Wpis z mikrobloga

@Arbuzlele:
Moja kuzynka kupiła mieszkanie w takim tworze na parterze. Niby nie jest źle - to jak mieszkanie w bloku, w którym będąc w środku nie masz do końca poczucia, że mieszkasz w bloku bo masz widok na ten ogród.
Natomiast na zewnątrz czuć, że nie ma się prywatności bo sąsiedzi z góry mają loggie z widokiem na ten sam ogród. Także pod opalanie się lub imprezy grillowe to średnio.
  • Odpowiedz
@123_: i to mnie właśnie najbardziej dziwi. Szukam od jakiegoś czasu nieruchomości i jak widzę co jest na rynku… to się zastanawiam dlaczego w ogóle ktoś ma ochotę kupić niektóre… twory.

Najlepsze to są te szeregi, które może i kosztuję tyle co dom obok, ale za to mają aż 50m² ogródka. A hitem były takie co ogródek się kończył betonową ścianą (chyba umocnienie, bo skarpa czy coś) i w sumie
  • Odpowiedz
W mojej okolicy takie twory sprzedają się jak świeże bułeczki i to jeszcze przed etapem dziury w ziemi. To jest tak zwany dom jednorodzinny dwulokalowy w zabudowie bliźniaczej.
  • Odpowiedz
@paluszki_rybne:

@Arbuzlele: ogólnie szeregówka to połączenie wszystkich złych cech bloku i domu XD


Dlaczego? Bo masz sąsiadów? W domu też masz, pozdrawiam rodzinkę z domem co mają pato sąsiadów drących japę co chwilę i imprezki.

Szereg jest lepszy od mieszkania i czasem może być tez lepszy od domu, bo dobra lokalizacja w centrum lub pobliżu. Z domem tak łatwo nie ma z lokalizacją.
  • Odpowiedz
@Arbuzlele: mieszkam w czymś takim na górze i tbh nie jest źle, mam ponad 100 metrów w Krakowie, a wcześniej na 40 metrach przecież i tak nie miałem ogródka, więc ból d--y o niego jest umiarkowany. Jeśli nawet sąsiad z dołu słyszy moje tupanie i upadające rzeczy, to ja nie słyszę jego, a że się wstydzi grilla zrobić czy opalać, to naprawdę nie mój problem ( ͡° ͜ʖ
  • Odpowiedz