Denerwuje mnie ze w angielskim jest dużo słów, gdzie nie są one dosłownie tłumaczone na polski, bo przez to wydaje się, że nie które oczywiste rzeczy nie będą poprawne.
Np.
Exception - wyjątek i potem -> exceptional. W życiu bym na to nie wpadł gdybym nie nauczył się tego osobno
Albo podobny case
Np.
Exception - wyjątek i potem -> exceptional. W życiu bym na to nie wpadł gdybym nie nauczył się tego osobno
Albo podobny case



















up for grabs