Dobra Mirki i Mirabelki. Wziąłem się w końcu do roboty, poniekąd z nudów, ale też z mojej pasji, którą jest Ratownictwo Medyczne. Jestem studentem II roku Ratownictwa i jak uświadomiłem sobie, jak niski jest poziom wiedzy o PP, czy o ratownictwie medycznym, od razu postanowiłem to zmienić. Tak wiem, świata nie zmienię, ale może to któremuś czy którejś z Was się przyda. Takie karty, z podstawowymi zagadnieniami, będę wrzucał systematycznie. Co wy
pasiuy - Dobra Mirki i Mirabelki. Wziąłem się w końcu do roboty, poniekąd z nudów, al...

źródło: comment_VBfRlrGKVYvoZpA5UnSqgqU09oNUfmSP.jpg

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pasiuy: Oho, kolejny student turboratownik. Byle z sensem i bez zbytniego wirażkowania, bo jest tu kilku ratowników, którzy będą patrzeć z góry i oceniać Twoje postępowanie ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Kolejne 300km na sygnale za sterami karetki transportowej odhaczone ;) głupota ludzka za kierownicą mnie przeraża - karetka mknąca sobie 120-130 w niezabudowanym, błyska na niebiesko, wyje - wieziemy zawałowca. Po jednym pasie w każdym kierunku ruchu, z naprzeciwka sznur aut, a błyskotliwy kierowca autobusu jadący przede mną, zamiast zjechać, jechać swoim tempem, zrobić cokolwiek normalnego, to wyhamował swojego stwora na środku pasa, praktycznie do zera, mnie zmuszając do nagłego hamowania. Ot
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mac_jg: co do nieogarniania - jadę na sygnałach i boję się reakcji ludzi, bo są one dziwne - np. dojeżdżam do skrzyżowania, 2 pasy do jazdy na wprost zajęte, prawoskręt zajęty, lewoskręt 100% pusty, chcę jechać prosto, ale żeby nie robić problemu to dobijam z kierunkiem na lewoskręt i w tym momencie zawsze się znajdzie jakiś "uczynny" który ze swojego pasa zjedzie na ten pusty pas, blokując mi całe skrzyżowanie.
  • Odpowiedz
@Stadler: Kierowca poruszający się na sygnale świetlnym i dzwiękowym może łamać przepisy ruchu drogowego ale z zachowaniem szczególnej ostrożności.Jeżeli w trakcie dojdzie do kolizji kierowca karetki odpowiada jak normalny uczestnik drogi:)
  • Odpowiedz
Witajcie, Mirki.

Pytanie do tych bardziej zaznajomionych ze szpitalami, medycyną, zabiegami i potrzebnym do tego sprzętem. Czy wiecie może czym jest i do czego służy pionownik? Szukałem w googlach, ale odsyła mnie raczej do pionowników stosowanych w budownictwie.

#medycyna #lekarz #999
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Korba112: Zajmujesz sie tym samym czym ten Marcin czy jestes odpowiedzialny za cos innego? Nie zazdroszcze wam ani ratownikom pracy i odpowiedzialnosci, tymbardziej szacunek:)
  • Odpowiedz
@Korba112: To już jest jakaś medialna paranoja. Fajnie, uratowano chłopczyka. Wiem, że wspomniano policjanta, który dostąpił jakichś zaszczytów. Fajnie, że pomógł, ale to jego praca. Co dalej? Wspomniano w mediach o ratownikach, był nawet reportaż z tvn24. Okej, fajnie, wspomniano również o nich, nie umniejszając ich roli przy policjancie. I co dalej? Dziękuję wszystkim policjantom, strażakom i ratownikom medycznym, którzy przyczyniają się do ratowania życia ludzkiego, ale po ch.. o
  • Odpowiedz
3 w nocy. Wezwanie: bóle brzucha, w ciąży. Jedziemy i cieszymy się, że szybko załatwimy sprawę. Weźmiemy do szpitala i niech mądrzejsi się wypowiedzą czy to problem z ciążą czy "zwykłe" bóle brzucha. Na miejscu zastajemy lekko pobudzoną panią, która na zadawane pytania odpowiadała:

- w czym możemy pomóc?

- boli mnie brzuch

-
  • 53
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wołam @korba112 i jako przedstawicielowi Krakowskiego PR po oglądnięciu filmiku/reportażu nr. 2 chciałbym napisać jedno - SZACUN! Dyspozytor ogarnął temat niesamowicie - tak na prawdę po szczątkowych informacjach.

A tak po za tym dobrze jest w końcu obejrzeć reportaż w którym opowiedziano jak tak naprawdę ciężkie i niestandardowe było to zdarzenie pod względem medycznym i jak wyglądało to ze strony tych ludzi o których niestety mało sie mówiło w TV (dyspozytor,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Trochę to przykre jak się czyta o policjancie, który ma być odznaczony przez Ministra za uratownie życia chłopczyka. On oczywiście zrobił kawał dobrej roboty, jednak w doniesieniach medialnych całkowicie pomija się etap przedszpitalny akcji ratownicznej. To wezwani na miejsce ratownicy medyczni ( i w późniejszym czasie drugi zespół ratowników z lekarzem) podjęli się heroicznej, ponad półtoragodzinnej walki o życia dziecka. To oni wieżli go kilkadziesiąt kilometrów na ciągłym masażu serca. To centrum
  • 87
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rss: Nikt nie oczekuje medali. Jesteśmy przyzwyczajeni, że codziennie ktoś za nas spija śmietankę. Policja i straż miejska ma niesamowity PR. Dziś naliczyłem 7 prowadzonych reanimacji przez telefon. Gdy robi to policjant - słyszy o tym cała Polska.
  • Odpowiedz
Reportaż chwytający za serce. Mam wrażenie, że jesteśmy już blisko. Wszyscy, od policjanta, który znalazł chłopca, przez sąsiadów reanimujących go, dyspozytora tłumaczącego im przez telefon, krok po kroku jak postępować z dzieciaczkiem, ratowników z karetki i całej ekipy z Prokocimia i Szpitala Jana Pawła II:

http://wiadomosci.tvp.pl/17894628/iskierka-zycia

#999 #krakow #medycyna
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach