Dzisiejsza wycieczka w regiony gdzie mnie jeszcze nie było w Świętokrzyskiem. Bardzo przyjemnie się jechało. Jechanie 30 km wałem przeciw powodziowym było już pod koniec mega męczące. Ciągle płasko i przed siebie - nigdy nie sądziłem że taka monotonna droga może tak wpłynąć na nastrój człowieka.

Podczas jazdy pojawił się problem z tylnym kołem - ciągle łapało luzy. Raz dokręcałem pożyczonym kluczem typu żabka ze sklepu motoryzacyjnego [ bardzo dziękuję Panu który
Baczy - Dzisiejsza wycieczka w regiony gdzie mnie jeszcze nie było w Świętokrzyskiem....

źródło: comment_1TY9OkRh0JuwdVdq60ylGjng2DOw65xS.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Baczy: Dobre macie te wały u siebie? Ostatnio próbowałem pojechać wałem wiślanym koło Torunia i po 15km wymiękłem - zarośnięte po pas mimo suszy, a nawierzchnia taka, że bez amortyzatora trzeba liczyć zęby po przejażdżce żeby się upewnić, że wszystkie są na miejscu :(
  • Odpowiedz
@metaxy: Raczej wolałem uniknąć więcej niespodzianek związanych za żwirowymi ścieżkami.
@Kicha12345: zawsze zabieram batony energetyczne, bo nie smakują aż tak złe, a dobrze spełniają swoją rolę. W czasie tej wycieczki wpadły dwie czy trzy puszki coli i „obiad” w postaci mini pizzerek. W taki upał bardziej chce pic niż jeść, ale jednak chociaż te batony trzeba w siebie wpychać
  • Odpowiedz
144 349 +108 = 144 457
Wreszcie się udało.
Pierwsze 100 km i pierwsza życiówka :).
I to dzięki przypadkowi, któremu pomogła tez doskonała pogoda na taki wyjazd.
Podróż do dawnej siedziby Wielkiej Kwatery Głównej (Großes Hauptquartier) w latach 1915-1916, w Pszczynie, był nie tylko wyjazdem turystycznym. Do tego, mam nadzieję, nawiąże w swoim czasie pod innym tagiem :). Trasy rowerowe, jak i szlaki są dobrze oznaczone, nawierzchnia to klasyka czyli asfalt
TenodHanki - 144 349 +108 = 144 457
Wreszcie się udało.
Pierwsze 100 km i pierwsza ...

źródło: comment_Z1VsTCO6fp71XfRORd3MosKkP6FKotTl.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

143 465 + 52 + 108 + 107 + 138 + 106 + 21 + 146 = 144 143

Wypad z rowerem na Kujawy na kilka dni.

52 - Pociągiem do Inowrocławia, tam pokręciłem się po mieście, rynek, tężnie solankowe i zahaczając o ścieżki wzdłuż Kanału Noteckiego (zdj. nr 2) dojechałem do Kruszwicy.

108
SnikerS89 - 143 465 + 52 + 108 + 107 + 138 + 106 + 21 + 146 = 144 143

Wypad z rowe...

źródło: comment_m6sXq93svsXLcWqSG1Y73ODHOm03p1Nw.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dawno nic nie wrzucałem to zapodam ostatni tydzień

65 - niedzielny rozjazd przed wyprawą

340 - wyprawa z @metaxy @Mortal84 i @edicsson do Kostrzyna nad Odrą. Do granicy jechały jeszcze dwie osoby, ale nie kojarzę nicków z mirko. Większość trasy po niemieckiej stronie granicy ddr przy wale. Trasa dość monotonna, po prawej Nysa / Odra, po lewej pola, łąki i trochę drzew (z grubsza). Przewinął się każdy rodzaj nawierzchni od bardzo
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

136844 + 26 + 207 = 137 077
207 - Łupem #rowerowywroclaw padło kolejne wojewódzkie miasto, jakim jest Zielona Góra. Na starcie pojawiają się @cherrycoke2l, @a-one oraz ja. Do Wołowa jedziemy dynamicznie, pracując na tych kilku pagórkach, które pojawiły się na trasie. Za Wołowem zostawiamy @a-one, który jedzie buszować w lesie, a my zmierzamy w okolice Rudnej. Pojawia się niekorzystny wmordewind, mimo to dzielnie jedziemy
Dewastators - 136844 + 26 + 207 = 137 077
207 - Łupem #rowerowywroclaw padło kolejne...

źródło: comment_RCx7YqLmmhV3XOONQsLhuMXgH35eysWP.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

135194 + 109 = 135303

Pobudka o 5 rano, wyjście z domu chwilę po 6, żeby złapać pociąg, 6:50 już na starcie w Mersch. Wszystko po to, żeby uniknąć upału. No i udało się. Prawie.

W sumie spoko sesja poza drugim podjazdem, który jechałem pierwszy raz i widać po tempie, że bardzo zachowawczo. Potem ten 9% z Esch sur Sure wzdłuż jeziora poszedł ok, kolejny z Kautenbach to fajowe serpentynka, ale też tylko ok.
Imfromalaska - 135194 + 109 = 135303

Pobudka o 5 rano, wyjście z domu chwilę po 6,...

źródło: comment_OEJIn5xe6OdyYB8Vpd1IhiqAaQ7oGSn7.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak przygotować się do pierwszej stówy na rowerze?
Aktualnie robię trasy rzędu 70km, nie jestem po nich umierający, ale miedzy 70 a 100 jak dla mnie jest spora różnica.
O jedzeniu i piciu pamiętam,
Jakiś protip?
#rower #100km
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
@modzelem stówa to wbrew pozorom nie jest jakiś kosmiczny dystans po prostu weź wodę jedzenie dentke pompkę i jakieś łyżki imbusy i Ltylko życzyć wiatru w plecy nie ma tu filozofii
  • Odpowiedz
@modzelem: kiedyś ojciec mówi choć na rower synek, i tak jechaliśmy cały dzień, okazało się że stary się po prostu zgubił i jak p------i jechaliśmy chyba z 10 godzin. Później jak obczailismy na mapie miejscowości które mijaliśmy wyszło nam coś ok.100km. miałem 11lat, minęło ponad 20lat od tej akcji a ja dalej mam zakwasy na łydkach. Także Mirku wsiądź na rower i poprostu jedź
  • Odpowiedz
137 830 + 137 + 14 + 150 = 138 131
137 - Bożocielne hasanie po pagórkach Kotliny Kłodzkiej z @cherrycoke2l. Startujemy w Kłodzku, ruszamy na Jaszkową, następnie do Nowego Waliszowa, by zjechać do Idzikowa. Stamtąd atak na Marię Śnieżną, wyjątkowo zamkniętą o poranku. Zjazd mało przyjemny, piach i marna widoczność na zakrętach. Dalej kierunek Puchaczówka, Sienna i zjazd do Stronia Śląskiego. Potem przełęcz Lądecka i na deser wspominane już
Dewastators - 137 830 + 137 + 14 + 150 = 138 131
137 - Bożocielne hasanie po pagórka...

źródło: comment_hoX8uA2GDimpEvH1FcSl1z4nlPCxPVzp.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dewastators Twraz dopiero ogarnąłem którym z Wrocławian Ty byłeś (wiem, mówili kto nas odprowadzi na dworzec, nadal nie ogarniam połowy ludzi :D) Liczę że będzie jeszcse okazja żeby pokręcić nieco dłużej przy różnych okazjach. Pozdrawiam :)
  • Odpowiedz
136990 + 9 + 10 + 9 + 12 + 11 + 21 + 100 = 137162

Podsumowanie zeszłego tygodnia: 172km, w tym 4 pracodomy, 2 działkodomy, a na koniec druga seteczka w sezonie. ( ͡º ͜ʖ͡º) Trochę na siłę, bo ostatnie kilometry nabijałam krążąc blisko domu, ale czego się nie robi dla śmiesznego znaczka na #strava.

#rowerowyrownik #100km
ZgnilaZielonka - 136990 + 9 + 10 + 9 + 12 + 11 + 21 + 100 = 137162

Podsumowanie ze...

źródło: comment_rNWEiDwJAosjTKhA4aHQHRABN3bcNP8Q.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach