via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
@Hyrieus: Rozpamiętujesz sytuację jak ktoś dosiadł się do ciebie w tramwaju i na ciebie spojrzał? Sytuacje, że ktoś dosiada się w autobusie przydarzają się codziennie. Lepiej się ogarnij, bo takimi wspomnieniami daleko nie zajedziesz.
  • Odpowiedz
Poniżej krytyki jest to, że przez tag #antynatalizm przewija się tyle nienawiści do małych ludzi. Nie ma to nic wspólnego z antynatalizmem, który przyjmuje założenie, że narodziny nie są niczym pozytywnym. Takie osoby oczywiście nie znają tej definicji i myślą, że niechęć do rodzenia dzieci idzie w parze z osobistą niechęcią lub nawet nienawiścią do gówniaków.

Jedną z przyczyn zaistnienia myśli antynatalistycznej z pewnością musiało być współczucie, a nie nienawiść
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hobehelis: z jednej strony masz rację, a z drugiej, to, że ja nie lubię dzieci to nie znaczy, że nie jest mi ich żal i że życzę im źle. Ale rzeczywiście, jak ktoś pisze o niechęci czy obrzydzeniu do dzieci, to nie powinien wrzucać tego do jednego worka z antynatalizmem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 11
@Winkey: przymusowa sterylizacja to nic innego jak zablokowanie komuś możliwości popełnienia zbrodni. ten ktoś nie ponosi z tego tytułu żadnych bezpośrednich szkód. to tak samo jakby zablokowano komuś możliwość gwałcenia a ty byś mówił, że to źle bo to szkodzi tej osobie bo bez jego wiedzy przymusowo zablokowaliśmy mu możliwość gwałcenia
  • Odpowiedz
@Diamond-kun:

a to raczej tak, tyle że nie jest to proste tak wychowywać nie swoje dziecko, jednak człowiek jest dalej niewolnikiem swojej biologii i nie powinno się do tego zmuszać ludzi.

Tak samo "proste" jak wychowanie "swojego" dziecka. Jak ktoś ma tutaj problem, że z adoptowanym dzieckiem nie nawiąże takiej samej relacji jak z "własnym" to IMO raczej nie będzie dobrym rodzicem, bo nie bierze pod uwagę że jego ewentualny
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki, szczerze podziwiam osoby które decydują się na dzieci.
Zgodziłam się na opiekę nad dzieckiem sąsiadów na kilka godzin, oczywiście nie za darmo. Łącznie jakieś 6 ale czułam się jak po 12 godzinnej zmianie w amazonie.
Spędziłam z nią wieczór. Było to najkochansze i najlepiej wychowane dziecko jakie widziałam, proszę, dziękuję, chciała we wszystkim pomagać, zero marudzenia a brzdąc tylko 4 lata. Nawet zero płaczu. Ale nie potrafiła bym mieć dzieci.
Kilka
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 21
@AnonimoweMirkoWyznania: moja różowa też całe życie była na nie, ale jak już się pojawiło dziecko, przeżyliśmy ten najgoszy pieluchowy okres to teraz w sumie nie wyobrażamy sobie życia bez tej trzeciej osoby w domu. Wszystko zależy od nastawienia do życia, na pewno dziecko nie jest barierą do samorealizacji, cały czas spełniam się w swoich pasjach i w sumie tylko czekam na moment gdy będę mógł je razem realizować z moją
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Mam tak samo, jak Ty. Ogólnie wydaje mi się, że te przekonywanie, że macierzyństwo jest super, to jakiś światowy spisek i jedno wielkie kłamstwo. Rodzicielstwo to całkowita rezygnacja z siebie, to świadomość, że podporządkowujesz całe swoje życie komuś innemu, że już nigdy nie decydujesz o tym, czego chcesz i jak w zgodzie ze sobą, że nigdy nie masz spokojnej głowy, bo zawsze, gdzieśtam w środku się trochę martwisz -
  • Odpowiedz
Nie należy uprawiać ideologi w myśl, której stawiać swoją osobę czy zwolenników wyżej od innych, którzy myślą inaczej i tym sposobem świadomie lub nie wartościować swoje skrajne poglądy. Chodzi tu niechęć posiadania dzieci jak i ślepe wierzenie w schemat mówiący o konieczności ich posiadania "bo tak" czy szukania w tym rozwiązania problemów wewnętrznych. Skrajne poglądy zawsze szkodzą i z nich wyrasta ideologia, religia, coś dogmatycznego i zawsze złego. Należy dążyć do kompromisu
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adversarius
Nie ludzi nie stanowią jedności. To po prostu zwierzęta, inteligentne i samoświadome naczelne. Na drodze czasu i ewolucji powstały określone zachowania w tym także interpersonalne gdyż zwiększały one szanse na przetrwanie, prowadząc do większej liczby ludności. Oczywiście istnieje coś takiego jak abstrakcyjna definicja społeczeństwa, ale to znika gdy znikną ludzie. Mówisz tu o "naprawianiu" jakiegoś wyimaginowanego tworu. Na dzień dzisiejszy i nadal większą rolę grają zakodowane w nas mechanizmy pochodzące
  • Odpowiedz
@krytyk__wartosciujacy: Być może, czasami... ale jeśli jednak związku się nie uda utrzymać, to robisz dodatkowym ludziom krzywdę za pomocą swojego rozpadającego się związku.

A jeśli ktoś sobie robi dziecko w momencie, kiedy już związek jest w trakcie rozpadu, aby go "scementować", to powinien trafić do ósmego kręgu piekieł (gdyby istniał).
  • Odpowiedz
Jak wspaniale jest nie mieć dzieci, i mieć #rozowypasek który też nigdy ich mieć nie chce. W domu cisza, spokój i porządek, żadnych wrzasków, krzyków, i porozwalanych wszędzie zabawek i śmieci, tylko ja i moja ukochana @Sandrinia (。◕‿‿◕。) Kiedy chcemy to sobie wychodzimy, kiedy nie chcemy to sobie piwniczymi cały weekend i się opierd*lamy, cały czas wolny dla nas, pełny relaks. A
Zgrywajac_twardziela - Jak wspaniale jest nie mieć dzieci, i mieć #rozowypasek który ...

źródło: comment_1607498631qWdYZSDKlNRJYtLYE72mzZ.jpg

Pobierz
  • 453
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ludzkość zyska jeśli nie przekażesz genów.


@krytyk__wartosciujacy: zawsze mnie bawi jak ktoś uważa, że to jest jakiś srogi pocisk ;) Ludzie, którzy nie chcą mieć dzieci, mają całkowicie w dupie wielką misję przekazania genów i wytknięcie tego nie robi na nas żadnego wrażenia.
  • Odpowiedz
Skoro człowiek sam nie poznał dobrze samego siebie, swojej istoty i sensu życia, nie wie co dobre, co złe to dlaczego wydaje na świat następną istotę, człowieka? Przecież skoro sam nie jest w stanie wyjaśnić sensu bytu i nakierować swojego potomka chociaż na drogę to po co bezmyślnie wydawać potomstwo? Czy to nie jest tak, że ludzie z powodu mody, schematów, norm narzucają na siebie jarzma ujadając później złośliwie swój los? Dlaczego
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach