Cześć mircy i mirabelki.
Jestem adoptowany. Nie, nie dowiedziałem się wczoraj, rodzice powiedzieli mi jak byłem mały, ale wg. nich na tyle rozumy, żeby to pojąć.
Cała rodzina też o tym wie, bo mama wcześniej poroniła, na tyle wcześnie, że daty się nie zgadzają. Ci znajomi, którzy zwracają uwagę na wygląd, pewnie też - w końcu nie wyglądam jak moi rodzice.





























@mechanior: Znajomy próbował adoptować. Załóż działalność wcześniej, bo marynarz to jak bezrobotny, tak więc na wstępie odpadasz, a oni na posiadanie pracy obojga rodziców oraz zapewnienie środków