Jakie najgorsze sny Was prześladują? W sensie, że od wielu lat co jakiś czas się pojawiają. Mi się często śni, że włamują mi się ludzie do domu, stoję na przedpokoju w nocy, sam w domu i widzę jak ktoś rusza klamką, jak pomału odpadają śrubki od zawiasów itd. Kiedy niby ogarniam sytuację obracam się, a tu otwarte drzwi i tylko widzę mrok klatki schodowej, pędzę szybko zamknąć drzwi. udaje mi się, ale
Mediana przeżycia: w Glejaku IV stopnia to około 12–18 miesięcy od momentu rozpoznania przy standardowym leczeniu (operacja + radioterapia + temozolomid).
Około 25% pacjentów żyje dłużej niż 2 lata.
Długotrwałe przeżycia (powyżej 5 lat) zdarzają się rzadko – dotyczą kilku procent chorych.
@Zurii: Co to znaczy warto walczyć o każdy dzień? Masz glejaka? Akurat tak się składa, że kilka lat temu wpłacałem kilku osobom na zbiórki właśnie z glejakiem, dzisiaj każda z tych osób nie żyje. Może z rok przeżyli od diagnozy. A ich życie przed śmiercią to był niekończący się szpital, trepanacje czaszki, jakieś węże podpięte odciągające jakieś gromadzące się płyny powodujące obrzęki mózgu etc. Także życie jest chamskie i nie
Gdy przychodzi do mnie 20-latek i z kartek odczytuje przez prawie pół godziny kwiecisty tekst o tym, co mu dolega, od stóp do głów, opisując ze szczegółami każdą bolączkę, to aż człowiek chciałby pogratulować mu tak wielkiego talentu literackiego w tak młodym wieku.
@elsajko: I co wam z tego AI i tak finalnie będziesz z---------ł po receptę do gabinetu i płacił za wizytę. Mam rozumieć, że lekarze teraz portki osrają, bo na wstępie powiesz, że czat ci diagnozę postawił? xD Nie wczuwajcie się tak, bo lobby lekarskie i tak was zmusi do tego, że nic nie stanie się bez ich udziału.
@Atryu: lekarz AI, pierwsze słyszę i kto zgarnia za to hajs? Co to bot ci wystawia receptę i w aptece możesz wykupić leki na nią? Kto się pod tym podpisuje?
Związkowa Alternatywa w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych apeluje do władz ZUS i Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o to, by Zakład został włączony do pilotażowego programu skrócenia czasu pracy. Pracownicy ZUS są zestresowani, przemęczeni, obciążani coraz nowymi obowiązkami.
@Czolgowy_tank: Ja pamiętam jak byłem przez chwilę bezrobotny to jedyne co dostałem od urzędu to jazdę autobusem przez całe miasto, żeby na miejscu dostać zjebę "czy oni są p------i, nikogo nie potrzebuję i zgłaszam to od roku", drugi raz babka prywatnie nawet nic nie robiąc urzędowo na kartce mi dała jakiś namiar na zaszczaną kamienicę, gdzie też popatrzyli na mnie jak ufoludka na c--j ja tu przyszedłem . Także no
Smuteczek, chciałem kupić 🐙 ośmiornicę do akwarium, bo są takie zajebiste, ale żyją tak krótko. 6 miesięcy, może z rok. Kurde myślałem, że ze 20 lat. Eh
@PortoFine: już nie chciałem przesadzać, bo nawet myślałem, że jak jakieś żółwie po 150, a tu taki zonk. Trzeba będzie wstawić plastikową, tą pewnie mnie przeżyje 😄
Wróciłem n-ty raz z terapii. Czy coś daje oprócz pogadania komuś swoich wysrywów ciężko stwierdzić, czy faktycznie to spowoduje brak kolejnego epizodu psychozy tudzież rozwoju schizofrenii. Jedno jest pewne jestem biedniejszy o 180zł za 50 min. Czas liczo idealnie z zegarkiem. Wtedy czuje sie jak komercyjny produkt #neet #psychologia #psychiatria
@Milanek93: no to dlaczego masz wątpliwości? Skoro kobieta zna się na temacie. Czego oczekujesz od niej? Nie czujesz jakiegoś zmiany myślenia po wizycie i masz wrażenie, że stoisz w martwym punkcie?
Młode Polki coraz śmielej sięgają po karty tarota i inne praktyki ezoteryczne, poszukując odpowiedzi oraz duchowości poza tradycyjną religią. Nowa duchowość wyrasta dziś na megatrend społeczno-kulturowy, a wróżbiarstwo i tarot szturmem zdobywają media społecznościowe.
@shootcapital prawda, od żadnego chłopa nie słyszałem, że położenie butów na stole przynosi pecha, jak wyjdziesz z domu i czegoś zapomnisz to jak się wrócisz to trzeba usiąść itd. I takie mądrości od prababki, babkę i matkę.
@Waldemar-Szymanowski: Ja też takich spotkałem, ale to indoktrynacja kobiet za młodu. Później intuicyjnie nie podajesz ręki przez próg, bo to też pech, a jak cię zaswędzi oko, czy ręka to przypominasz sobie jak miałeś wpajane przez matkę - "lewe-śmiewe, prawe łzawe" i od tego będzie zależał twój dzień. Czy jakaś rozsypana w kuchni sól, zapowiada nieszczęścia. I tak ci ryją banię w 90% kobiety za młodu bzdurami.
Od połowy marca 2024 r. do końca lipca 2025 r. policja zabezpieczyła ponad 11 tys. samochodów pijanych kierowców. W niektórych regionach w ciągu półtora roku policjanci skonfiskowali ponad 900 pojazdów.
@fittrenerka może uruchom zwoje mózgowe, dlaczego prywatny właściciel swojego mienia ma mieć odebrany samochód, bo Mietek po odprawie jebnął sobie setkę w aucie przed trasą i pojechał.
✨️ Dlaczego czuję się przytłoczony w związku?Ⓘ Do 25 roku zycia nie bylem nigdy w zadnym zwiazku, to byl jakby jedyny element ukladanki, ktorego mi brakowalo w zyciu. Byłem przyzwyczajony ze wszystko robie sam, zyje sam, czulem sie z tym zle. Poznalem fajna dziewczyne i na poczatku bylo super, tak teraz po 2 latach stwierdzam, ze ja sie chyba nie nadaje do zwiazkow. Nie potrafie sie zaangazowac, nie wiem czy to po
@mirko_anonim Kryzys to raczej po 20 latach, a nie po 2. Jak Ty nie żyjesz z nią na codzień, a przy wizytach już chcesz, żeby poszła no to coś jest nie tak chyba? Tylko nie wiem, czy z Tobą, z nią, czy w ogóle z całym związkiem. Nie łączą Was jakieś wspólne pasje? Chodzicie ze sobą do łóżka itd.? Okazujecie sobie czułości, jakieś przytulanie itd.?
@pijmleko Też nie widzę nic w tym złego. Mieć loterię, czy urodzi nam się dziecko z zespołem Downa, autyzmem, albo jakimiś dziedzczymi rodzinnymi chorobami, albo dać te ileś procent na to, że dziecko urodzi się zdrowe i będzie na szczycie mając potencjał, fizyczny, intelektualny to bym nic ku temu nie miał.
Sam już dostaję k-----y od nadmiaru hałasu w mieście. Jak nie koszenie, niekończące się remonty, napieprzanie piłką o podłogę przez dzieciaka to jakiś zwariowany pies, który potrafi szczekać od samego rana niezmordowanie przez 5-6 godzin, dodatkowo jakaś para ukraińska klócąca i drąca się przy otwartych oknach na pół bloku. I tak dzień w dzień. Jeszcze doszedł remont dachu i napieralanie od 2 miesięcy od 7 rano. Lato, a ja siedzę przy pozamykanych
@painemaker: No, ale przynajmniej grający muzykę i drący się sąsiedzi zza ściany Ci nie grożą do 5 rano, ani zbiegające o 6 rano rozwydrzone dzieciaki co kopią w drzwi dla zabawy idąc do szkoły, a jak zaczepiłem ich samotną matkę to nie powiem nie pyskowała, nawet może była trochę zawstydzona sytuacją mówiąc, że sobie nie bardzo z nimi radzi, bo mają adhd itd. ¯\(ツ)/¯