nie działa jako moralny kompas.
  • Odpowiedz
"semel catholicus, semper catholicus" starożytna zasada. i co ateiści? Nie da się wypisać z kościoła tak na prawdę bo chrzest jest rzeczą nieodwracalną ( ͡° ͜ʖ ͡°) #ateizm
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Często twierdzi się, że ateiści krytykujący Kościół powinni mieć dużą wiedzę biblijną, powinni także uwzględniać kontekst historyczny i orientować się w językach etycznych etc.
Zastanawiam się, czy teolodzy piszący komentarze do Biblii spełniali te kryteria. W takiej Wulgacie Hieronima trochę błędów się pojawiło, jak choćby ten nieszczęsny Mojżesz z rogami. Wątpię także, żeby średniowieczni teolodzy byli w stanie wyłapywać niuanse językowe, zwłaszcza, że o nowoczesnej biblistyce można mówić, nie wiem od XIX
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BRTM: Ponieważ żaden człowiek nie jest nieomylny. Przeczytaj jeszcze raz że zrozumieniem to co napisałem wyżej.

Święty Tomasz nie wymyślał wszystkiego sam z tyłka tylko bazował na dorobku innych tak samo jak cały kościół i akurat jego praca była poddana skrupulatnej weryfikacji pod tym kątem.
  • Odpowiedz
@BRTM: A ktoś tak twierdzi? W sensie o ile nie tworzysz akurat argumentu opartego na jakimś tekście biblijnym to chyba nikt się Cb nie przyczepi, że nie masz wiedzy biblijnej. A jak tworzysz to chyba sensownie jest wymagać jakiegoś minimalnego obycia w temacie.
  • Odpowiedz
Msza i pogrzeb znanego podróżnika Aleksandra Doby. Po śmierci zrobiono z niego wierzącego, oczywiście katolika.
Aleksander Doba w wywiadzie dla Onet:

Pewnie wielu stwierdziłoby, że skoro jest się samemu w kajaku na środku oceanu i idzie wielki sztorm, można się już tylko modlić. Ale pan podobno nie szuka wsparcia u góry?

Proszę sobie zadać pytanie: czy to Bóg stworzył człowieka, czy człowiek Boga? Ja wierzę w ten drugi wariant. Bóg istnieje w umysłach ludzi, którzy
robert5502 - Msza i pogrzeb znanego podróżnika Aleksandra Doby. Po śmierci zrobiono z...

źródło: comment_1620386189L719EQyaBustR2su4Od3iv.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przeczytałem wczoraj "Dlaczego nie jestem chrześcijaninem" Russella i niestety nie wyszła Russellowi ta broszurka. Owszem, nie mogę odmówić kilku trafnych obserwacji. Przypadło mi dosyć do gustu potraktowanie praw fizyki jako opisu zachowania obiektów, a nie czegoś co rozkazuje im się tak zachować. Niektóre obserwacje na temat socjologii religii też uważam za trafne, jak np. zauważenie, że religia niekoniecznie musi wiązać się ze wzrostem humanitaryzmu. Jednak historyczne dane przywoływane przez Russella są fałszywe.
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BRTM: @Arizona12: Przecież "historyczność Jezusa" nie przesądza czy Jezus istniał czy nie.

Historia jak każda nauka stara się budować możliwie najbardziej przybliżony model rzeczywistości. Historia dodatkowo opiera się o wyjątkowo ograniczony i całkowicie losowy zestaw ewentualnych dowodów*. Przyjmuje się zatem jakieś tam kryteria określające czy na podstawie skąpych danych można uznać kogoś za "postać historyczną", czyli wprowadzić go do aktualnego modelu jako faktycznie istniejącą. Oczywiście im większa starożytność
  • Odpowiedz
@wygolony_libek-97: Żadna religia się nie broni przed tym że ludzie umierają, te zakichane wydmuszki o duszy naprawdę mnie bawią.
Pytaniem jest jak nasza świadomość poradziła by sobie poza orginalnym ciałem, w takiej maszynie czy nie nastąpiło by odczlowieczenie na polu psychicznym( ͡º ͜ʖ͡º).
  • Odpowiedz
@niedoszly_andrzej: to samo z diablem.Niby sie zbuntował przeciwko boge i za to zostal wyslany do piekła gdzie męczy ludzi ktorzy nie sluchają boge.Skoro diabel nie lubi boge to czy nie powinien w piekle urzadzac imprezy dla zlych ludzi zamiast ich meczyc?Przeciez tym sposobem robilby bogu konkurencje i dawal pstryczka w nos.No albo opętania jakby sie tak zastanowic.Wedlug katoli boge dopuszcza istanienie i dzialalnosc diabla po to aby ludzie mieli wybor.Wiadomo
  • Odpowiedz
@niedoszly_andrzej: Panbuk podobno jest jeden, ale jest go trzy. Około dwa tysiące lat temu posłał swojego syna, czyli samego siebie, żeby nauczał ludzi, czego ów panbuk oczekuje i wymaga od ludzi. Jest miłosierny, a jednak swojemu synowi, czyli samemu sobie, kazał cierpieć jako biczowanemu i krzyżowanemu, bo musiał umrzeć i zmartwychwstać za cudze grzechy, choć podobno sam żadnego grzechu nie popełnił.

@Simeonbarnaciakov: Z tego co wiem, to Watykan
  • Odpowiedz