#wakacje #dzieci #antynatalizm

Niedawno wróciłem z wczasów. Z dzieckiem.
Zapewniam, że trzymałem syna z daleka od baru (żeby nie przeszkadzał ludziom, którzy chcą normalnie w spokoju pić), z daleka od "dużego" basenu (żeby nie wpadł i nie przeszkadzał ludziom, którzy chcą popływać albo posmażyć się na leżaku. Staram się, żeby był dobrze wychowany i w restauracji siedział cicho na swoim miejscu i nikomu nie bruździł.

Ale powiedzcie mi,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RandomowyMirek: ZAWSZE staram się nie przeszkadzać innym, nie pozwalam moim dzieciom świrować, rzucać piachem, drzeć paszczy itp. Ale nie mam zamiaru podwijać ogona, gdy ktoś mi marudzi, że mój syn się głośno śmieje do kolegi na placu zabaw, czy chlapie pływając w wodzie. Równowaga to podstawa.
  • Odpowiedz
Ale nie mam zamiaru podwijać ogona, gdy ktoś mi marudzi, że mój syn się głośno śmieje do kolegi na placu zabaw, czy chlapie pływając w wodzie.


@dzejzon: i dobrze. Dzieci też gdzieś muszą się wyszaleć.
  • Odpowiedz
@Lecherus: Żadna antykoncepcja nie zapewnia 100% zabezpieczenia, ba - nawet podwiązanie jajowodów może zawieść. A tabletki dzień po bardzo ciężko dostać na czas, przy czym każda godzina zmniejsza ich szansę na zadziałanie.
A to o czym mówisz, czyli dosłownie zmuszanie kobiet do noszenia niechcianej ciąży w imię chorej idei, to odbieranie dorosłemu człowiekowi jego autonomii w kwestii ciała - w tym momencie zwłoki mają więcej praw do autonomii ciała niż
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Zazwyczaj ludzie robią dzieci jako element radzenia sobie z przemijaniem, takie sytuacje jak śmierć rodzica tylko potęgują chęć posiadania potomka..a ja..jestem najmłodszy z rodzeństwa (choc już nie młody) i jako jedyny nie mam dzieci..bo jakoś tak ogolnie lekko i wesoło mi się żyło, nie bylo jakichś tragedii w rodzinie itp. ale w zeszłym tygodniu zdiagnozowana u mojego ojca raka mózgu, niewiele czasu mu zostało i ogólnie cała ta sytuacja
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Werdandi: sama prokreacja powinna być poddana w wątpliwość nie przez spojrzenie przez pryzmat cierpienia, a samej etyki. Ziemia jest przeludniona, a sprowadzanie życia na ten paskudny świat jest po prostu okrutne.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania:

Czy według Was takie myślenie jest normalne?


Myślę, że jak najbardziej. Czasem mam wrażenie, że większość ludzi potrafi tylko naruchać sobie gówniaków i w pewnym kluczowym momencie, mają je w dupie. Dzieci to ogromna odpowiedzialność, w dodatku chłoną zachowania w domu jak gąbkę. To jest nie 18, ale jakieś 30 lat pracy i bynajmniej, nie chodzi mi tutaj o bycie na garnuszku. No a ludzie zazwyczaj robią tak, że
  • Odpowiedz
Degradacja środowiska, wyzysk, zabojcze tempo życia, przeludnienie, nadmierna konsumpcja, korki, wojny o zasoby, zanieczyszczenie powietrza...

Tyle problemów których z łatwością można by uniknąć gdyby tylko ludzie nie n----------i bachorami jak gównem po polu. Gatunek ludzki jest niereformowalny ¯\_(ツ)_/¯
#antynatalizm
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Werdandi: końcówka zniszczyła cały film, najpierw masa ciekawych odwołań a potem stwierdzenie, że "będę natalistą bo mi to pasuje" przeczące całej 10 minutowej argumentacji, całość znośna, zwłaszcza argument, że żyjemy dla czyjegoś dobra, nie dla samych siebie, nie idzie tego bardziej dobitnie przekazać
  • Odpowiedz
Ofiarą tego świata przestaje się być wraz z chwilą spłodzeniem dziecka, wtedy stajesz się współsprawcą cierpienia następnych pokoleń jak i swojego.
#antynatalizm
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Aż dziw mnie bierze, że w kraju, gdzie jest tak wiele osób chętnych do pomocy, np. patrząc na portal #siepomaga, jest jednocześnie tak mało antynatalistów. Bariera iluzji w jakiej żyje człowiek jest zatrważająca.
#antynatalizm
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hobehelis: Trzeba się zastanowić czy pomaganie innym jest aktem altruistycznym i bezinteresownym, czy może zawsze służy pompowaniu ego, nawet podświadomie. W ostateczności pomaganie innym buduje dobre samopoczucie oraz poczucie własnej wartosci i przydatności. Dokladnie tak samo jak płodzenie dzieci.
  • Odpowiedz
@Kozlov666: Oczywiście. Po prostu sądziłem, że autor ma na myśli, że ludzie z jednej strony zdolni do wielkiej empatii są jednocześnie zupelnie bezrefleksyjni jeśli chodzi o prokreację - czyn będący zaprzeczeniem empatii. Tak więc wydaje mi się, że powodem jest to, że w gruncie rzeczy oba te działania napędza egoizm, ot co.
  • Odpowiedz