nie wiadomo dalej czym jest fala grawitacyjna, ale oni ją odkryli. Ja pier... co tu się wyrabia.
Czytałem opis tego experymentu. Najlepszy tekst, że musieli powtórzyć badanie, bo jadący niedaleko samochód mógł zakłócić końcowe wyniki. Zarejestrowali jakiś impuls, bo coś tam coś tam coś tam, dodali, pomnożyli i wyszła im cząsteczka grawitonu. Żenua niesamowita.
Ludzie się śmieją z tego na forach, i to uczeni. Kabaret.























prosty trik psychologiczny. Stosuję się go w wielu dziedzinach życia. Stosują go nawet zwykli ludzie, chcący kogoś zmanipulować.
Szkoda tylko że na tak oczywiste rzeczy tylu bezmózgów się łapie.