Proszę o podpowiedź.
Czy istnieje jakaś strona/mapka/aplikacja gdzie mogę zaznaczać przejechane trasy i zaliczone gminy?
Pomijam opcje google maps + paint xD bo tak swego czasu robiłem.

EDIT: chodzi mi o łączną mapkę przejechanych tras. Stronka zalicz gminę mi się przypomniała :)

#rowerowalodz #rowerowyrownik #zaliczgmine #100km #200km #300km #400km #ruszlodz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

179410 + 44 + 57 + 50 + 45 + 103 = 179709

Zaległe jazdy i wczorajsza pierwsza setka w życiu.
Początek był całkiem ok, nie było za gorąco, było troche lasów i cienia, ale później słońce mnie zniszczyło, ostatnie kilometry już ledwo pedałowałem xD Liczyłem na to, że prognoza pogody się sprawdzi i po południu przyjdzie troche chmur, skończyło się tak, że wypiłem 3,2l płynów, a i tak mnie suszyło. Nie
Mmmmmm - 179410 + 44 + 57 + 50 + 45 + 103 = 179709

Zaległe jazdy i wczorajsza pier...

źródło: comment_7Bk447zR28gvrBw0Hen9KqaVeTyYkwei.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

178308 + 119 + 132 + 58 + 88 + 113 = 178 818
119 - trochę mi się skończyły pomysły na lajtowe trasy, więc pojechałem pociągiem do Ziębic i stamtąd niespiesznie ruszyłem w kierunku Głuchołaz. Trasa nieco pagórkowata, malownicza i spokojnie. Na powrocie zahaczam o zaporę w Nysie.
132 - wyprawa na bodaj najtrudniejszą hopę w Polsce, czyli Przęłecz Karkonoską. Start o poranku w Jeleniej Górze. Za Sosnówką wjeżdżam do Podgórzyna,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Varsovia via Resovia


Czyli 552km, bo moje dzieciaczki chciały poprawić sobie życiówki na 500+km, więc zabrałem ich do Warszawy. Przez Rzeszów. Średnia wyszła prawie 30km/h, więc nawet nieźle. Z Wykopków udział wzięli @Cymerek @Mortal84 @edicsson @wspodnicynamtb @bynon @pe__pe @MordimerMadderdin @DerMirker, a także na niepełnym wymiarze km @regyam @ToroToro @banan77 @arczi @Wilier. Było też kilku "niewykopków".

Pobudka 4:30, śniadanko
metaxy - > Varsovia via Resovia

Czyli 552km, bo moje dzieciaczki chciały poprawić ...

źródło: comment_xPnaLgeVmsG52anxkk5y1ZVkoltrwbra.jpg

Pobierz
  • 67
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

552 km w 24 godziny. Matko.


@Noxgate przy odrobinie chęci i wprawy bez zarzynania się robi się 600km w 24h nawet solo. W grupie, szczególnie ci co jadą z tyłu, jest sporo łatwiej.

Gdy ja zrobię 60 to już ledwo żyję xD


@Noxgate: nawet nie wiesz jak łatwo poprawić swoją formę. @edicsson w tym roku bodaj w marcu jechała ze mną 200km i chciała p--------ć rowerem i nigdy
  • Odpowiedz
bo to za mocno wieje albo za gorąco i ciągle kończy się na 50-60, a na początku września mam zamiar 150 przejechać i trochę się cykam że nie spełnie planu ;(


@Norciu: pocieszę Cię, że sam sobie piszesz scenariusz "porażki" (w dużej przenośni) i zarówno rozwiązanie tegoż problemu. 90% to głowa. No i jazda w grupie też pomaga. Solo ten dystans zrobiłoby pewnie 3-4 osoby. Bo po 300km nawet przy
  • Odpowiedz
Uff i życiówka pękła 233 km przejechane na szosa. Nie wiem jak to jest ale zawsze idąc po rekord na 160 km łapę kapcia, ale tym razem się przygotowałem ( ͡ ͜ʖ ͡) (Tak myślałem), niestety gume zapasowa zabrałem do 2.0 opony, a w szosie wiemy jakie są balony zatem wyobrażacie sobie moja mine zdziwienia (ʘʘ) (niestety tak sie konczy ciągłe przekładanie zapasowki
F.....8 - Uff i życiówka pękła 233 km przejechane na szosa. Nie wiem jak to jest ale ...

źródło: comment_eD9wSlMVastkGviVzCYHqwCl0egsKNC1.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@PortalZeSmiesznymiObrazkami praktycznie nie używam tylko sporadycznie, gdzie staram się mieć oko na szose bo ona mogłaby nie pomoc, a 10 - cio kilowych łańcuchów nie mam zamiaru wozić :)

@89neo zakładałem co 50 - 60 km przerwa ale jak czułem się dobrze to jechałem i jadłem po drodze. Na 100 km jak mnie złapał deszcz to się zatrzymałem na 20 minut potem to już do 160 km, zmiana dętki złapanie
  • Odpowiedz
174733 + 605 + 24 = 175402

Urlop należy zacząć z przytupem, zatem na zaproszenie Rowerowego Krakowa zabieram się z chłopakami i dziewczynami do Stolicy. Przez Rzeszów... Jadąc na rowerze z samego Jaworzna. Po drodze sporo przygód i wrażeń które pozostawiam wspomnieniom swoim i współtowarzyszy tej jakże epickiej pedalady.

A w skrócie:
Start z Jaworzna, będąc dość tęgo przeziębionym, na rowerze o 3:16 rano w sobotę (pobudka równo o 2:00)
MordimerMadderdin - 174733 + 605 + 24 = 175402

Urlop należy zacząć z przytupem, za...

źródło: comment_qlKxuVBpMbBeUEXpZekNvHqBX6bF7v7w.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

170 991 + 149 = 171 140

Przeglądając zdjęcia satelitarne przy granicy mazowieckiego i podlaskiego, nie sposób nie zauważyć Paproci Dużej, dziwnie wyglądającej wioski narysowanej na mapie od linijki i z cyrklem w ręku :) Miejscowość założona na planie koła, w samym środku oczywiście kościół, a chałupy na zewnątrz po obwodzie. Plus z koła odchodzi promieniście osiem dróg, o dziwo wszystkie asfaltowe, więc przy kolejnej wizycie trzeba będzie objechać też promyczki tego
SnikerS89 - 170 991 + 149 = 171 140

Przeglądając zdjęcia satelitarne przy granicy ...

źródło: comment_iCIw6SVHLEMULWMRjkGpkcgc9Z4nfY0t.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Danicen: Pancerniakiem doogee s60. Ale super do zdjęć to on raczej nie jest, fotki z reguły podkręcam hurtowo na google zdjęcia. (ale za to świetny do szybkiego robienia prosto z roweru jedną ręką, dwuklik klawisza blokowania, włącza się aparat, dodatkowy guzik z boku do robienia zdjęć, można np. ustrzelić jakieś zwierzątka dzięki temu z roweru :)
SnikerS89 - @Danicen: Pancerniakiem doogee s60. Ale super do zdjęć to on raczej nie j...

źródło: comment_zSnRa1Yv9YgJho6JyuvLPtPBzlYpM1tP.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
168 884 + 119 + 136 + 114 + 111 + 32 = 169 396
119 - dalsze zbieranie gmin na zachód od Wrocławia. Start w Bolesławcu, dalej na Krzyżową, Wartę Bolesławiecką, Chojnów, Rzeszotary, z finiszem w Szczedrzykowicach. Trochę wiatru w plecy, trochę kostki i trochę dziur, czyli klasyka dolnośląskich dróg.
136 - drugie podejście do tematu gmin w Kotlinie Kłodzkiej, tym razem udane. Start w Ławicy, a następnie przez Ścinawkę Średnią
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Docieram po kilkunastu km do drogi krajowej nr 10


@Zelazko_MPM: chłopie, pytaj następnym razem! ja tam się boję samochodem jeździć, tożto droga śmierci jest ( ͡° ʖ̯ ͡°) Trzeba było śmignąć przez Fordon, czyli 80-tką, ruch może trochę większy jak na DK91, ale cały czas szerokie pobocze, sporo wiosek i ograniczeń, więc samochody tak nie cisną.

A poza tym to gratki! :)
  • Odpowiedz
167110 + 32 + 115 + 109 + 34 + 22 + 35 + 40 + 50 + 40 = 167587

Z grubsza ostatni tydzień. Trochę zwiedzania nowych terenów, wpadła też nowa ścieżka rowerowa - fakt, że tylko kilka km, ale micha się cieszy kiedy człowiek może sobie jechać praktycznie 30km bez żadnych innych uczestników, zabudowań i samochodów. Łącznie ścieżka będzie mieć blisko 50km i ukończona zostanie prawdopodobnie do października. Gdzieś wyczytałem,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
Wszystko jest realne, braki w formie można zrekompensować silnym charakterem ;) w tym roku robiłem głównie 20-40km i może 3x100km, łącznie mam najechane 2700km od stycznia.
  • Odpowiedz
165210+100=165310
Trzecia setka w tym roku. Wyjazd przed świtem i fajna jazda przez puste miasto #lodz. Polecam. 30 km przejechane z @Zelazko_MPM , który po krótkim postoju w Łęczycy na myjni-czekając na poprawę pogody pojechał tam gdzie pojechał. Dalej sama, na trasę którą tym razem narysowałam i wgrałam w telefon, więc nie zabłądziłam i nie wjechałam do lasu, choć orientacja w terenie i na mapie ten teges (
solimoes - 165210+100=165310
Trzecia setka w tym roku. Wyjazd przed świtem i fajna j...

źródło: comment_wQgDDtCc6YXZVTKaxJQEWX94AFRSIWTy.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@SnikerS89: w sumie to i tak bym jechał tyle co z przerwami na bidony więc fajnie jakby jakieś krajobrazy były tylko. Zwiedzać na szosie nie planuje :) jednak wybiorę pewnie Kazimierz Dolny skoro asfalty średnie i trzeba krążyć trochę xd
  • Odpowiedz
@poratujPan: Ta DW694 jest całkiem ładna. Czasami jedzie tuż przy Bugu - link, czasami można zjechać na wioskę obok np. tutaj za Małkinią https://www.google.pl/maps/@52.6885196,22.0868497,3a,49y,225.26h,85.46t/data=!3m6!1e1!3m4!1s6KuUEQIIc1JIIHcxJwdQbw!2e0!7i13312!8i6656

No głębokie wschodnie Mazowsze, więc dużo lepiej się nie znajdzie asfaltem ;)

Po 2 stronie Bugu ładnie jest, ale jak się jedzie po wale przeciwpowodziowym, wieleee km szutrów z lewej Bug, z prawej podmokłe tereny (w taką suszę to raczej łąki po horyzont). Asfalt leci
  • Odpowiedz
Mały rekordzik życiowy wczoraj wpadł przy odwiedzaniu "wschodnich" miejscowości.
Były siły żeby dokręcić do setki ale wolałem już do domu :) Te podjazdy Wzniesień Łódzkich i duża liczba szutrów* troche wyssały ze mnie sporo energii. Na #100km przyjdzie jeszcze czas.

* trasa z google maps bez korekt

https://www.strava.com/activities/2548799333
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach