Obiektywny a zarazem prymitywny (jakie całe życie na ziemi) cel życia ludzkiego wyznacza mózg. Ludzki mózg, który ma zapragramowane dwie rzeczy: przetrwanie i przekazanie genów dalej.
Jak wiadomo nikt z nas nie przetrwa, wcześniej czy później, każdy polegnie w walce z życiem, więc ten obiektywny, prymitywny cel życia ludzkiego jest inwalidą. Jest niczym!
Słyszałem niedawno opowieść pewnego człowieka, który przeżył zawał serca

Większego bólu fizycznego niż podczas zawału, nie jestem w stanie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wkop2: ja tak samo, no po prostu program zadziałał poprawnie i dzieci są dla mnie słodkie. Ale nie będę się bawić cudzym życiem żeby przez kilka miesięcy poprzytulać słodką dzidzię ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Znalazłem nową szkołę filozoficzną i ścieżkę życia - #omnicydyzm
Jestem omnicydystą. Uważam wszelkie zniszczenie życia za moralnie sprawiedliwe, a wszelkie stworzenie życia za niemoralne.
Omnicydyzm bierze dogmaty z antynatalizmu usuwając egoizm, tchórzostwo, emocjonalne podejście, głupie uprzedzenia, oraz humanistyczną i liberalną ideologię.

Różni się od antynatalizmu w trzech punktach:

1.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ej a nie pomyślałeś, że zrobił to dla dobra dziecka aby oszczędzić go przed dalszym cierpieniem na tym okrutnym łez padole? Może został nawrócony na jedyną słuszną religię antynatalizmu, sumienie go ruszyło i i zrobił takie ctrl+z z czysto altruistycznych pobudek.


@daniel42na_:

Jesteś głupi czy udajesz?
Antynataliści nie pozbawiają nikogo życia wbrew
  • Odpowiedz
Jakie myśli i jakie spełnianie pragnień, przecież antynatalizm mówi, że rachunek życia na Ziemi jest ujemny. Więcej strat niż zysków.


@daniel42na_:

Ojej, skończyły się argumenciki do trollowania? ;)
Oczywiście, że jest ujemny, mieć 100% szanse na cierpeinei i być pewnym, że nigdy w życiu go nie zaznasz jest
  • Odpowiedz
Mirki, pijcie ze mną kompot. Właśnie nie urodziło mi się żadne dziecko. Z takich życiowych osiągnięć to nie mam dzieci w ogóle, bo jestem antynatalistą, czyli nie skazuję niewinnych istot na cierpienie. Wolę skupić się na rozwoju osobistym, by w przyszłości spełnić swoje marzenie i prowadzić program rozrywkowy na miarę legendarnego Szymon Szymon Show. Dodaję też zdjęcie cierpiących dzieci, które przez egoizm swoich rodziców muszą każdy dzień spędzać w mięsnym więzieniu.
#
TypowyBaronNarkotykowy - Mirki, pijcie ze mną kompot. Właśnie nie urodziło mi się żad...

źródło: comment_T2w6D4AB4mGOmuY1QEw4mFxgInQ4kFHX.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No cześć. Konto mam tu długo, ale udzielam się niewiele, głównie lurkuję. Jednakże ostatnio mocno wzrasta u mnie #antynatalizm , ponieważ nieubłaganie nadchodzi kolejna rocznica narodzin, a wraz z nią spadki nastroju. Żeby nie było, swoje obiektywnie bezsensowne (jak każde) życie względnie lubię i nie biorę go zbyt na serio, pogorsza mi się tylko w okolicach urodzin. Czy inni obecni tu antynataliści mają podobnie?
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirkw88d: mnie tylko wkurza sztampowość towarzysząca urodzinom i imieninom. "Trzeba" kupić tort i złożyć życzenia bo inaczej coś tam. Ja nikomu nie składam, a na swoje oczekuję tylko spokoju bez tych dupnych życzeń.
  • Odpowiedz
  • 791
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 39
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rabke: Hehe, ja sobie kiedyś odjąłem datę mojego urodzenia, od daty ślubu moich rodziców i wyszło mi 5 miesięcy, a wcześniakiem nie byłem... także tego ;)

Ogólnie wiem też, że po wyjściu na jaw tej wpadki, czyli mnie, pierwszą rozważaną opcją była skrobanka ;) Ale moja babcia-katoliczka postawiła się, że żadnej aborcji nie będzie, no i był ślub :P

Zawsze mnie ten fakt bawi w dyskusjach o dopuszczalności aborcji, gdy
  • Odpowiedz
#antynatalizm

It's as simple as that ʕʔ

"Odpowiedz szczerze: czy gdyby istniało rozwiązanie, które usunęłoby całe powodowane przez ludzką katastrofę zło, gdyby istniał tani, dostępny od ręki, nieszkodliwy i stuprocentowo skuteczny środek, dzięki któremu znikną całe to cierpienie, cały ten płacz, całe to krzyczenie z bólu, wszystkie te patologie, wszystkie te choroby, cała ta rozpacz, wszystkie te kataklizmy, cały ten strach, cała ta nędza, w skrócie
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wap30:

Brak ludzi to nie brak cierpienia, to całkowite wymazanie pojęcia cierpienia i jego braku.


Brak ludzi = brak cierpienia ludzi, twoje semantyczne łamańce w żaden sposób tego nie obalają. Try more.
  • Odpowiedz
@Wap30: > tworzenie pojęć to domena ludzkości ogółem a nie konkretnych jednostek

No nie, brak ludzi = natychmiastowy brak możliwości jakiegokolwiek wnioskowania o cierpieniu czy jego braku. Cierpienie nie istnieje ogólnie rzecz biorąc, cierpienie istnieje jedynie i tylko dlatego że ludzie wyróżnili takie zjawisko.

Czytaj co piszesz. Cierpienie istnieje niezależnie od tego czy jesteś świadomy tego że to co właśnie odczuwasz ludzie nazywają cierpieniem i to właśnie miałem na myśli wymieniając
  • Odpowiedz
@Typowy_Baron_Narkotykowy: nie mam nic do dzieci. Jak ktoś potrafi swoje ogarnąć to nic mi do tego. Ja wiem, że mam wpojone p------e wzorce zachowań przez rodziców i nie chcę krzywić małemu człowiekowi psychiki. Uważam też, że ogólnie liczba ludzi na świecie osiąga powoli punkt krytyczny i powinna być wprowadzona w miarę humanitarna ale przymusowa kontrola populacji. Jeśli chcemy by wnuki tych, którzy zdążyli się urodzić zastały świat takim, jakim my
  • Odpowiedz
  • 127
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#antynatalizm #filozofia

"Człowiek rodzi się w grzechu, pojawia się na świecie w wyniku popełnienia grzechu, jego istnienie jest grzechem – a prokreacja upadkiem."

Autor: Søren Kierkegaard, The Last Years: The Kierkegaard Journals 1853-1855, 1965
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Werdandi: Pomijając już sam cytat, w kontekście jakiejkolwiek wiary w wieczne życie pozagrobowe antynatalizm ma jeszcze większy sens niż w przypadku braku takiej wiary.

Świadomość, że być może stworzy się istotę, która nie tylko będzie żyła wiecznie, ale jeszcze może "większość" tej wieczności spędzić w niewyobrażalnych torturach to coś, czego żaden inteligentny, odpowiedzialny człowiek nie byłby w stanie wziąć na swoje sumienie, niezależnie od światopoglądu.
  • Odpowiedz
@Werdandi: Wrzucanie Kierkegaarda na antynatalizm masz Ty rigcz? Kierkegaard wskazywał, że człowiek jest złamany i upadły i to jest Dobre. Trochę zabawny jest redukcja takiego genialne chrześcijanina (zresztą pro-natalisty) do antynatalizmu.
  • Odpowiedz
#antynatalizm

"Porzućmy bestialstwo i udajmy się do jasnej części umysłu, w której ten uświadamia sobie pustkę, usiądźmy tam i spójrzmy prawdzie w oczy. I niech żaden człowiek nie będzie już winny od teraz, dziewiątego grudnia 1954, powodowania narodzin. – Niech nastąpi koniec narodzin, koniec życia, a co za tym idzie koniec śmierci. Dajmy już sobie spokój z opowiadaniem bajek i opowieści o duchach. Nie namawiam nikogo, by się zabił, mówię
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj moja matka powiedziała, że mojemu bratu i jej dziewczynie, że tak długo są ze sobą i będą się ze sobą nudzić, więc dobrze by było zrobić dzieciaka.

Dobrze wiedzieć, że zostałem wysrany na świat z powodu nudy. Dzięki temu w dzieciństwie przeżyłem biedę, rozwód rodziców, s----------e przez nieskończone wymagania i ochrzany. No niesamowity prezent, po prostu z miłości. W tym roku byłem już na drugim pogrzebie bliskiej mi osoby.

Dzieciaka to ja nie
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach