Dzisiaj luzackie wybieganie na spokojnym tempie - trochę ciążył brzuch i wieczorna rozpusta z pizzą, piwem i cydrem w tle ( ͡º͜ʖ͡º) Runkeeper też się wyluzował i naliczył mi nie wiedzieć skąd jakieś 200m, co mocno zafałszowało tempo więc realnie było bliżej 5:10-5:15 min/km. Niby dzisiaj ma być chłodniej, ale było jakoś dusznawo... Chyba w końcu lunie, choć niby
Dom powitał mnie straszną duchotą, a ja powitałam dom pokonaniem kolejnej bariery. Wstrętna do biegania pogodo - nigdy mnie nie pokonasz! Chociaż taka cisza, jaką mam tutaj, jest warta cierpienia z powodu gorąca już po 5 rano. I naprawdę, jaka ja byłam głupia, że tak się upierałam na bieganie ze słuchawkami. Dobrze, że zmądrzałam.
@Kinja: bieganie bez słuchawek jest super - same dźwięki natury, a w głowie można odsłuchać wszystkie najlepsze piosenki świata. W dodatku automatycznie dostosowują tempo do Twojego biegu! ( ͡°͜ʖ͡°)
16,8km z dzisiaj. 10km z wtorku. Gorąco. Za gorąco. Chyba trzeba będzie wstawać o 4:00 i biegać o wschodzie słońca. Oddawałem w tym tygodniu krew(dokładnie to płytki), więc objętość jak na razie mniejsza( w tym tygodniu lekko ponad 50km, choć jeszcze 2 dni przed nami xD). Nabiegałem łącznie w lipcu 201km, co jest ładną liczbą.
Nadal poszukuję spodenek do biegania, jak ktoś ma doświadczenie z czymś co
@szczypek45: ja osobiście nie mogę biegać z rana (na czczo). Musialbym coś wczesniej zjeść, a później jeszcze minimum tą godzine przeczekać. No i trochę słabo przez to. (╯︵╰,)
@teez: spróbuj raz jakiś dystans :) Ja się na takie bieganie przerzuciłem i teraz nie umiem inaczej ( ͡º͜ʖ͡º)
Po leniwym zeszłym tygodniu, który zakończyłem niecałą dyszką (8,56 km) w niedzielę, w tym postanowiłem trochę się "odmulić" i ruszyć tyłek. We wtorek postanowiłem ruszyć na 3 x 3 km / 500 m, wyszło bez rewelacji. Liczyłem, że poszczególne trójki pokonam w tempie 4:00, 3:55 i 3:50 min/km, skończyło się na 4:06, 3:58 i 3:52. Tragedii oczywiście nie było.
@randall: dzięki, celuję w w wynik poniżej 37 minut na 10 km. Mam nadzieję, że uda mi się na jesień pobiec na jakiejś atestowanej trasie w miarę optymalnych warunkach : )
@FishyGuy: Wolne, odeszliśmy z pracy przed wyjazdem. Logistyki raczej większej nie ma, jedziemy raczej na spontanie. A to coś na necie wyczytamy, a to kogoś spotkamy, kto nam coś poleci zobaczyć, jakieś promocje lotnicze, zaproszenia na house sittingi (pilnujemy domu/zwierząt podczas gdy właściciele są na wakacjach w zamian za darmowy pobyt w danym miejscu) ... albo po prostu wjeżdżamy w jakąś szutrówkę "na skróty" i znajdujemy turkusowe jeziora, o takie
Pobiegane z rana, że aż miło! Do tego poleciałam znowu z trzema rekordami. Moja największa duma, to złamanie 20 minut na 3 km ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ Wiem, że to wcale nie jest powalający na kolana wynik, ale na te chwilę to dla mnie naprawdę sukces!
@Kinja: bardzo ładnie! Liczy się to, jakie własne cele dopinasz - bo przecież nawet jak dopniesz 5km w 20 minut to można powiedzieć "ale prawdziwy maratończyk to da radę w 10 z groszami" :) Takie pokonanie jakiegoś symbolicznego progu bardzo cieszy, wiem coś o tym - i zaostrza apetyt na kolejne wyzwania ;)
Zgłosiłem do administracji budynku awarię domofonu (nie działa tylko w moim mieszkaniu). Mieli przyjść dzisiaj między 8 a 10. Zadzwoniłem do nich i co się okazało? Nie przyszli bo nikt w mieszkaniu nie odbierał domofonu. Wot???!!! #heheszki #mieszkanie
@pk347: Bo Piotrowicz jest totalnie pewny swego. Jeżeli ustawa przejdzie to będzie mógł jak za starych, dobrych czasów ładować ludzi z opozycji do więzienia
Bo Piotrowicz jest totalnie pewny swego. Jeżeli ustawa przejdzie to będzie mógł jak za starych, dobrych czasów ładować ludzi z opozycji do więzienia
@kobiaszu: tak - to juz ten poziom, ze zupelnie moga maski zrzucic i otwarcie pluc w twarz nazywajac czern biela. Zreszta Waszczykowskiego tez dzis na szczerosc wzielo. Widac ze juz sie nie cofna... po po prostu nie moga. za daleko zaszlo.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą tego skryptu