Też was wkurzają małe dzieci i zachowanie dorosłych?

Idąc w gości nie potrafię spędzać czasu, kiedy są małe dzieci. Po prostu odrzuca mnie, kiedy każdy dorosły gada do tego dziecka jak upośledzony "o jesiu jesiu cio to jeśt, cio maś w rączce". No po prostu czuję wtedy straszny #cringe. Czasem bierzemy pod opiekę dziecko kuzyna różowej i czasem mi mówi, że ja się nie interesuje dzieckiem ¯\_(ツ)_/¯ Ja chcę sobie
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sok_Mandarynkowy: Ogólnie cukierkowe gadanie do dziecka jest bardzo złe. Dziecko stara się mówić normalnie, po prostu nie ma tak mowy wykształconej. Więc ta ekipa w około ciebie po prostu źle zachowuje się w stosunku do dzieci. Ja mam dwójkę i staram się traktować je jak normalnych ludzi, a nie warzywa ledwo co ogarniające świat. A to, że Cię odrzuca od dzieci to nic specjalnego. Każdy ma inne predyspozycje co do
  • Odpowiedz
@Sok_Mandarynkowy: Uderzam do tego, że zostając ojcem trzeba wziąć na klatę irytujące zachowania, które dalej irytują, a nie schować się w pracy i wrócić jak dziecko dojrzeje. Partnerstwo w związku to moim zdaniem fundament udanego rodzicielstwa. A i nawet wtedy można zwariować, nawet wychowując we dwójkę jest ciężko.
  • Odpowiedz
Z perspektywy niemal czterdziestolatka, co nie kwalifikuje się z pozoru na #przegryw - bo spoko praca, spoko kasa, jakieś hobby mam, laski w łóżku na noc też są czasem - ale mimo wszystko tak się właśnie czuje: nie czekajcie na to, że kiedyś będzie lepiej, że będziecie bardziej gotowi, że najpierw musicie ogarnąć karierę, albo się wybawić w życiu. Nie czekajcie ani z zakładaniem rodzin ani z płodzeniem dzieci. Nie
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 16
@olaf_wolominski dziękuję że otagowales swój post tagiem #antynatalizm jest idealnym potwierdzeniem słuszności tej idei.

Antynatalizm zakłada że płodzenie dzieci jest niemoralne. Z twojego postu wynika że kompletnie go nie rozumiesz i mylisz z #childfree który zakłada w dużej mierze odejście od odpowiedzialności.

Twoj post przedstawia realna wizję świata w którym jest bardzo mało szczęścia w porównaniu do radości. Myślisz że posiadanie dzieci by zmieniło Twoje postrzeganie świata.
  • Odpowiedz
Gdyby ktoś Was zapytał, czy chcielibyście żyć/urodzić się to co odpowiedzielibyście?
#pytanie #antynatalizm

Gdyby ktoś Was zapytał, czy chcielibyście żyć/urodzić się to co odpowiedzielibyście?

  • Tak 24.1% (20)
  • Nie 75.9% (63)

Oddanych głosów: 83

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hyrieus: Nie, nie jest. Pytanie "czy chcesz żyć" a pytanie "czy chciałbyś się urodzić" to są dwa różne pytania i dwie kompletnie różne rzeczy, przy czym to drugie nawet nie brzmi zbyt poprawnie. Ja nie wiem do końca o co pytasz w ankiecie, ale domyślam się, że chciałeś spytać "czy chciałbyś się nie narodzić"? Zgadza się? Taka była intencja pytania?
  • Odpowiedz
@Hyrieus: no to widzisz, istnieją osoby, które chciałyby się nie narodzić, ale skoro już się narodzili to chcą żyć dalej. Takie osoby mogą nie zrozumieć twojego pytania
  • Odpowiedz
Mimo, że istnieją tak wielkie i tak potężne argumenty i dowody racjonalno - logiczne za rozpłodem. Antynataliści wciąż uważają, że takich nie ma. To jedynie świadczy o ich nieumiejętności myślenia mózgiem, braku analizy i myśleniu życzeniowym. Change my mind.

#antynatalizm #natalizm #efilizm
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Smokk: oczywiście, że istnieją argumenty za posiadaniem dziecka: tworzymy sobie małego niewolnika, możemy go indoktrynować, jest naszą emocjonalną zabawką-zwierzątkiem, dziecko może rozśmieszyć, pozwala nam spełnić potrzebę samorealizacji - stajemy się dla kogoś wzorcem, przynajmniej do czasu, aż dziecko wyrośnie, zmądrzeje i ku własnej zgubie zrozumie, jak wielką zbrodnie mu wyrządziliśmy. Dziecko takie wyrasta, staje się niewolnikiem i pracuje kilkadziesiąt lat do emerytury, na której przeżywa ostatnie swoje lata w bólu
  • Odpowiedz
Życie to pułapka. Wrzucają cię do tego świata bez pytania a ty sam nie odejdziesz bo możesz skończyć jako warzywo, państwo ci to utrudnia a rodzinie może być smutno. Poza tym na końcu jest nicość. Boje się nicości jeśli już doświadczyłam istnienia. Najlepsze jest to że całe to dziadostwo ostatecznie nie ma znaczenia. Nikt nie zostanie wynagrodzony za dobre czyny ani ukarany za złe. To wszystko po nic. Ta babcia która przez
JeszczeZyje - Życie to pułapka. Wrzucają cię do tego świata bez pytania a ty sam nie ...

źródło: comment_1664064303fYjvebjrRDiGKpEWhMIyYD.jpg

Pobierz
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 17
@JeszczeZyje:

rodzinie może być smutno

Nieistotny powód. Jak ktoś z rodziny bądź znajomych się nim posługuje, to jest to najzwyczajniejszy szantaż emocjonalny.

Boje się nicości

Niesłusznie. W nicości nic się nie czuje. To tak jakby się bać tego co z nami było przed naszymi narodzinami. Albo to tak jakby bać się iść spać wiedząc że nie będzie żadnych snów. Zawsze pamiętasz o czym śniłaś? Że w ogóle śniłaś? No właśnie.
  • Odpowiedz
Zainspirowana trochę tym wpisem:

https://www.wykop.pl/wpis/67321187/anonimowemirkowyznania-jak-to-mozliwe-ze-ludzie-wy/

Stwierdzam, że trochę prawdy w tym jest. Jak tylko skończyłam około 10 lat zorientowałam się, że ludzie zachowują się jak roboty i myślałam nawet, że tylko ja jestem prawdziwym człowiekiem, a reszta, która mnie otacza, to maszyny zachowujące się zgodnie z wgranym programem.

Te
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 12
@AlienFromWenus: to jest typowy objaw konformizmu i owczego pędu czyli bezmyślnego podążania za stadem bo tak jest wygodniej. Jak postępujesz według schematu to jesteś akceptowana w "stadzie" i dzięki temu jesteś zadowolona. Ludzie mają wbudowany "bezpiecznik" który wywala gdy zrobisz coś nieakceptowalnego społecznie. Ja to zauważyłem już za dzieciaka ponieważ zawsze myślałem po swojemu przez co rówieśnicy mnie zazwyczaj odtrącali więc z wiekiem miałem w------e na opinie ludzi. Przez długi
  • Odpowiedz
  • 17
Wiem że to mocno filozoficzno abstrakcyjny argument na #antynatalizm ale ma on swoje praktyczne przełożenie.

Otóż jako ludzkość nie znamy odpowiedzi na pytanie jak powstał wszechświat. Możemy się cofnąć według teorii wielkiego wybuchu bardzo daleko w przeszłość i zbadać początki wszechświata jednak nie wiemy co było jego przyczyną.

Nie znając czynników odpowiedzialnych za powstanie wszechświata ( przypadek, celowe działanie jakiś sił, symulacja, stwórca itp...) nie jesteśmy w stanie określić sensu lub braku
galek - Wiem że to mocno filozoficzno abstrakcyjny argument na #antynatalizm ale ma o...

źródło: comment_1663676264ipPxZQ0w86boijvYy1TM1Q.jpg

Pobierz
  • 101
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zmierzamy do #katastrofaklimatyczna w coraz szybszym tempie, o czym w załączonym filmie. Popularyzatorzy nauki nie chcą zazwyczaj jednoznacznie stwierdzić, że jest już za późno na jakiekolwiek uniknięcie całkowitego zniszczenia środowiska co poskutkuje życiem w nędzy i biedzie oraz związaną z tym przestępczością. Niemniej sami widzimy jak jest - emisje gazów cieplarnianych rosną, zagarnianie terenów naturalnych pod rolnictwo i infrastrukturę rośnie, szóste masowe wymieranie gatunków trwa w najlepsze, a sytuacja geopolityczna
P35YM1574 - Zmierzamy do #katastrofaklimatyczna w coraz szybszym tempie, o czym w zał...
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jednak prawda jest ze zyjemy w najlepszych czasach dp tej pory.


@SrebrnySurfer: Nie jest to prawdą, ponieważ w Polsce lepiej było na przykład 7 lat temu, a teraz co roku będzie coraz gorzej, a na Ukrainie lepiej było przed wojną, w Rosji też lepiej było przed wojną. Na świecie lepiej było przed pandemią. W Iranie lepiej było przed rewolucją islamską. I tak dalej i tak dalej
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
@SrebrnySurfer: no, żyjemy w najlepszych czasach, zgoda. Ale sam piszesz - zobaczymy, co za 50 lat (a nawet mniej). Na podstawie danych naukowych (a nie "wieszczów zagłady") doskonale wiadomo, że będzie tylko gorzej, teraz masz tylko pierwsze symptomy kryzysu i gospodarczego, i klimatycznego. Czy wiedząc, że będzie już tylko gorzej, można ze spokojnym sumieniem sprowadzać kogoś na ten świat, w jakim już samemu nie chciałoby się funkcjonować? Z pewnością spokojni
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jaki jest inny sens życia niż posiadanie rodziny (i ewentualnie) dziecka? Pytam jako singiel, który jest sam jak palec. Jasne, że granie w gierki pół dnia po pracy i picie piwa bez bata nad głową jest fajne ale ile można. Po pewnym czasie to przestaje cieszyć. Ile można sobie wyszukiwać zajęcia i atrakcje dla jednej osoby. Znajomi dawno "wydorośli z głupot" i nie w głowie im spotkania jak za
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Jaki jest inny sens życia niż posia...

źródło: comment_1663542723tlZA5iR2j41tjFtF3Urb7P.jpg

Pobierz
  • 56
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Też zawsze polecam ten esej! :)
No cóż... Z jednej strony to źle z drugiej dobrze.
Gdyby wszyscy znali ten esej, oznaczaoby że należy napisać kolejny, inny, może nawet przeciwny w tezach? ;)
  • Odpowiedz
  • 8
Strasznie śmieszy mnie ta pseudo "antynatalistyczna" postawa, że biedni nie powinni się rozmnażać a ludzie bogaci już mogą.

W praktyce dla normictwa z naszego kraju wygląda to w ten sposób że jeśli wynajujesz mieszkanie to jeszcze się nie rozmnażaj. Ale jak już masz klatkę na chów klatkowy polaka o wielkości 50m2 w kredycie na 2137 lat z rata 5000 PLN to już możesz

xD

#antynatalizm
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@galek:
To nie jest antynatalistyczna postawa tylko raczej troska o dobro tych dzieci skoro już mają i tak powstać. Mimo wszystko krzywda dziecka jest wysoce mniej prawdopodobna w normalnej, dobrze sytuowanej rodzinie, niż w patologii mieszkającej bez dostępu do bieżącej wody i ogrzewania.
  • Odpowiedz
@galek: to nie jest antynatalistyczna postawa

Wynajmowane mieszkanie to to samo co klatka w kredycie, ludzie w obu przypadkach są tak samo biedni, różnica między nimi to umowa o pracę pozwalająca na kredyt.

Ale rozumiem że to mokry sen polaka biedaka
  • Odpowiedz
Jaki argument #antynatalizm ma na to, że po prostu dla większości ludzi posiadanie dzieci nie jest aż takim obciążeniem żeby ich nie mieć? A tylko ludzie którzy są w mniejszości mają jakieś dyskusje nad sensem posiadania dzieci? #pytanie
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jaki argument #antynatalizm ma na to, że po prostu dla większości ludzi posiadanie dzieci nie jest aż takim obciążeniem żeby ich nie mieć?


@interpenetrate: antynatalizm nie zajmuje się takimi dywagacjami. Nie ma znaczenia czy potencjalny rodzic ma kupę kasy i czasu czy nie. Czemu miałoby to mieć znaczenie? Pewnie obejrzałeś film kanału "nie wiem ale się dowiem", ale muszę Cię wyprowadzić z błędu - antynatalizm to nie jest
  • Odpowiedz
  • 39
"Jeśli mamy za dużo czasu wolnego, kłębią się nam w głowie różne myśli, zaczynamy się martwić rzeczami, o których nawet nie pomyślelibyśmy, gdybyśmy byli zapracowani - tłumaczy Katarzyna Kucewicz, psycholog, psychoterapeutka. - W ciągu tych dwóch godzin po prostu nie mamy czasu na myślenie o głupotach"

https://www.polskieradio.pl/10/5566/Artykul/2289111,Ile-czasu-potrzebujesz-by-byc-szczesliwym-czlowiekiem

To jest właśnie recepta na szczęście według normików. Bądź na tyle zarobiony abyś nie miał czasu myśleć o sprawach bardziej abstrakcyjnych jak #antynatalizm
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach