A na poważnie: chodzi o to, żeby przed kupnem używanego BMW wiedzieć, co w nim pada i ile z tego, co pisze sprzedający, da się sprawdzić.
Co tam jest:
– baza usterek i eksploatacji. Wybierasz generację i silnik (np. E90 i N47) i widzisz, co się sypie,






























