Władimir Putin jest przerażony – wynika z relacji proklemlowskich mediów w Rosji. Przywódca Federacji Rosyjskiej, który kilka dni temu wydał rozkaz ataku zbrojnego na Ukrainę, ukrywa się obecnie w swoim „bunkrze”. Coraz szerzej mówi się o planach pewnych środowisk dotyczących zabicia...
Dllaczego Ci starsi ludzie w internecie piszą jak jacyś upośledzeni bez? Tak bez ładu i skladu jedny ciągiem coś wyrzykaj, albo napiszą coś w 100 komentarzach, bo nie potrafią edytować komentarza żeby coś dopisać ¯\_(ツ)_/¯
Tak mireczki wygladą tablica zegarów mojego prywatnego BMW E46. Jak widać - żadnej "choineczki", zero błędów i checków, brak kontrolek od hamulcy, poduszek czy maty pasażera. Normalne, zdrowe, zadbane auto. Dzięki wymianie uszczelniaczy i pierścieni jest przyjazne środowisku i ma znikome zużycie oleju. Pięknie trzyma jałowe obroty a silniczek mruczy jak kotek, który kładzie się wam wieczorem w nogach kiedy idziecie spać. (。◕‿‿◕。)
Bawarka ma już swoje lata i pewnie większość z motoryzacyjnych eko oszołomów najchętniej widziała by ją już na śmietniku historii, w końcu to potężny potwór napędzany paliwem spalinowym powodujący smog, ale prawda jest taka że TO AUTKO i jemu podobne samochody, przeżyje jeszcze większość z obecnie produkowanych elektrycznych zabawek. Kiedy te wszystkie śmieszne Tesle będą hurtowo wożone na place utylizacji (bo przy obecnych cenach wytworzenia prądu i ogniw wymiana baterii będzie w nich nieopłacalna), taki "gruzik" będzie dalej jeździł i cieszył swojego właściciela.
Kisne z warszawiaków, który uwierzyli w ten bełkot o śladzie węglowym i własnym portfelem płacą za tą wątpliwej racji rewolucje na potęgę kupując takie wynalazki tylko po to by być nowoczesnym i modnym. Zwłaszcza w typowo polskim klimacie gdzie zdażają się nawet temperatury minus 30 stopni, które dla takich ogniw są zabójcze. Już przy lekkim przymrozku pojemność takiego akumulatora spada o 35 procent. Znam ludzi którzy mają takie auta i całe zimy jeżdżą w czapce, bez ogrzewania
@El_Profesor: @kemrutnyz: W UP jest lista lokalnych firm które organizują Ci kurs i w przeciągu miesiąca znajdują pracodawcę. Czasami UP pokrywa całość, czasami trzeba dopłacić.
#anonimowemirkowyznania Czy pracodawca może mnie w taki sposób pozbawić premii? Sprawa wygląda następująco: korpo, pracuje od kilku miesięcy, stanowisko takie, że raz jest więcej pracy, a raz mniej. No i jakoś w listopadzie padła wiadomość, że ze względu na ten tryb pracy raz więcej raz mniej musimy zrobić jakieś tam dodatkowe zadania do końca roku. I za to będzie premia. Jako, że jestem leniem i ambicje mam na poziomie kałuży to poszedłem do kierownika i mówię, że nie chce tego robić i nie chce premii. Oczywiście głupi uśmieszek, jakaś tam pogadanka, że to on ustala co będę robił, a nie to co mi się podoba i mogę się zwolnić. Racja, w umowie prócz zadań ze swojego stanowiska mam wpisane wykonywanie poleceń przełożonego. Trochę jeszcze popyskowałem mu, że nie podoba mi się to i mogą to zlecić komuś innemu i dać tą premię. Znów padło, że nie będę swoich zasad ustalał i stawiał warunków. Padło pogrożenie dyscyplinarką (w sumie nie pierwszy już raz, mam niewyparzoną gębę i stawiam się). Jako, że nie na rękę mi teraz zmiana pracy to już zamknąłem mordę i się nie odzywałem. Te zadania mi wpłynęły. Zacząłem je robić. Było to coś co mamy robić w wolnym czasie, żadnych nadgodzin. Złapałem o co chodzi i robiłem ze sfochowaną miną. Żeby mieć to szybciej z głowy to się przyłożyłem i zrobiłem to najszybciej jak się da. Powiedzmy miałem na to 6-7 tygodni, zrobiłem w 4. Kieras doglądał etapami moją pracę i nigdy żadnych uwag nie było, pochwalił, podziękował. Powiem nawet, że do innych tych pracusiów były jakieś uwagi bo jakieś błędy mieli, ja nie. No i teraz przejdziemy do sedna. Żadna premia mi nie wpłynęła. Myślałem, że może jeszcze nie dawali bo w sumie ostatnie osoby kończyły to po świętach. Ale wczoraj podsłyszałem, że była premia już przed świętami. Idę do kierownika, mówię, że nie dostałem. A on oczy robi i mówi, że przecież nie chciałem. No i znów kłótnia, że to nie ja ustalam zasady, zrezygnowałem z niej. Miałem wybór albo nie robię tego i się żegnamy z dyscyplinarką albo bez dyskusji wykonuje obowiązki. I, że premia to nagroda dla ambitnych. A mi jak nie pasuje to mam wybór. I że inni to doceniają, że całe życie nie widział takiego gbura jak ja, żeby licytować się w dół z pieniędzmi. Powiedział, że jak pyskówek mnie matka nie oduczyła to on oduczy. I, że cały czas mogę sobie odejść, teraz już bez dyscyplinarki bo zrobiłem co trzeba. I jeszcze rzucił, że umowy mi nie przedłużą jak się nie ogarnę (dostałem na czas określony na rok, pracuję od kilku miesięcy). Czy mogę coś z tym zrobić? Jak już to zrobiłem to chciałbym coś z tego mieć. Jeszcze na koniec mi podziękował i powiedział, że akurat zrobiłem wszystko bezbłędnie i najszybciej... Wypytałem wszystkich innych to wszyscy dostali premię, nawet Ci co ledwo wyrobili się w czasie. #praca #pracbaza #korposwiat #zalesie #prawopracy
Poskładałem bydlaka wczoraj. Czekał w kartonie od początku grudnia ale jakoś nie było wcześniej czasu. Poszło sprawnie, wszystko gotowe w ciągu godziny. Jedyny problem to dostęp do śruby mocującej manetkę droppera, nie za bardzo da się prostopadle przyłożyć imbusa. Z racji tego, że zatrzymałem się na etapie rowerów górskich jakieś 8-9 lat temu, to muszę rozgryźć parę nowinek. Ostatni rower MTB jaki miałem to 26" na aluminiowej ramie.
@Suk1nsyn: podryw raczej jest kwestią wielowymiarową, ciężko będzie sparować nieśmiałego 5/10 ale dowcipnego chłopaka z insta laską 7/10 która nie ma poczucia humoru ALE warto spróbować
@zametr: Akurat w sprawie Gdańska mogę dorzucić swoje dwa grosze. Marvipol rok temu kończył jedną ze swoich inwestycji "Dwie Motławy" gdzie w chwili ogłoszenia kwarantanny sprzedawał apartamenty dość tanio bo 8500zl netto/m2. Właściciele mieszkań, którym robię trzy apartamenty kupili ich sobie po dwa, jedno na wynajem, drugie na handel. Właścicielka jednych z nich w rozmowie powiedziała mi niedawno, że sprzedała jedno za 13000zl/m2. Myślę że te na biznes #!$%@? za
#sport #cwiczenia #silownia #pytanie