#anonimowemirkowyznania
Piszę tutaj w akcie desperacji z tematem odnośnie którego nie da się znaleźć łatwego rozwiązania.

Moja mama jest alkoholiczką. Po rozwodzie z ojcem jak byłem dzieciakiem poszła na odwyk i znalazła dla mnie siłę by na kilkanaście lat przestać. Samodzielnie wychowała mnie i ogarniała dom i działkę, dopóki nie podrosłem. Kilka lat temu problem wrócił. Pojawiał się raz na rok i trwał każdorazowo ok. tydzień. Z każdym kolejnym ciągiem przerwy były coraz krótsze. Gdy to piszę teraz, wytrzymała 2 tygodnie i znowu zaczęła pić i znowu nie poszła do pracy. Pracy, której nie ma szans ponownie uzyskać z racji swojego wieku i miejsca zamieszkania.

Oprócz alkoholizmu cierpi na depresję. Gdy się napije to tylko leży, śpi i płacze przy wyłączonym telewizorze i telefonie. I pod wpływem, i na trzeźwo, wie, że ma problem. Nie podejmuje leczenia. Na spotkanie AA idzie albo raz, albo w ogóle chwilę po ciągu a potem przestaje. Po pijaku zachowuje się jakby miała alter ego. Zupełnie nie kontaktuje, potrafi zostawić włączony palnik gazowy, uchylone drzwiczki do pieca co grozi wybuchem kotła, przewrócić się, czy też nie nalać psu wody i go nie nakarmić. Na trzeźwo na sugestie spotkań AA reaguje lekceważąco, lub pasywno-agresywnie. Z racji wykonywanego zawodu, nie może iść na odwyk do oddziału zamkniętego, bo straci pracę, a jw. - strata pracy = minimalna krajowa z domem do utrzymania, którego de facto nie da się sprzedać z powodu ojca który to blokuje, choć tam nie mieszka.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: a moze właśnie jak zostanie sama, to sie ogarnie
gwarancji nie ma, ale to nie jest twoja odpowiedzialnośc co ona robi i ty jej nie jesteś nic winien
Jak już to ona jest winna tobie, a ty będziesz to spłacał dziecku ktore byc moze się pojawi.
Brzmi to może okrutnie, ale szkoda zycia na menelskie klimaty, jezeli robi cos co zagraza jej albo wam (jakimś wybuchem np.) to wzywaj
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@AnonimoweMirkoWyznania: jedyną osobą której możesz pomóc jesteś ty sam. Idź na terapię dda. Każdy ma swoje dno i niestety nie mamy wpływu na to co nasi najbliżsi robią ze swoim życiem. Wiem jaka to trudna sytuacja (też wyprowadziłam się od matki alkoholiczki), ale musisz myśleć o sobie i o swojej żonie. Twoja mama jets chora i jeśli ona sama nie podejmie decyzji o leczeniu to nikt jej nie zmusi
  • Odpowiedz
Mirki. Mam takiego kumpla, który zawsze jak się spotykamy w większym gronie i ktoś powie coś o polityce, ekonomii, psychologii, biologii, socjologii to on zawsze mówi:

-Ja myślę, że to jest jeszcze bardziej skomplikowane.

I ostatnio z nim gadam na temat alkoholu, bo on zawsze sporo łoi jak gdzieś wychodzimy i on mi powiedział, że właściwie to on pije codziennie w domu jak jest sam też to pije piwa co wieczór.

I
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A on mi opowiedział, że nie, bo on to wszystko rozkminił i on już jest na takim levelu, że ze wszystkimi to tak działa, ale w jego przypadku nie, i że on pije codziennie, bo chce, ale nie musi, ale my wszyscy tego nie zrozumiemy, bo to jest tak skomplikowane, że nie dałby rady wytłumaczyć.


@Ynfluencer: mechanizm obronny w postaci racjonalizacji w praktyce ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
Cześć Mirki i Mirabelki mające problem z #alkoholizm (nieważne czy jesteście pijący czy już nie) miałbym do was ogromną prośbę o wypełnienie mojego krótkiego kwestionariusza na podstawie, którego piszę moją pracę magisterską. Całość zajmuje około 15 minut, a mi to niesamowicie pomoże, ponieważ brakuje mi jeszcze 30 odpowiedzi. W przyszłości chciałbym pomagać osobom walczącym z nałogiem, a pisanie magisterki na ten temat to taki pierwszy mały kroczek. Z góry dziękuję
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 14
Jestem totalnie zakompleksioną i narcystyczną parodią faceta, który uciekając w a-----l i n-------i probuje wypełnić pustkę w środku którą odczuwa permanetnie. Nie zasługuje na szacunek bo sam go nie okazuje innym, przez co jestem sam jak palec. J---c takich ludzi jak ja.

Dzień dobry, Polsko.

#zaburzeniaosobowosci #narcyzm #niebieskiepaski #alkoholizm #narkotykizawszespoko
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fake-konto: wiem, rozumiem Ciebie doskonale. W tym cała rzecz, tak alko wpływa na dłuższą metę. Odstaw, wiem łatwo pisać, gdy to tylko słowa, a Ty sam może w 4 ścianach. Uwierz, nie pij. Choćby ten jeden dzień. Mały plus, ale mi pomaga np. Black-Wonderful
Life-choć teledysk czarnobiały, takie tez jest życie, niekolorowe w większości, to może pomóc na depreche tak ad hoc.
  • Odpowiedz
Jutro rozpoczynam walkę o nowe życie.
Jadę do ośrodka terapbeutycznego dla ludzi uzależnionionych.
Trochę sie boje, ale w zasadzie to nie wiem czego.
Trzymam kciuki za każdego kto boryka się z podobnym problemem, nigdy nie jest za późno, zawsze jest nadzieja.
#uzaleznienie #alkoholizm #n-------i
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dy8ala94: Nie muszę, chce.
Ciągi alkoholowe od 18-19 roku życia, później doszly amfetaminowe, m-------a na porządku dziennym. Ostatnio udalo mi się wyzwolić z Xanaxu, gdzie brałem go przez okres dwoch lat, i uzależniłem się fizycznie.
Podjemowalem terapię ambulatoryjna, jednak e moim przypadku nie zdawało, jak i nie zda egzaminu.
Sytuacja regularnie sie pogarszała, a co najgorsze destrukcyjny tryb zycia zaczal mi sie podobać.
Jadę aby poznać siebie, mechanizmy uzaleznienia, nauczyc
  • Odpowiedz
@Dzuzgandzo: nie mam porady jak wyjść z nałogu bo mi się to też nigdy nie udało. Sądzę jednak, że trzeba przestać ufać swojemu mózgowi w tych sprawach które nas nakręcają, podsuwają pomysły o napiciu się itp. Ze 2 tg temu zdałem sobie sprawę, że nawet na tzw obozie zerowym przed studiami nie potrafiłem pić normalnie tylko do końca musiałem sie zeszmacać. Miałem wtedy 18-19 lat i o żadnym alkoholizmie do
  • Odpowiedz
@EricCartman69: może i tu jest jakiś puzel w układance. Przynajmniej w pewnej kategorii osób. Zero - jedynkowe podchodzenie do spraw i ich wykonywanie jak najlepiej, najwiecej. Skoro już piję , to 8, 10 więcej nie zmieni i tak piję. Skoro idę do pracy, wstałem, pojechałem, jestem już na miejscu, to napitalam na maksa pracowo. Jak zapisałem się na siłke, no to 3 razy w tygodniu, bo inaczej zero efektów, to
  • Odpowiedz
0033/?

Wstałem dziś o 8:15 z suchym kacem i złym samopoczuciem, które na szczęście poprawiło się niedługo po przebudzeniu.

Po śniadaniu i kawie spędzałem czas w pokoju do około godziny 11, by później pomóc jednemu z mieszkańców w konfiguracji telefonu.

Pomimo
o.....o - 0033/?

Wstałem dziś o 8:15 z suchym kacem i złym samopoczuciem, które na s...

źródło: comment_16568695701Nrpyr7iAPocJWBgb4hFle.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach