"Jesteśmy tak zaradni, tak samowystarczalni, tak ogarnięci i tak wielozadaniowi, że z tego rozpędu świadczymy nieodpłatną pracę na kasach samoobsługowych na rzecz sklepów. Zrobimy zakupy, wydamy pieniądze i jeszcze sami się obsłużymy".
Najbardziej lubię kasy samoobsługowe w decathlon. Wrzucasz wszystko bez ładu i składu do kosza i wszystko się kasuje. Możesz wrzucić 20 koszulek naraz, nawet w swojej torbie, a i tak się skasują. Zajebiste rozwiązanie. Niestety ciężko przenieść do spożywki. Czekam na rozwiązanie gdzie będzie można samemu kasować telefonem i od razu płacić.
Dzięki użytkownikowi @adrninistrator, który zmotywował mnie do napisania podsumowania pracy naszego „orła z Ukrainy” #konfitura z polskim dowodem, chciałbym przedstawić, dlaczego według mnie jego działalność „dla społeczeństwa” (oczywiście nie tylko i wyłącznie dla pieniędzy, bo uznał, że #samochodoza zarabia na tym pieniądze i robi wyświetlenia, więc on też będzie) to czyste sku*wysyństwo.
Jestem przeciwny sytuacjom, gdy ktoś parkuje samochód na zakazie, gdy obok jest np. parking płatny.
Czy jeśli zaparkuje przy dystrybutorze lpg blokując dostęp do niego i pójdę za zakupy na dwie godziny to popełniam jakieś przestępstwo lub wykroczenie?
@Cybek-Mariankomanek: mało kto już w takich chodzi. Teraz modne dresy 2 rozmiary za duże żeby ukryć wielkie spasione dupska. Laski w liceum wyglądają jakby były już po dwóch porodach.
Żyjemy w matrixie. Siedzę sobie na przystanku, bo jadę odebrać samochód od mechanika. Do autobusu wsiadają 3 laski, jedna po drugiej. Te same spodnie, buty i kurtka. Tylko gęby inne.
@Sebastix: nie muszę nigdzie jechać. Wystarczy że pojadę do rodzinnego domu. Teraz może już nie takiego chlania bo ojciec chory. Ale tak z 5 lat temu bo było chlanie od 10 od razu po mszy.
@60groszyzawpis: mogę pracować z każdego miejsca w Polsce. Wolę płacić za wynajem nawet 3k miesięcznie niż wrócić do domu rodzinnego lub ich miejscowości. Na szczęście mam własne mieszkanie w wojewódzkim.
Nie wiem kto Wam wpoił niską dzietność w Polsce. Na śniadaniu wielkanocnym dowiaduje się, że kolega zostanie ojcem. Po śniadaniu idę pobiegać,chłopak koleżanki z liceum trzyma drugie dziecko jej siostry. Koleżanka z liceum wątpię by planowała teraz dziecko bo jest bezrobotna, więc no średnio się opłaca. Biegnę dalej, a tam wysiada z auta inna koleżanka, która jest w ciąży, o ludziach z dzieciakami w wózkach nie będę nawet wspominał #demografia
@razdwatrzy55: na 20 moich znajomych w więku 30-40 lat tylko jeden ma 3 dzieci. Z trzech znajomych ma dwoje, pięciu znajomych ma jedno, a 7 brak dzieci i nie planuje.
#konfitura #szczecin
źródło: 37335
Pobierz