Mirki jak to jest? Raz mam parcie na hajs, trzeba do roboty chodzić, nie marudzić, że rano się wstaje, drugi etat może ogarnąć, doskonalić się jeszcze ze wszystkiego, szukać żonki, działki i budować dom.
Raz mam ochotę to rzucić, kupić motocykl, jechać do Ameryki Południowej, zainwestować w jakiś lokal niedaleko oceanu, douczyć się hiszpańskiego, gotować prawilne jedzenie, a jak jakiś Janusz z polandii odwiedzi to wystawić zabunkrowane ogóry i flaszkę.
Anyone?
#
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@appo_bjornstatd:

Bardzo ładna faktycznie, ale zmuszająca też do refleksji nad trudem zaistnienia nauki Pisma Świętego w naszym codziennym życiu, nad konfrontacją tego co jest, z tym co powinno być. Nazwałbym tę modlitwę przepisem na walkę ze złym. Dzięki.
  • Odpowiedz