Ludzie k---a jak mozna mówić na świętego Mikołaja "gwiazdor" xDDD przecież to jakas k---a kpina. Gardze takimi ludźmi. To ta sama wiejska mentalność co wychodzą na pole xDDD
Kupilam mojemu niebieskiemu Assassin's Creed Origin. Sugerowałam się dobrymi ocenami. Wczytałam siė jednak w recenzje, i niektórzy piszą, ze to kaszanka (╯︵╰,) Leciec wymienic gre czy nie jest tak zle? #ps4 #gry #niewiem
@factoryoffaith_: Jestem w ciąży i coraz czesciej sni mi się, ze kuszę się na zapalenie papierosa. Budzę się z potwornymi wyrzutami sumienia. Co ciekawe w ciągu dnia nie ciągnie mnie jakoś bardzo do fajek. Musiałam to pragnienie zepchnąć gdzieś głęboko do podświadomości.
@Szczery_czlowiek: Potrafię sobie wyobrazić grupkę "szalonych" nadgorliwców, którym wydaje się to super śmieszne. W każdej pracy/grupie na studiach trafią się przedstawiciele "no ale co ci szkodzi, przecież to fajna zabawa".
Mój nowy numer jeden jeśli chodzi o foliarskie strony. Do niedawna myślałem, że na zmianynaziemi.pl czy innemedium.pl jest grubo... okazało się, że mało w życiu widziałem. Polecam wszystkim, których fascynują teorie spiskowe.
@janusz0: Albo chory się zabije, samobojstwo to najczestsza przyczyna smierci schozofrenikow. Ten, kto mial do czynienia ze schozofrenikami, pozna ten specyficzny bełkot od razu.
Wczesne badania prenatalne wykazały, że dziecko cierpi na obustronną agenezję nerek To pewne, że umrze podczas lub zaraz po porodzie. Brytyjka, wbrew namowom lekarzy, by poddała się aborcji, postanowiła donosić ciążę. Zamierza bowiem przekazać narządy swego dziecka na cele transplantacyjne.
Jestem w 30 tygodniu ciąży i nie potrafię sobie wyobrazić bólu i przeżyć tej kobiety. To musiała być dla niej tragicznie trudna decyzja. Heroiczna. Mam nadzieje, ze los jej to odpłaci wielkim szczęściem.
Uwielbiam polskie pizzerie i pizzę, poważnie. Byłem pół roku temu w Mediolanie, wiec spróbowałem tej slynnej wloskiej pizzy i się mocno zawiodłem. Cienkie ciasto, mało dodatków i brak sosów to jakiś żart, Włosi powinni przyjechać do polski i zobaczyć jak powinna wyglądać prawdziwa pizza, grube ciasto, dużo składników, oraz kilk sosów do wyboru, a niby tacy z nich wielce pionierzy. #pizza #foodporn #dobrebopolskie #wlochy
Ewelina Pawiłowicz, matka 6-letniego synka, zginęła na przejściu dla pieszych. Kierowca jechał za szybko i był pod wpływem narkotyków. Sąd "poczytał sobie" o amfie w internecie i uznał, że to "nie do końca jest narkotyk". Wyrok: 2 lata więzienia w zawieszeniu. 15 lutego 2014 r....
@Namenick: Artykuł to gównowarta ściema i manipulacja, ale moim zdaniem zagalopowałeś się z tą niską szkodliwością i nawet polepszeniem umiejetnosci kierowania autem. A--------a to chamski, gwałtownie i wyniszczająco działający na organizm n------k. Totalny szajs. To co, czuje sie po spozyciu to pobudzenie, ale nie koncentracja i wyostrzenie zmyslow (a przynajmniej nie tak, jak sobie mozna to na trzezwo wyobrazic...). Do kierowania po amfie pasuje mi scenariusz szybkiej i imponującej jazdy,
Zaczyna się nowy dzień. Dziś będę spokojna, wyrozumiała i zachowywała się racjonalnie. Ograniczę internet i wrócę do książek. Zjem tylko kosteczkę czekolady dla krzepy. Wieczorem obejrzę jakiś ambitny film albo zacznę dobry serial. #oswiadczenie
Koleżanka z pracy pyta się mnie czy będę z nią biegać. To mówię jej że może zamiast biegać by przestała codziennie jeść kebab, a ona do mnie że właśnie o to chodzi, chce zacząć biegać by móc jeść kebaby... Kurtyna. #logikarozowychpaskow #bieganie
@tabarok: Z mojego doswiadczenia z trzymaniem albo uzyskaniem fit formy wynika jasno i bezsprzecznie, ze o wiele łatwiej, lepiej i przyjemniej nie odmawiac sobie żarełka + zwiekszyc aktywnosc fizyczną, niz jesc mniej + siedziec przed pudłem/komputerem i sie nie ruszac. Takze propsuję podejscie kolezanki.
Materiał wideo od Animal Recovery Mission ukazujący jak dochodzi do znęcania się nad krowami mlecznymi na farmie Dean Foods (McArthur Dairy). Policja aresztowała trzy osoby z tej farmy za sprawą tego materiału wideo.
Autor filmików z Wieśkiem przedstawia podsumowanie zbiórki na jego pomoc oraz opowiada o tym jak ten zachował się wobec niego. Dla niecierpliwych zalecam przewinąć do 5:04
@Niuniejszyn: Ściskam Cię mocno. Mam nadzieje, ze uda Ci sie odciąć od alkoholizmu ojca. Mój teść jest alkoholikiem (3-4 razy w roku około 3 tygodniowe ciągi), i dopiero teraz, z bliska, poznałam czym jest ten nałóg. Nie wylecial z pracy tylko dlatego, ze szef sie wobec niego lituje, a szkoda. Aż mi sie ciezko czyta takie rzeczy przez wzglad na rodziny p----------h alkaszy. Alkoholicy (tak samo jak i hazardzisci i
Hyc! I kot znikł pod tramwajem. Motorniczy mógł udać, że niczego nie widział i trzymać się rozkładu albo uratować zwierzę i na długo utrudnić ruch w mieści...
Mirki, co myślicie o surykatkach? Czy uważacie że to moralnie naganne czy wręcz przeciwnie? Tzn chodzi mi o sytuację gdy para jest bezpłodna i nie ma innych opcji
Ja osobiście przewspaniale znoszę ciążę, mogłabym być surogatką dla kogoś z rodziny albo przyjaciół (nie chciałabym za to korzyści materialnych). Za to nigdy w życiu nie oddałabym mojej komórki jajowej do adopcji. No way. Miałam taką szanse na studiach - za 5 tys zł. Nie nie nie.
@Kreation: Czasami problem nie leży w zapłodnieniu, a donoszeniu ciąży. W sumie to najczęściej w
@MrSzatanek: Dlaczego wciskasz mi dziecko w brzuch i sugerujsz, ze wiem, co bym czula? Jestem w wysokiej ciąży, wiem co to znaczyć czuc ruchy dziecka, jego czkawke, fikołki i emocje zwiazane z tym. Potrafie sobie spokojnie wyobrazic noszenie niemojego dziecka - ale nigdy za kasę. Nieplodnosc to nierzadko zyciowa tragedia z końcem u psychoterapeuty. Gdybym mogła komuś bliskiemu pomoc w ten sposob, nie widzialabym problemu.
@MrSzatanek: Z tą różnicą, że wypowiadasz się o moim doświadczeniu z ciążą, a to TY nie potrafisz wyobrazic sobie ciąży. Ja też kiedys WYOBRAZALAM sobie, ze to magiczny stan z pakietem gadania do brzucha i hormonalnym odwaleniem w tle. U mnie tak nie jest. Wzruszam sie, gdy moja mała szaleje w brzuchu, ale wszelkie moje emocje i nadzieje są zwiazane z jej przyszloscią, a nie celebracją stanu, w jakim jestem.
@MrSzatanek: (ʘ‿ʘ) Chyba nie wiesz, jaka jest definicja madki, kolego...
Argumentem "nie wiesz o czym mowisz" mozna zabic kazdy zamiar albo przypuszczenia. Truje o mojej ciązy, bo to dla mnie podstawka do tego, by twierdzic, ze wiem, jak ja przezywam. Tyle. Nieemocjonalnie. Pare lat temu nie zaryzykowalabym stwierdzenia, ze moglabym byc surogatką, bo nie mialam pojecia, jak bede ciaze przezywac. A teraz jak patrze na mój
@MrSzatanek: Widac, ze nie masz pojecia o czym mowisz. Moje jajeczko nie zostaloby zaplodnione. Surogatka jest "inkubatorem" dla obcego zarodka. Matka i płod nie mają genetycznie ze sobą nic wspolnego. O oddaniu mojego j---a juz sie wypowiadalam - po moim trupie.
@MrSzatanek: Dla mnie w genach i "mojości" dziecka tkwi cały sekret. Dlatego wkurza mnie to, ze tak zaperzasz na moje podejscie. A jest ono jasno okreslone - moje geny, moje dziecko. Obcy płod - bobas, ktoremu uzyczam macicy i ktore mnie wzrusza tak, jak szalejacy w brzuchu maluch przyjaciolki.
@GoSiulKa: Masz rację, surogatka może użyczac swojego materialu genetycznego. Jednak kolega przyczepil sie do mojej wyobrazonej surogacji, a dla mnie mozliwa emocjonalnie do udzwigniecia bylaby tylko w przypadku obcego zarodka - moje jajko, to byloby moje dziecko. No ale co do meritum, to masz racje :)
@rybsonk: Kochany ale ja nie oceniam podejścia innych ludzi. Przynajmniej negatywnie. Adopcje dzieci albo zakladanie rodzin zastepczych uważam za bardzo szlachetne i zarezerwowane dla ludzi z wielkim sercem.To trudne, odważne, ale koniec końcow na pewno bardzo wdzieczne. Nie widze absolutnie nic zlego w tym, ze ludzie kochają obce genetycznie dzieci, wrecz przeciwnie, to dla mnie wielkoduszne i fascynujące. Ale ja bym tak nie potrafila. Po prostu.
@rybsonk: Gdyby komuś obumarło nie poprawiłoby mi to humoru, bo wiem, ze dla kogos bylby kolejny dramat i porazka na gruncie rozmnazania oplacona łzami.
Tak, dla mnie jest to opcja no fucking way. To moje geny, moj potencjalny bobas, moj material genetyczny, moja ewentualna zyciowa spuścizna pozostawiona na tym padole łez. Skąd u mnie takie podejscie? Nie wiem. Zwlaszcza, ze naleze do osob (na codzien) wybitnie niesentymentalnych i z raczej
Klauzula sumienia. Wszyscy wiedzą, że gdzieś jest, ale dopóki się nie dotknie to nie uwierzy się, że "świeżo malowane".
Moja koleżanka umówiła sie na wizytę ginekologa. Przeddzień wizyty dzwoni pani z informacji czy może zmienić godzinę wizyty. W sumie spoko, tylko dlaczego? -Bo pani w informacji spojrzała na pesel i zobaczyła, że młoda dziewczyna. Domysliła się, że będzie chciała tabletki antykoncepcyjne a ta pani doktor jej nie przepisze, bo ma podpisaną klauzulę, więc
@mokry_sen_polonisty a także @alejandra15: Pomijając sytuację w której lekarz z klauzulą "niedowidzi" wady płodu na usg. Musi powiedzieć? Nic nie musi. Pozwiesz go, jak pozniej dziecko urodzi sie bez mózgu albo z dziurami w sercu? G---o zrobisz, bo każdy lekarz uprzedza o tym, że usg jest niedoskonałym badaniem.
Klauzula sumienia to chory, poroniony, totalnie popieprzony pomysł. Ludzie w tym kraju srają we własne gniazdo. A argument pt. "a co