Mam problem z sąsiadem. Wprowadziliśmy się niedawno, potem się okazało, że granica przebiega tak jak na mapach w urzedzie, ale już co do bryły budynku nie ma tam szczegółów. Najgorsze, że w ogóle z nim się nie da dogadać, bo to taki starszy gość i raczej nie zależy mu tak jak nam. Nie wiem jak to rozwiązać, możecie coś podpowiedzieć?
#anonimowemirkowyznania Z kolegą tworzyliśmy projekt, serwis w branży gastronomicznej. Ja zajmowałem się programowaniem, a kolega miał się zająć rozleklamowaniem, kwestią zarabiania na tym. Co istotne zgodziliśmy się na początku, że zarobki dzielimy 50:50. No i się zajął... Znalazł firmę, która chce ten nasz projekt odkupić. Zaoferowali nam 40k. Jest to dla nas spora kwota, jest szansa że projekt nigdy tyle nie zarobi. Mam jeden problem z tym. Ja przez kilka miesięcy codziennie
@AnonimoweMirkoWyznania: bez jego wkładu nie miałbyś nawet tych 20k, sprzedaż jest równie ważna co tworzenie produktu, bez tego nie masz zarobku. Zgodziłeś się na 50/50 więc nie rób z siebie dupka. Gdybyś mi odwalił coś takiego to więcej nie chciałbym z tobą nic robić i ostrzegłbym przed tobą wszystkich dookoła.
@AnonimoweMirkoWyznania: Najpierw umawiasz się z kumplem, a potem jak przychodzi co do czego, to zaczynasz kręcić takie wałki? Współczuję temu koledze...
Pisałem kilka razy o tej mojej wymarzonej wycieczce na tripa do #usa i w końcu jest. Piszę do Was z Ameryki 乁(♥ʖ̯♥)ㄏ
Na razie, po pierwszym pełnym dniu mogę powiedzieć tak: rozumiem, gdy ktoś mówi, że Nowy Jork jest "najlepszym miastem świata". Abstrahując od absurdalnie wysokich cen na Manhattanie (pewnie można taniej, ale wokół głównych punktów jest drogo jak... nigdzie), to faktycznie jest tu
Jeśli chcecie jakiś krótki update z amerykańskimi ciekawostkami i fotkami (moim okiem) co 1-2 dni to plusujcie ten komentarz, zobaczymy czy będą chętni na moje wysrywy ;)
@marasgruszka: Najlepsze że znając Angielski i Hiszpański możesz dogadać się na 80% globu. Znając Hindi i Mandaryński które zna najwięcej ludzi na świecie, tylko w dwóch państwach na świecie.
@niewiadomocowscenariuszujest: niby spoko, ale nie chciał był być motocyklistą przy takim prawie, nigdy nie wiadomo czy kierowca nie zechce mnie rozjechać, bo uzna że kogoś chce napaść
@happy_shroom: Bo kiedyś ludzie nie byli smutni tylko znudzeni. Jak się człowiek za robotę wziął, to od razu przestawał być znudzony, nie miał czasu, musiał z---------ć.
Ta animacja to w zasadzie połączenie Krótkiego spięcia/Chapi/WaLLe i Ja robot, choć nawiązań do innych filmów i animacji jest mnóstwo. Świat przedstawiony jest pełen robotów, są w szczotce do włosów, drzwiach, skrzynkach pocztowych, zupkach chińskich, a nawet w muszlach klozetowych. Choć jedną z najlepszych scen jest ta z robotem szczoteczką do zębów. Ale od początku. Nie napiszę niż zdradza sam zwiastun ;)
@Sultanat_Muszelki: nie wiem skąd ten kult 3310, bo chyba wszyscy pamiętamy że gdy pojawił się na rynku, to na tle innych telefonów miał opinię tego, którego obudowa rozpada się po upadku na ziemię
@Siaa: co? No chyba komuś sufit na łeb się spierdzielił. Wczoraj kupiłem 2kg białego w Carrefour za 5 zł/kg co uważam za chorą cenę. Podobnie jak olej rzepakowy za 10 zł i benzyna za 7. P------e.