@Zerero: wczoraj przeczytałam taki post gościa, którego ogólnie bardzo lubię i szanuję, ale napisał coś w stylu "if you have no children nobody will mourn you", w tonie takim, jakby to była największa tragedia.
Tymczasem ja, jak i pewnie wiele innych osób, na liście rzeczy, których boję się najbardziej, mam właśnie śmierć rodziców i ogólnie nie wyobrażam sobie, jak mam się po tym pozbierać. Chyba dla większości z nas, śmierć
@BarkaMleczna: Też tego kompletnie nie kumam, mam tworzyć kolejnego człowieka żeby mieć pewność, że ktoś będzie cierpiał jak umrę, WTF? Szczyt egoizmu i egocentryzmu IMO, postawienie lepszego samopoczucia swojego trupa(!) nad cierpienie innej, żywej osoby, obrzydliwe ( ͡° ʖ̯ ͡°)
@mojaprawdajestmojsza: Zaistnienie partnerki nie jest moją zasługą, to po pierwsze, po drugie skąd pewność, że to ja pierwszy umrę? A po trzecie partnerka jest ze mną z wyboru, nie z przymusu, żadna to analogia więc IMO ¯\_(ツ)_/¯
to są twoje słowa, stawiasz lepsze samopoczucie swojego trupa nad cierpienie innej żywej osoby. Potrafię zrozumieć egoistów, kłamców, nawet złodziei, najbardziej nie znoszę hipokrytów, najgorszy rodzaj bydła.
Gdybyś naprawdę wierzył w to co piszesz to wybralbys życie w samotności żeby nie skazywać innej żywej istoty na cierpienie po twoim odejściu, obrzydliwe.
Już Ci to wyżej wyjaśniłem - czym innym jest świadoma decyzja, dorosłych, świadomych ludzi, czym innym tworzenie nowego
A co jeśli dziecko powstało przez przypadek tak jak 80% dzieci na tej planecie? To też wina rodziców? Każda metoda antykoncepcyjna ma swój procent w którym jest nieskuteczna. Kobieta może zapomnieć wziąć pigułkę, gumka może pęknąć.
Wiadomo, k---s sam wszedł w cipkę, gumka sama pękła/tabletka sama się nie wzięła, tabletka "dzień po" też sama się nie
@Neko-chan51: A szkoda gadać, ciągle te same bzdury piszą xD Zamiast wziąć na klatę, że decyzja o dziecku wynika z ich egoizmu, to wymyślają jakie pierdoły próbując udowodnić, że niby jest inaczej. Jak nie "zaspokajanie potrzeb zaistnienia kogoś kto nawet nie zaistniał, i nie ma potrzeb" to zrównywanie egoizmu życia jak cywilizowany człowiek, ze stworzeniem nowego człowieka to realizacji jakichś swoich celów i potrzeb. Ten wyżej nawet zrównał bycie w
@Zgrywajac_twardziela: Nawet nie mu nie tłumacz, bo i tak nie zrozumie - widać po tym co pisze nie tylko tutaj. Zastanawiam się skąd w nich tyle zgorzknienia :/
tak szukam jakiegokolwiek info o tej "lewaczce pod sklepem we Francji" i nic zupełnie nie da się znaleźć, że w ogóle jest lewaczką, jedyne co znalazłem, to fakt, że krzyczała, że "to nie jest celem" (it's not the cause) i wygląda raczej na uczestniczkę protestów.
Czyli powiedzenie sprzed lat wciąż aktualne - kiedy poznać, że prawak kłamie? kiedy rusza ustami
Tymczasem ja, jak i pewnie wiele innych osób, na liście rzeczy, których boję się najbardziej, mam właśnie śmierć rodziców i ogólnie nie wyobrażam sobie, jak mam się po tym pozbierać. Chyba dla większości z nas, śmierć
0% analogia ¯\(ツ)_/¯
Zaistnienie partnerki nie jest moją zasługą, to po pierwsze, po drugie skąd pewność, że to ja pierwszy umrę? A po trzecie partnerka jest ze mną z wyboru, nie z przymusu, żadna to analogia więc IMO ¯\_(ツ)_/¯
Już Ci to wyżej wyjaśniłem - czym innym jest świadoma decyzja, dorosłych, świadomych ludzi, czym innym tworzenie nowego
Wiadomo, k---s sam wszedł w cipkę, gumka sama pękła/tabletka sama się nie wzięła, tabletka "dzień po" też sama się nie
Tak sobie wmawiaj xD
A szkoda gadać, ciągle te same bzdury piszą xD Zamiast wziąć na klatę, że decyzja o dziecku wynika z ich egoizmu, to wymyślają jakie pierdoły próbując udowodnić, że niby jest inaczej. Jak nie "zaspokajanie potrzeb zaistnienia kogoś kto nawet nie zaistniał, i nie ma potrzeb" to zrównywanie egoizmu życia jak cywilizowany człowiek, ze stworzeniem nowego człowieka to realizacji jakichś swoich celów i potrzeb. Ten wyżej nawet zrównał bycie w
Zastanawiam się skąd w nich tyle zgorzknienia :/
( ͡° ͜ʖ ͡°)
? xD