#anonimowemirkowyznania
Jak ogarnąć swoje życie, jeśli nie ma się motywacji? Nawet nie potrafię sobie wyobrazić swojego idealnego życia, żeby wykorzystać to jako swój dalekosiężny cel. Kiedyś myślałem, że tym celem jest założenie rodziny, ale przez #depresja uświadomiłem sobie jak można cierpieć (niekoniecznie każdy musi tak się czuć, ale może) - i to już jest wystarczający powód, aby nie sprowadzać nikogo na ten świat. Zresztą zanim by do tego
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

BiednaKaryna: Nie ma czegoś takiego jak "idealne życie", więc obranie tego za cel jest z góry skazane na porażkę. Nawet ludzie ładni i bogaci są szczęśliwi tylko z pozoru. Każdy ma swoje problemy, których inni ludzie nie są w stanie dostrzec patrząc z boku. Żul spod sklepu, kasjer, gwiazda (np. Avicii) - każdego z nich dopada bezsens życia w mniejszym lub większym stopniu. A dzieje się tak dlatego, że gdzieś po
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kormas: Nadal mnóstwo ludzi cierpi, nadal są wojny, nadal ludzie są programowani, nadal są niewolnikami. Żaden autor i nikt nie zaprzeczy jaka jest rzeczywistość. Świat jaki widzimy, kończy się na naszych oczach. Będzie coraz gorzej, a ówczesne wydarzenia tylko to potwierdzają.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 11
Czy tylko ja tak mam, że ogólnie to lubię dzieci i gdybyśmy żyli w idealnym świecie, to chciałbym je mieć, ALE boję się, że coś może pójść nie tak i to dziecko mogłoby ciężko zachorować, lub mogłoby je spotkać coś złego na co nie miałbym wpływu i czemu nie mógłbym zapomnieć. Poza tym, lubię swoje wygodne życie, i nie chce ponosić odpowiedzialności za cudzy żywot. Nie wspominając o tym, że musiałbym zmusić
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@UnderThePressure Właściwie to nie ma czegoś takiego jak ospowoedzialność za dzieci. Kiedyś to załatwiał instynkt. Pytanie tylko czy jeśli nie będziesz opiekował się własnym dzieckiem to nieprawda będziesz miał wyrzutów sumienia. Czyli jak zawsze rządzą uczucia i mechanika.
W sumie dzisiaj w dużej części też to załatwia instynkt.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 19
@SumKrowojad:

TL:DR: Zdecydowanej większości ludzi nie mieści się w głowie, że można nie chcieć robić tego co wszyscy.

Proste. Ludzie mają pewien schemat życia wbity do głowy i go obserwują od małego: dzieciństwo, szkoła, praca, dzieci, emerytura, wnuki, zgon. Zdecydowana większość otaczających ich ludzi podąża tą drogą a odstające jednostki to "ta dziwna ciotka bez męża" oraz "ten stary kawaler", z których śmiejemy się nie dlatego, że robią coś śmiesznego,
  • Odpowiedz
@Bitszkopt No pewnie tak. Niemniej jednak nie zamierzam płodzić dzieci by podtrzymać jakiś model społeczno- religijny. Gdy on upadnie i tak mnie już nie będzie. To nie maści żądnego znaczenia. Gdy ono zdominują inne państwa to wewnątrz może spontanicznie pojawić się rozłam czy procesy prowadzące do obniżenia dzietności. Nie będę swojego życia dostosowywał pod ideę ciągnięcia cywilizacji. Jestem bardziej obserwatorem tego chlewu zwanego rzeczywistością.
  • Odpowiedz
@Bitszkopt "rozwój przyszłej cywilizacji jest ważny tak jak opisałem wyżej." Być może jest, a być może nie jest, skąd mam to wiedzieć. I tak wyindukujemy do pytania o sens istnienia świata.

"Dlatego według mnie kompromisem jest rozwój cywilizacji, żeby mogli rodzić się szczęśliwi i zdrowi ludzie, a jednostki, które mają prawdopodobieństwo wystąpienia np. chorób psychicznych nie przyjdą na świat."

Myślenie życzeniowe. I jak to zrobić? Poprosić rządzących czy co?
  • Odpowiedz
@tamagotchi Już czeka w paczkomacie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Winkey: Planuję przeczytać, razem z książką History of antinatalism od Czeszki Kateriny Lochmanovej i skrobnę kilka słów na tagu, ale to pewnie zejdzie trochę czasu.
  • Odpowiedz
@Werdandi: Ja i tak nie planuję czytać, bo znam angielski i jestem antynatalistą o ugruntowanych poglądach, ale fajnie, że w końcu pojawia się coś po polsku po co każdy będzie mógł sięgnąć.
  • Odpowiedz
@DarkSoul667: Żyję i asymiluje się w normalnym kraju z dostępem do sprawnie działającej służby zdrowia i advance decision, gdzie rząd nie traktuje mnie jak śmiecia. Nie trzeba akceptować bycia polakiem tylko dlatego, że wypadło się z polskiej cipy (na co nie miało się wpływu). Polecam taki styl życia.
  • Odpowiedz
@Bodzias1844: widzę że się nie rozumiemy
Ja nie mówię że aborcja jest zła.
Ja mówię że jej brak jest zły
Tyle p--------e o tym że "ooooh, uuuuuh, aaaaaah, dajcie nam wybór" a sami odbieracie wybór gówniakowi zmuszając go do życia jak wam się zachce
Nie możesz spytać się dzieciaka czy chce żyć? To po kiego grzyba go robicie, nie rozumiem. Krótka piłka, wpadasz-usuwasz i po problemie, a nie tworzycie armię
  • Odpowiedz
@Tyraxor: jest o wiele bardziej moralna, niż wydawanie na świat potomstwa. Jednak tego zabiegu nie wykonuje się dla przyjemności i nie jest to forma antykoncepcji, więc najlepiej jest poddać się wazektomi/sterylizacji, a przed taką operacją dbać o zabezpieczenie.
  • Odpowiedz