Genialny kod programowy znajdujący się w ludzkim DNA wskazuje na nieskończoną mądrość i inteligencję Boskiego Projektanta. Dla wszystkich intelektualnie uczciwych naukowców fakt istnienia fenomenalnego zapisu informacji w DNA jest krzyczącym znakiem wskazującym na istnienie Boga, Stwórcy całego Wszechświata.


( ͡° ͜ʖ ͡°)

Informacja może pochodzić tylko od inteligentnej Istoty. Nie jest możliwe, aby materia sama z siebie stworzyła kod i informacje. Informacja nie powstaje z materii w efekcie
źródło: comment_35FhQqOBhySKFUnab7T82XUPk7AKulc3.jpg
#ateizm #katolicyzm #oswiadczenie

Często argumentem katolików przeciw ateizmowi jest, że jak przytrafi nam się coś dramatycznego, wstrząsającego to się nawrócimy.

Zatem: niedawno zmarła moja mama, zmarła nagle, zasłabła, upadła wcześniej wypluwając mnóstwo krwi. Szybko z ojcem przenieśliśmy ją w bardziej dogodne miejsce do reanimacji i ją zaczęliśmy, sam byłem cały we krwi i patrzyłem na jej zakrwawioną twarz. Reanimacja oczywiści nic nie dała co można wywnioskować po początku wpisu gdzie ująłem że
źródło: comment_L3RuPjv4pMln9xEXHA8dKCBMXid52ZDq.jpg
@jezus_cameltoe: Moje kondolencje kolego.
Wiesz że jesteś poukładanym człowiekiem gdy na pogrzebie swojej matki inni mogą na tobie polegać.

Wierzący często powtarzają że jak trwoga to do boga i podają za przykłady ludzi nawracających się przed śmiercią itd.
No raczej trudno wymagać by umierający człowiek myślał jasno.
Dla mnie to jednak wiara to fałszywe poczucie bezpieczeństwa, ktoś potężny obserwuje, troszczy się o ciebie i ma plan dla twojego życia. Można łudzić
@movsd: mi się to podoba: https://wiosnabiedronia.pl/program/obronnosc W końcu jakaś partia, która rozumie, że świat się zmienia i nie wystarczy mieć silnej armii będąc stosunkowo małym krajem w skali świata, żeby być bezpiecznym. Cały program wygląda ładnie, ale niestety jak zawsze nie ma mowy skąd na te wszystkie wspaniałe pomysły wziąć pieniążki. Bez tego, to są populizmy jak w programach innych partii.
Z drugiej strony ostatnio populizmami się wygrywa wybory...
6 dni zapie^dolu, jeszcze więcej planowania. Urobiłem się jak dziki osioł, a tu przyszła taka durna bździągwa i zeżarła durny owoc, bo jej przerośnięty pędrak tak powiedział xD Cały boski plan w #!$%@?.
All you had to do was to follow the damn rules, Ewa.

#

źródło: comment_BtlOLcvJ4NOMZpwDR1ZXH0nC0szQBKdt.jpg
wiecie co? chyba jestem masochistą

przyjechałem odwiedzić rodziców na weekend,
mówią: hej @tlaziuk, zobacz jaką fajną książkę w kościele sprzedawali, ksiądz mówił że fajna, przeczytał fragment to kupiliśmy

obczaiłem to cudo, książka na kilka h czytania, nie za gruba, "Jego Miłość Cię Uleczy" autorstwa ks. Dominika Chmielewskiego SDB,

czytam to teraz i czuję #!$%@? ból intelektualny, każda kolejna strona to stek bzdur, np. (parafrazując) nie masz depresji, to szatan! albo że
Halko. Myślicie, że wszechświat jest zupełnie obojętny, czy może istnieją jakieś uniwersalne wartości, jakaś obiektywna prawda, że nasze odczuwanie współczucia, miłości do rodziny, zwierzaczków, wzniosłe uczucia itp... to nie tylko wynik bezmyślnej ewolucji, ale kryje się za tym coś więcej? Ja czasami tak myślę. Chciałabym w to wierzyć bo życie wydaje się absurdem w innym wypadku. Wydaje mi się racjonalne, że jest zasłona za którą jesteśmy w stanie zajrzeć po śmierci. Jeśli
Rozum jest największym wrogiem wiary; nigdy nie przychodzi w sukurs sprawom duchowym, ale - częściej niż nie - walczy ze Słowem Bożym, traktując z lekceważeniem wszystko, co emanuje z Boga.


Wiara musi zadeptać wszystek rozum, rozsądek i zdolność pojmowania, a cokolwiek widzi, musi usunąć i pragnąć tylko Słowa Bożego


Marcin Luter (niem. Martin Luther, ur. 10 listopada 1483 r. w Eisleben, zm. 18 lutego 1546 r. tamże) – niemiecki reformator religijny, teolog
źródło: comment_Ndi05No2RpZLdjnagxNTTaxyvjGjGxPe.jpg
"Załóżmy, że żadna wyższa inteligencja nie stoi za stworzeniem świata. W tym wypadku mój mózg nie został przez nikogo zaprojektowany w celu myślenia. Po prostu gdy atomy w mojej czaszce z chemicznych bądź fizycznych powodów układają się w pewien sposób, to ubocznym skutkiem tego procesu jest moje wrażenie, które nazywam myślą. Ale jeśli to prawda - jakie mam prawo uważać moje rozumowanie za prawdziwe? To tak jak gdyby potrącić dzbanek w nadziei,
Raczej tu nie postuję, ale gdzieś muszę się wygadać bo wydarzenia dzisiejszego dnia przekraczają stopień mojej odporności na to co się dzieje. Nigdy bym nie pomyślała, że dojdzie do pewnych sytuacji. Rozumiem złamane serce, rozumiem traumatyczne wydarzenia... Mogę nawet zrozumieć, że ktoś nie jest zainteresowany, czy że zaatakowany się broni... ale nie to, że kiedy udowodni mu się kłamstwo posunie się do rękoczynów (pod pretekstem obrony własnej) czego skutkiem będzie spuchnięta, krwawiąca
Dzisiaj znów sam się ze Sobą pokłóciliśmy. Okrzyczałem Jezuska, bo ciągle zabiera Mi kapcie a potem Je Chowa. Nosz kurde, nie wytrzymię zaraz i -jak Siebie kocham- przywalę Mu paskiem przez plecy, że aż Mu się Golgota przypomni.
Pamiętajcie rodzice, z gówniakami trzeba krótko, bo się nie obejrzysz, minie dwa tysiące lat i dziecko rozpuszczone jak dziadowski bicz.

#