Nie było żadnych przejawów #logikarozowychpaskow ale herbata nie wzbudziła większego zainteresowania, zapytała mnie tylko czy to sypana, bo ciężar był trochę większy niż opakowania herbaty.
Większe podejrzenia wzbudziła natomiast czekolada, bo na pierwszy rzut oka było z nią coś nie tak, jak niektórzy sugerowali - lepiej by było etui zapakować np. w pudełko po Toffifee.
Mireczki i Mirabelki trochę poniosły mnie wodze fantazji i #chwalesie bo jestem zadowolony z efektu końcowego ( ͡°͜ʖ͡°)
Planuje wkręcić moją dziewczynę, że z okazji zbliżającej się dla nas ważnej rocznicy dostanie ode mnie w prezencie najtańszą herbatę z biedronki (2 zł za 100 torebek) i czekoladę.
Zdobyłam nowego ziomka na dzielni:) Wychodząc z bloku przytrzymałam drzwi wchodzącemu dziadziowi. "Tylko niech sąsiadka uważa, bo strasznie dzisiaj wieje, proszę uważać, żeby panią wiatr nie porwał" Odpowiadam: "Dobrze, będę się więc trzymać blisko ziemi" Dziadzia: "Wie pani co, od razu po oczach wiedziałem że będzie się można z panią powygłupiać". I wyciąga pięść do sklejenia żółwika i mówi "No to cześć!" Jakie to miłe było! ʕ•ᴥ•ʔ #
Mireczki, chciałabym pochwalić się Wam moim postępem, który zmienił mnie z ulanej świni 1/10 w mniej ulaną świnię 2/10 ( ͡°͜ʖ͡°)
Po lewej zdjęcie z 2015 roku - 80 kilo, problemy skórne i ze stawami, wstręt do aktywności fizycznej i wieczne zmęczenie. Nadwaga towarzyszyła mi od zawsze - usprawiedliwiałam się, że mam ją w genach. 4 lata diety, kompletna zmiana nawyków żywieniowych, klasyczne MŻ i duużo ruchu ( #silownia
@villager: hahahahah to jest szczere złoto. Mi kiedyś powiedzieli, że stawka jest niższa o kilka stów niż na podobnych stanowiskach u konkurencji bo mają 2 owocowe dni w tygodniu XD
@anoysath: Fukushima też mogłaby być ciekawa, tam chyba przez 2 tygodnie cały czas coś się działo we wszystkich reaktorach i zagrożenie przebicia czarnobyla było spore. Ale wszystko dużo lepiej zorganizowane, więc nie było by takiej dramaturgii. Ogólnie każdy temat jest dobry, niech HBO robi te miniseriale na podobnym poziomie o różnych strasznych, historycznych wydarzeniach i na 100% się sprzeda. Ja bym chętnie obejrzał coś o Hiroszimie
Jakby wam 20 lat temu ktoś powiedział że polska firma będzie grała w tej samej lidze co najbardziej znani producenci gier, jej produkt będzie jednym z najbardziej wyczekiwanych od lat a zapowiadał go będzie Neo z Matriksa na największych targach elektronicznej rozrywki na świecie to byście uwierzyli?
Ależ jestem dumna z moich kolegów z #pracbaza! (。◕‿‿◕。)
Przed weekendem jeden z moich współpracowników wylądował na dywaniku u dyrektora swojego działu za nieodpowiedni strój. W związku z coraz większymi upałami odważył się założyć do pracy spodnie do kolan. Pracując przy biurku, praktycznie w piwnicy, bez żadnego kontaktu z klientem. Bo jak tak można, nie wypada, zero szacunku do miejsca pracy i współpracowników.
Jakiś czas temu byłam w Paryżu. Byłam z dwójką znajomych, z czego jeden koniecznie chciał wejść do sklepu z zegarkami w cenie od 100 000 euro wzwyż. W drzwiach ochroniarz, drzwi otwierane kluczem - miejsce dla wyjątkowo bogatych osób. Popukałam się w czoło - ja nie wchodzę, nie ma szans, nie wpuszczą mnie. Dałam się jednak przekonać - o dziwo, ochroniarz otworzył drzwi i nas wpuścił. Czułam się bardzo nieswojo czując na sobie wzrok sprzedawców -
@pozzytywka: jezu jak ja nie lubię wchodzić gdzieś bez zamiaru kupienia. Zawsze mam poczucie, że kogoś wyzyskuję i okłamuję. Jak kupowałem auto i miałem już wybrany model to chciałem jeszcze zrobić rundkę po salonach i zobaczyć wyższe modele, na które mnie oczywiście nie stać. Zawsze pierwsze co robiłem gdy ktokolwiek do mnie podchodził to uprzedzałem, że auto mam wybrane i z czystej ciekawości chciałem zobaczyć co oferują najwyższe modele. Co
Usłyszałem właśnie rozmowę dwóch taksówkarzy pod dworcem, jeden z nich szuka pracownika:
- Dla mnie pracownik to musi się postarać o pracę, A nie teraz sami tacy co ledwo z jednej roboty wyjdą A już nowej szukają, takiego to ja nie zatrudnię. - gorsi jeszcze są Ci dorobkiewicze co do jednej roboty chodzi A innej szuka po godzinach czy w weekendy - otóż to Stefan, jak ja mam za człowieka ZUSy płacić
22 maja 2010 roku, pewien węgierski programista - Laszlo Hanyecz mieszkający na Florydzie, zamieścił ogłoszenie na forum BitcoinTalk w którym oznajmił, że zapłaci 10000 BTC osobie, która zamówi mu i zapłaci za 2 duże pizze. Jeden użytkownik z UK odpowiedział na ogłoszenie i zamówił dwie duże pizze z Papa John's Pizza na Florydzie za które zapłacił $25.
W tym czasie Bitcoin nie miał w zasadzie żadnej wartości, nie był
@tomosano: Takie przeliczanie jest głupie. To tak jakbyś powiedział, że nie wiem - 100 lat temu Pizza kosztowała złotówkę, a dzisiaj debile przepłacają.
@tomosano: 30 lat temu pizza w Polsce kosztowała kilkaset tysięcy złotych, teraz możemy ją mieć już za kilkanaście! Niesamowite jak te pizze potaniały ( ͡°͜ʖ͡°) Ciekawe jak się czują Ci starzy frajerzy którzy tyle przepłacili (╭☞σ͜ʖσ)╭☞